stat

Do Gdyni wraca konkurs lotów "na byle czym"

14 kwietnia 2019, 9:00
neo
Tak bawiono się na konkursie w 2015 roku.

"Człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać" - mówił bohater legendarnej polskiej komedii "Wniebowzięci". A skoro mus, to mus. Nieważne, że nie ma na czym. Z tego założenia wychodzą organizatorzy konkursu lotów, który 4 sierpnia odbędzie się w Gdyni zobacz na mapie Gdyni. W poprzednich edycjach były już latające mydelniczki, hamburgery, jabłka, a nawet koń trojański.



Konkurs "lotów na byle czym" wraca do Gdyni po czterech latach przerwy. Wziąć w nim udział może każdy, wystarczy zebrać drużynę i przejść rejestrację na stronie organizatora. Potem pozostaje już "tylko" skonstruować maszynę latającą albo przynajmniej próbującą latać oraz oczarować jurorów i publiczność.

W jury zasiądą eksperci od lotów i odlotów. To m.in. czołowy na świecie pilot akrobacyjny Łukasz Czepiela, były mistrz w skokach i lotach narciarskich Adam Małysz, piosenkarka Natalia Nykiel i znany z telewizji Filip Chajzer.

Loty z 6-metrowej rampy



Szansę na zwycięstwo ma każda drużyna, bo wprawdzie oceniana jest długość lotu, ale w konkursie liczy się też kreatywność i dobra zabawa, którą doceni publiczność. W finale wystartuje 37 ekip wybranych przez jury i trzy kolejne, które zgromadzą najwięcej głosów w internecie.

Loty będą odbywać się z 6-metrowej rampy usytuowanej na Molo Południowym zobacz na mapie Gdyni.

Ostatnio wygrali przedstawiciele czasów prehistorycznych. Najlepsi byli "Flinstonowie i Pterodaktyl z Gdyni". Mimo niesprzyjających wiatrów, zwycięska drużyna z epoki kamienia łupanego poleciała najdalej, na odległość 10,8 m. Dotychczasowy rekord w międzynarodowej historii Red Bull Konkursu Lotów wynosi 78 m i ustanowiony został 21 września 2013 w Long Beach w USA.
Czy Gdynia powinna organizować więcej podobnych imprez?
tak
nie

neo