E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online

21 października 2020, 13:00
Damian Konwent
Najnowszy artukuł na ten temat

E-sport. Gdzie spotykają się gracze w czasie pandemii?

- Podczas jednej z takich lekcji w mikrofonie ucznia usłyszałem odgłos "strzelanki". Od razu zorientowałem się, że ta osoba tylko sprawiała wrażenie obecnej na lekcji online. Pozwoliłem mu dalej grać, ale na mojej lekcji miał już wpisaną nieobecność - mówi Tomasz, nauczyciel geografii. Nauka zdalna w szkołach średnich sprawiła, że uczniowie mają więcej czasu na gry komputerowe i grają nawet w trakcie zajęć przy wyłączonych kamerkach.



Ogłoszenia: konsole i gry



To pierwszy tydzień jesieni, gdy uczniowie szkół średnich uczą się zdalnie w domach. Wiadomość ucieszyła tych, którzy lubią spędzać wolny czas przy grach komputerowych. Teraz mają go jeszcze więcej.

- Obecne rozwiązanie pozwala mi oszczędzić czas na drogę z domu do szkoły i odwrotnie. Dzięki temu mogę poświecić go przyjemnościom, czyli m.in. grze w Counter Strike'a czy League of Legends - mówi Mateusz, uczeń II klasy liceum.
- Najpierw skupiam się na lekcjach, a potem płynnie mogę przesiąść się do gier. Koledzy zapraszali mnie do niej nawet w czasie lekcji, ale w pierwszej kolejności załatwiam obowiązki, a dopiero potem przechodzę do atrakcji - dodaje Patryk, klasowy kolega Mateusza.

E-sport - wszystkie artykuły na Trojmiasto.pl



Przekonują się o tym nawet sami nauczyciele, którzy podczas prowadzenia zajęć online muszą upominać uczniów. Największy problem stanowią ich wyłączone kamerki.

- Na początku zajęć sprawdzam obecność i proszę uczniów o jej potwierdzenie poprzez włączenie kamerki oraz mikrofonu. W trakcie lekcji wyrywkowo zadaję pytania i gdy przez jakiś czas słyszę ciszę, to takiej osobie wpisuję "minus" za brak udziału w lekcji. Oczywiście potem spotykam się z tłumaczeniem, że ktoś był w toalecie lub nie usłyszał, ale trudno mi w to uwierzyć - mówi pani Kasia, nauczycielka jednego z gdańskich liceów.

Koronawirus napędza branżę. Coraz więcej wydajemy na gry i dodatki



Przez to, że uczniowie nie są w pełni kontrolowani, mogą pozwalać sobie na chwilę swobody i na przykład spotykają się na serwerach ulubionych gier z trybem multiplayer. Takie zachowania są naturalnie karane, o czym przekonał się jeden z graczy.

- Podczas jednej z takich lekcji miałem ciekawą sytuację. W mikrofonie ucznia usłyszałem odgłos "strzelanki". Miał pecha, bo akurat tak się składa, że w wolnym czasie samemu lubię zrelaksować się przy grach. Od razu zorientowałem się, że ta osoba tylko sprawiała wrażenie obecnej na lekcji online. Pozwoliłem mu dalej grać, ale na mojej lekcji miał już wpisaną nieobecność - tłumaczy pan Tomasz, nauczyciel geografii.

Nieobecności za brak kamerek



Problem jest dostrzegany nawet przez rodziców.

- W klasie mojego syna nauczyciele wymagają kamerek, ale włącza je cztery, może sześć osób. Dziś np. nauczyciel zagroził, że osoby, które ich nie włączą, dostaną nieobecność, a nadal włączyło je tylko kilka osób. To brak szacunku do osoby prowadzącej zajęcia, przecież nie będzie mówić "do ściany", współczuję nauczycielom, że nie mają narzędzi, by wymóc pełne uczestnictwo w lekcji - mówi Agnieszka, mama ucznia II klasy liceum.

E-sport bez wychodzenia z domu. Najpopularniejsze gry z trybem multiplayer



Przypomnijmy, że wiosną podobna sytuacja doprowadziła do bicia kolejnych rekordów aktywnych użytkowników w rozgrywkach komputerowych. Obecnie jest jednak za wcześnie, by przeskoczyć podniesioną kilka miesięcy temu poprzeczkę, ale szybko to może się zmienić. Na platformach, takich jak: Steam, Microsoft Store czy PlayStation Store, są już zapowiedziane zimowe wyprzedaże gier komputerowych. Pierwsza z nich rozpocznie się pod koniec października, a jej motywem przewodnim będzie Halloween.
Czy zdarzyło ci się grać w gry komputerowe podczas lekcji w trybie zdalnym?
43%

nie

57%

tak

zakończona

łącznie głosów: 620