stat

Emocje w grze miejskiej w Gdyni

8 października 2019, 16:00
Michał Sielski

Gdynia uratowana! Wirus, który mógł zaszkodzić mieszkańcom został unieszkodliwiony. Wszystko dzięki przedstawicielom siedmiu lokalnych firm, które wzięły udział w drugiej edycji gry miejskiej "Spotkajmy się #wGdyni". Pierwsza odsłona gry odbyła się w maju, planowane są kolejne tego typu wydarzenia.



Reprezentanci lokalnych przedsiębiorstw mieli za zadanie rozwikłać zagadki logiczne, które rozwiązywali w różnych punktach miasta. W zabawie trzeba było dostać się m.in. do Muzeum Marynarki Wojennej, hotelu Nadmorskiego, hotelu Różany Gaj, Browaru Port, Teatru Muzycznego, klubu Pokład, hotelu Antares i innych obiektów (pełna lista na dole pod tekstem). Dodatkowo, uczestnicy mieli za zadanie pokonać zwycięzcę z pierwszej edycji gry, czyli ekipę... Trojmiasto.pl.

Uczestnicy mieli ze sobą tablet z rozszerzoną rzeczywistością, który kierował ich poprzez kolejne przeszkody. Po drodze musieli też rozwiązywać zadania. Trzeba było wykazać się logicznym, a często też nieszablonowym myśleniem, a także dobrą kondycją, bo między przeszkodami trzeba było się możliwie szybko przemieszczać (łącznie podczas zabawy uczestnicy musieli pokonać kilkanaście kilometrów). Trudność zagadek też była zróżnicowana, niejeden zespół złapał się na szukaniu skomplikowanego rozwiązania, podczas gdy odpowiedź była "pod nosem". A czas gonił.

Gry miejskie w Trójmieście


- To absolutnie unikalna formuła poznawania miasta. Gdynia zawsze ma miejsca, które można odkrywać - mówił Przemysław Dalecki, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu, które współorganizowało zabawę wraz z gdyńskim magistratem i firmą IF Events.
Wideo-relacja z pierwszej edycji gry

Dostojny początek, dynamiczne zakończenie



Rywalizacja zaczęła się od rejsu turystycznym statkiem Dragon, a jedno z ostatnich zadań to odczytanie hasła, znajdującego się na boi na Zatoce Gdańskiej. Sęk w tym, że niewielki napis trzeba było dostrzec z sunącego ok. 60 km/h riba, czyli szybkiej łodzi pontonowej. Na szczęście pogoda się uspokoiła i błyskawiczny rejs po morzu odbył się bez "towarzystwa" deszczu.

Z wykorzystaniem tzw. rzeczywistości rozszerzonej i rozwiązywaniem zagadek spośród siedmiu zgłoszonych firm najlepiej poradzili sobie reprezentanci firmy Allcom. Drugie miejsce zajęły energiczne i zdecydowanie najgłośniejsze - dodające sobie otuchy drużynowymi okrzykami - przedstawicielki salonów O'la. Na ostatnim miejscu podium stanęła ekipa Trojmiasto.pl, która była najlepsza w poprzedniej edycji zabawy.
Czy brałe(a)ś kiedyś udział w grze miejskiej?
33%

tak

36%

nie, ale zamierzam

31%

nie, nie interesuje mnie

zakończona

łącznie głosów: 103