Gdańsk w filmowych kadrach: Stocznia i Solidarność

23 czerwca 2021, 7:00
Magda Mielke
artykuł historyczny
Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłowicz, a w tle żurawie Stoczni Gdańskiej na planie "Człowieka z żelaza".


Więcej zdjęć (5)

Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłowicz, a w tle żurawie Stoczni Gdańskiej na planie "Człowieka z żelaza".

mat. prasowe/Film Polski

Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłowicz, a w tle żurawie Stoczni Gdańskiej na planie "Człowieka z żelaza".

mat. prasowe/Film Polski

Stocznia Gdańska wielokrotnie stanowiła inspirację dla twórców filmowych. Nie ma się co dziwić, wszak to tutaj rozegrały się wydarzenia kluczowe dla najnowszej historii nie tylko Polski, ale i świata. Najważniejszym filmem poświęconym zdarzeniom, które się tu rozegrały, jest niewątpliwie "Człowiek z żelaza" Andrzeja Wajdy. Ale stocznia i Solidarność były kanwą wielu innych filmów. Zapraszamy do lektury kolejnego tekstu o śladach Gdańska w polskim i zagranicznym filmie.



Filmowe Trójmiasto - wszystko o lokalnych filmach



Niedawno pisaliśmy o Gdańsku, który stał się tłem lub też główną areną wydarzeń w starych filmach. Tym razem przyglądamy się śladom stoczni, Solidarności zapisanym na filmowej taśmie.

Przystanek SKM Gdańsk Stocznia



Zanim powstał "Człowiek z żelaza", najsłynniejszy film związany z wydarzeniami stoczniowymi, Andrzej Wajda nakręcił w 1977 roku "Człowieka z marmuru". Ostatnia część filmu została zrealizowana na peronie SKM Gdańsk StoczniaMapka. Na kładce nad torami spotkali się Agnieszka (Krystyna Janda) i Maciek Tomczyk (Jerzy Radziwiłowicz), syn Mateusza Birkuta (również Radziwiłowicz), o którym młoda reżyserka kręci film. Na ekranie możemy oglądać prawdziwych stoczniowców i stację Szybkiej Kolei Miejskiej oraz towarzyszący jej wiadukt, z którego rozciąga się widok na fabryczne tereny. Scena ta odegrała istotną rolę w filmie, stając się zwieńczeniem dwóch głównych wątków: losów przodownika pracy Birkuta i starań Agnieszki o zrealizowanie o nim filmu. Spotkanie to związało losy filmowej Agnieszki i Maćka i pozwoliło Wajdzie w 1980 r. kontynuować tę historię w "Człowieku z żelaza".

Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłowicz w filmie Andrzeja Wajdy "Człowiek z żelaza". Więcej zdjęć (5)

Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłowicz w filmie Andrzeja Wajdy "Człowiek z żelaza".

mat. prasowe/East News

Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłowicz w filmie Andrzeja Wajdy "Człowiek z żelaza".

mat. prasowe/East News

Ten najbardziej utytułowany film Andrzeja Wajdy nie powstałby bez gdańskich stoczniowców, tragicznych wydarzeń Grudnia '70. i przełomowych Porozumień Sierpniowych w 1980 roku. Znalazły się w nim również historyczne ujęcia, które wieńczą ten być może najważniejszy dyptyk filmowy w historii polskiej kinematografii. Także w tym filmie znalazły się sceny zrealizowane na przystanku Gdańsk Stocznia - w tym miejscu Tomczyk wyśmiewał naiwność swojego kolegi Dzidka (Bogusław Linda), który wysłał list gratulacyjny do Edwarda Gierka po jego wyborze na pierwszego sekretarza KC PZPR. Tu również odbywał się kolportaż antykomunistycznych ulotek.

Brama nr 3



Przy dawnej bramie nr 3 (zlikwidowanej w 2014 r.) odbyła się pierwsza rozmowa filmowej Agnieszki z Maćkiem, jej późniejszym mężem. Choć scenę tę zrealizowano, pracując nad "Człowiekiem z marmuru", ujęcie na ekranie pokazano dopiero cztery lata później - w "Człowieku z żelaza". Do zamieszczenia tej sceny we wcześniejszym filmie Wajdy nie dopuściła cenzura. W ujęciu bowiem pokazano, jak kobieta składa kwiaty na bramie stoczni w hołdzie Mateuszowi Birkutowi, zabitemu podczas wydarzeń w grudniu 1970 roku.

Czytaj także: Historia filmów "Człowiek z marmuru" i "Człowiek z żelaza"

Inna scena, która rozegrała się przy bramie nr 3, ukazuje kilkudziesięciu zmierzających do pracy robotników. Wśród nich jest pchająca wózek, w którym ukryte są ulotki, suwnicowa i elektryk. Gdy przechodzą przez bramę z napisem "Stocznia Gdańska im. Lenina", zauważają dwóch milicjantów. Elektryk wdaje się z nimi w rozmowę, dzięki czemu suwnicowa może wwieźć ulotki na teren stoczni. To scena ze "Strajku" Volkera Schlöndorffa z 2006 r., opartego na motywach biografii Anny Walentynowicz, która w wyniku różnych niezgodności biograficznych odcięła się od produkcji. Niemieckiego reżysera zafascynowała historia prostej kobiety, zaangażowanej w obronę praw pracowniczych, za którą wstawiła się cała załoga, ogłaszając strajk. Akcja filmu rozpoczyna się w latach 60. i kończy - podobnie jak "Człowiek z żelaza" - w roku 1980. Zdjęcia do filmu w całości zrealizowano w Gdańsku - większość na terenie stoczni, ale także m.in. w Nowym Porcie. Rolę suwnicowej zagrała znana z "Blaszanego bębenka" Katharine Thalbach, a w Lecha Wałęsę (choć nazwisko nie pada tu ani razu) wcielił się Andrzej Chyra. W małych rolach można też zobaczyć aktorów Teatru Wybrzeże, m.in. Magdalenę Boć i Krzysztofa Gordona.

Pomnik Poległych Stoczniowców



Ulica Jana z KolnaMapka prowadzi do placu Solidarności, na którym znajduje się pomnik Poległych Stoczniowców, zwany też pomnikiem Trzech Krzyży, upamiętniający ofiary wydarzeń Grudnia '70. Pomnik składa się z trzech 42-metrowych krzyży, z których każdy waży 36 ton i ma zawieszoną kotwicę o wadze około 2 ton każda. To w tym miejscu padli pierwsi zabici stoczniowcy, wychodzący ze Stoczni Gdańskiej. Na pomniku został umieszczony cytat z Psalmu 29, a także fragment wiersza "Który skrzywdziłeś" Czesława Miłosza.

Monument stanowi obowiązkowy punkt każdej wycieczki do Gdańska. Przygląda się mu też młoda architekt Ewa Orzechowska (Dorota Stalińska) w filmie Barbary Sass "Debiutantka" z 1981 r. Scenę tę zrealizowano krótko po odsłonięciu pomnika, które odbyło się 16 grudnia 1980.

Także Aleksandra Piątkowska (Krystyna Janda), bohaterka ekranizacji "Wróżb kumaka" Günter Grassa z 2005 r. w reżyserii Roberta Glińskiego, przyprowadza pod pomnik Poległych Stoczniowców poznanego niedawno Niemca, Alexandra Reschkego (Matthias Habich). Między parą dochodzi do sprzeczki, gdyż mężczyzna zainwestował pieniądze w powstanie ryksz dla turystów, których produkcja odbywa się w warsztatach na terenie gdańskiej stoczni.

Stocznia Gdańska



Zanim Andrzej Wajda odkrył gdańską stocznię dla filmu i pokazał jej fenomen, kamery na stoczniowych nabrzeżach stawały kilkukrotnie. W 1965 roku realizowano tu film "Banda" w reżyserii Zbigniewa Kuźmińskiego. Film ten opowiada o młodym chłopaku z poprawczaka (Maciej Damięcki), który wraz z kilkoma kolegami wyjeżdża warunkowo do pracy w Stoczni Gdańskiej. Kiedy dochodzi tu do kradzieży, podejrzenia od razu padają na chłopaków. Tym jednak udaje się uwolnić od zarzutów i zdemaskować prawdziwych złodziei. W nagrodę czeka ich przedterminowe zwolnienie. Spora część tej produkcji rozgrywa się w stoczni. W filmie została ona ukazana jako zakład, jakich wiele, ale w czarno-białych kadrach, wśród snopów iskier i spawania statków wypada efektownie.

Tuż przed wybuchem strajków sierpniowych, w 1980 r., sporą część swojego debiutu - "Tango ptaka" w dokach stoczni realizował Andrzej Jurga. To w tym miejscu odbywają się regaty klubu wioślarskiego, do którego należy Agata (Alicja Bienicewicz). W trakcie zawodów dziewczyna przeżywa pierwsze miłosne dramaty i niepowodzenia związane z klubem.

Plan zdjęciowy "Człowieka z żelaza". Scena na Dworcu PKP Gdańsk Główny. Na zdjęciu: Krystyna Janda, Jerzy Radziwiłowicz, Andrzej Wajda, Janusz Kaliciński i Edward Kłosiński.
Więcej zdjęć (5)

Plan zdjęciowy "Człowieka z żelaza". Scena na Dworcu PKP Gdańsk Główny. Na zdjęciu: Krystyna Janda, Jerzy Radziwiłowicz, Andrzej Wajda, Janusz Kaliciński i Edward Kłosiński.

fot. Zbigniew Kosycarz/KFP

Plan zdjęciowy "Człowieka z żelaza". Scena na Dworcu PKP Gdańsk Główny. Na zdjęciu: Krystyna Janda, Jerzy Radziwiłowicz, Andrzej Wajda, Janusz Kaliciński i Edward Kłosiński.

fot. Zbigniew Kosycarz/KFP

Także w stoczni, w przededniu wydarzeń sierpniowych, nakręcono kilka scen do francusko-kanadyjsko-izraelskiej koprodukcji "Prominent" w reżyserii Johna Irvina z 1991 roku. Film opowiada o partyjnym prominencie z Polski (Donald Sutherland), który z dnia na dzień zaczyna tracić swoje wpływy. Produkcja nie cieszyła się jednak dużym zainteresowaniem, ani w Polsce, ani na świecie.

Zobacz także: Marianna Zydek "Almodóvar? Proszę dzwonić!"

Najściślej związany z gdańską stocznią jest oczywiście "Człowiek z żelaza", który powstawał równocześnie z rodzącą się "Solidarnością". Powstawaniu filmu towarzyszyła wyjątkowa atmosfera - świadomość uczestniczenia w wielkich, społecznych przemianach, dlatego realizowano go w zawrotnym tempie. Sam szkic scenariusza, autorstwa Aleksandra Ścibora-Rylskiego, powstał w sześć dni, a film można było zobaczyć na ekranie już dziewięć miesięcy po podpisaniu Porozumień Sierpniowych.

Główne sekwencje filmu realizowano na terenie stoczni i przed wejściem do niej. Historyczna stoczniowa brama (w czasie strajków tonąca w kwiatach), umieszczona obok niej lista 21 postulatów i stoczniowe dźwigi - nieodłączny symbol stoczniowego krajobrazu - to symbole Sierpnia '80, które bardzo wyraźnie wybrzmiewają z kadrów "Człowieka z żelaza". Na ekranie możemy też zobaczyć bohaterów tamtych wydarzeń: poza Lechem Wałęsą także m.in. Andrzeja Gwiazdę, Jerzego Borowczaka czy Annę Walentynowicz.

W 2005 roku, z okazji 25-lecia "Solidarności", Telewizja Polska przygotowała cykl trzynastu 10-minutowych etiud, które weszły w skład filmu "Solidarność, Solidarność...". Za każdą z części odpowiada inny, uznany polski reżyser, m.in. Andrzej Wajda, Krzysztof Zanussi, Filip Bajon, Robert Gliński, Juliusz Machulski, Jan Jakub Kolski, Andrzej Jakimowski, Feliks Falk czy Małgorzata Szumowska. Każda z nowel, choć reprezentuje różne formy, np. minifabułę, teledysk, dokument, animację i wywiad, odwołuje się do powstania "Solidarności" i atmosfery wydarzeń Sierpnia '80. Dwie nowele ściśle powiązane są z gdańską stocznią. To fabularyzowany dokument Jerzego Domaradzkiego - "Tablice" opowiadający o dwóch studentach, którzy stworzyli tablice z 21 postulatami "Solidarności", oraz nowela "Krajobraz" Roberta Glińskiego, ukazująca wycieczkę po zdewastowanej Stoczni Gdańskiej.

Akcja filmu "Gracze" rozgrywa się w 1990, podczas kampanii wyborczej do wyborów prezydenckich. Zdjęcia realizowano w Warszawie i Gdańsku. Na zdjęciu (od lewej): Andrzej Wiśniewski, Janusz Józefowicz i Marian Opania. Więcej zdjęć (5)

Akcja filmu "Gracze" rozgrywa się w 1990, podczas kampanii wyborczej do wyborów prezydenckich. Zdjęcia realizowano w Warszawie i Gdańsku. Na zdjęciu (od lewej): Andrzej Wiśniewski, Janusz Józefowicz i Marian Opania.

mat. prasowe/Film Polski

Akcja filmu "Gracze" rozgrywa się w 1990, podczas kampanii wyborczej do wyborów prezydenckich. Zdjęcia realizowano w Warszawie i Gdańsku. Na zdjęciu (od lewej): Andrzej Wiśniewski, Janusz Józefowicz i Marian Opania.

mat. prasowe/Film Polski

Siedziba Komisji Krajowej



Gmach Komisji Krajowej "Solidarność "zagrał" w filmie "Gracze" Ryszarda Bugajskiego z 1995 r. Poza zdjęciami realizowanym przed siedzibą "Solidarności" ekipa filmowa udała się też na Górę Gradową, odwiedziła kościół św. Brygidy, zarejestrowała główne wejście do Stoczni Gdańskiej oraz ulicę Mariacką. Akcja filmu rozgrywa się w 1990 roku, w czasie wyborów prezydenckich. Bohaterem jest Jan Gracz (Janusz Józefowicz), filmowiec, opozycjonista, człowiek uczciwy i szlachetny, który decyduje się stanąć na czele kampanii prezydenckiej Wałęsy. W tym czasie KGB planuje zamach na jego życie. W filmie Bugajskiego polityczne intrygi mieszają się z sensacją i erotyką.

Quiz Trójmiasto na wielkim ekranie Średni wynik 68%

Trójmiasto na wielkim ekranie

Rozpocznij quiz

Opinie wybrane


wszystkie opinie (50)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.