DJ Hazel zagrał na placu Zebrań Ludowych

21 czerwca 2020, 8:00
as

Światła, lasery, dźwięki muzyki elektronicznej i bardzo dobrze bawiąca się widownia w... samochodach. 40-letni DJ Hazel zagrał w najkrótszą noc w roku świetny koncert na Placu Zebrań LudowychMapka.



Wydarzenie zapowiadaliśmy w oddzielnym artykule oraz w naszym kalendarzu imprez.

Tym razem nie thrillery czy komedie wprost z wielkiego ekranu, a koncert na placu kina samochodowego zagrał popularny DJ Hazel. W dobie pandemii koronawirusa bardzo popularne stały się internetowe koncerty grane przez największe gwiazdy. Choć dużych imprez masowych nie można jeszcze organizować, to jednak wielkimi krokami wracamy do normalności. Właśnie dlatego Michał Orzechowski (DJ Hazel) osobiście pojawił się w sobotni wieczór w Gdańsku, by zagrać koncert na Placu Zebrań Ludowych.

Pierwszy taki koncert z samochodu



Ci, którzy pojawili się w sobotni wieczór na placu w centrum Gdańska, pokaz laserów oraz DJ'a Hazela podziwiali z samochodu. Mimo wszystko publika bawiła się znakomicie, a Hazel doskonale przygotował się do roli DJ'a dla "samochodów".

- Pierwszy raz jestem na koncercie, gdzie uczestnictwo w nim odbywa się wprost z samochodu. Cóż mogę powiedzieć - trudno, pewnych rzeczy nie przeskoczymy. To niewątpliwe nowe i bardzo ciekawe doświadczenie. Hazel poradził sobie idealnie, bo poprzez prośby o mruganie światłami czy kierunkowskazami zagrzewał publikę do udziału w imprezie - mówił Marek.
Koncert zaczął się z 20-minutowym opóźnieniem, ale może to i dobrze, bo o godz. 22:20 na placu było już całkowicie ciemno. Wiązki laserów, buchające ognie czy właśnie wspomniane mrugające światła i kierunkowskazy z samochodów dawały świetny efekt.

- Jestem fanem Michała (DJ Hazel) od początku jego kariery. Dla mnie to jeden z prekursorów muzyki techno w naszym kraju. Nie mogło mnie tu dzisiaj zabraknąć. Fajnie, że koncert połączony jest z pokazem laserów. Dodatkowo DJ Hazel doskonale dogaduje się z publiką w samochodach - mówił Mariusz.
Organizatorzy podobnie, jak w przypadku kina samochodowego zadbali o to, by koncert transmitowany był również w radiu. Nie można tu mówić o doskonałej zabawie rodem z festiwali muzycznych, bo impreza w samochodzie jest zupełnie innym doznaniem. Jednak mimo wszystko dla osób, które pojawiły się w sobotę na Placu Zebrań Ludowych, wydarzenie i całe widowisko z nim związane mogły się podobać. Bilety na wydarzenie kosztowały 10 zł (samochód) na placu zajętych była połowa miejsc tj. około 40.

as