Gdzie na kręgle w Trójmieście?

15 czerwca 2015 (artykuł sprzed 5 lat)
Borys Kossakowski
Najnowszy artukuł na ten temat

Pas neoprenowy dobry na odchudzanie. Jak działa i czy warto z niego korzystać?

Z punktu widzenia laika, kręgle wydają się sportem hermetycznym, a zasady gry - skomplikowane. Wbrew pozorom jest to gra uniwersalna, która sprawdza się zarówno na wieczorze kawalerskim, jak i rodzinnej imprezie. Sprawdzamy, gdzie w Trójmieście można pograć w kręgle.



Kręgielnie w Trójmieście i okolicach

O tym, że jest to sport masowy, niech świadczą liczby. W kręgle gra ponad 100 mln ludzi w 90 krajach na całym świecie. Gwoli ścisłości - chodzi o odmianę zwaną z angielska bowling, która nieco różni się od kręgli klasycznych (ale dla wygody będziemy używać tych nazw wymiennie). Pierwsi w kręgle grali podobno starożytni Egipcjanie, używając skórzanych kul wypełnionych łuskami zbóż. Archeolodzy znaleźli też resztki kul porcelanowych. Według Herodota zaś kręgle wymyślili Lidyjczycy około 2000 lat p.n.e.

Ale wracamy do naszych czasów i naszego regionu. W Trójmieście i okolicach można pograć w kręgle w kilkunastu klubach. Pierwszym klubem bowlingowym w Polsce z automatycznymi torami był gdański U7, który powstał w 1997 roku. Umiejscowiony w poniemieckim bunkrze lokal został poświęcony przez księdza Henryka Jankowskiego. Gdańskie U7 ma 8, a gdyńskie 9 torów bowlingowych.

Gdańskie U7 (jak większość klubów bowlingowych) ma raczej rozrywkowy, dyskotekowy charakter - gra głośna muzyka, a wśród klientów jest dużo młodzieży. Klub jednak stawia też na użytkowników znacznie młodszych. W U7 często grają dzieci, przychodzi młodzież szkolna w ramach zajęć, a w grudniu organizowane są szkolne mistrzostwa bowlingowe. U7 organizuje także jedną z największych w Polsce lig amatorskich. W zeszłym roku rywalizowało u nas ponad 20 drużyn.

- Trenujemy w MK Bowling w C. H. Manhattan we Wrzeszczu - mówi Jacek Dudko, prezes Sztorm Bowling Club, dwukrotnego drużynowego mistrza Polski i właściciel jedynego w Trójmieście sklepu z akcesoriami bowlingowymi Bowling 3000. - Lubimy też tor U7 w Gdyni oraz tor w Łęgowie za Pruszczem Gdańskim, który jednak otwierany jest tylko w weekendy. To naszym zdaniem najlepsze miejsca pod względem sportowym.

Dyskotekowa atmosfera jest także w MK Bowling w C.H. Manhattan, gdzie klub bowlingowy sąsiaduje z klubem disco Kosmos. W piątki i soboty kręgielnia (jak większość klubów bowlingowych) czynna jest do północy, więc można połączyć grę w kręgle z tańcami na parkiecie, który znajduje się tuż obok.

Cena wynajęcia toru na godzinę różni się znacznie w zależności od tego, kiedy i gdzie chcemy grać. Najtańsze taryfy obowiązują od poniedziałku do czwartku do godz. 16 - w CK Bowling na Kowalach za godzinę gry zapłacimy 25 zł, ale już w sopockim Aquaparku - 39 zł. Co ciekawe, ten sam Aquapark oferuję jedną z najniższych stawek na piątkowe i sobotnie wieczory - 59 zł. W MK Bowling we Wrzeszczu zapłacimy w tym samym terminie aż 79 zł. Wszędzie obowiązuje dodatkowa opłata 3-4 zł za obuwie zamienne. Najtańsze stawki (nie licząc promocji) oferuje zaś obecnie prawdopodobnie Star Bowling w City Fitness na Oruni. Tam w piątki i soboty zapłacimy tylko 40 zł za godzinę. Lokal oferuje cztery tory bowlingowe, relaksującą muzykę i oświetlenie.

Jeśli ktoś zamierza trenować bowling "na poważnie", musi się więc liczyć z poważnymi wydatkami - nie tylko za wynajem toru.

- Każdy dobry zawodnik ma swoje własne kule, ci najlepsi nawet po kilkanaście - mówi Jacek Dudko. - Kule są dobierane do zawodnika pod kątem wagi, rozmiaru i rodzaju kuli (wyróżniamy kule rotacyjne do rzutów "podkręconych" i spare, kule używane w drugim rzucie celem dobicia kręgli pozostałych po pierwszym rzucie, te praktycznie nie skręcają), a następnie wierci się w niej dziury na palce dokładnie według potrzeb i rozmiaru dłoni. Dobra kula może kosztować nawet tysiąc złotych.

CK Bowling na Kowalach to jeden z mniejszych klubów, znajdują się tam tylko cztery tory, więc z jednej strony można spodziewać się bardziej kameralnej atmosfery, ale z drugiej - warto zarezerwować sobie wcześniej tor. Nieco więcej torów (6) znajdziemy w sopockim Aquaparku, który reklamuje się jako miejsce spotkań biznesowych, więc można liczyć na dość spokojny klimat oraz w Soprano, który ma bardzo młodzieżowy charakter. Największą liczbą torów (14) może pochwalić się MK Bowling - tam niemal zawsze są wolne tory, ale bywa głośno i tłoczno.

- Niezależnie od tego gdzie i jak gramy, przed każdą rozrywką polecam rozgrzewkę, bo nawet grając rekreacyjnie, można się nabawić kontuzji - radzi Jacek Dudko. - To jest sport, a kule są ciężkie, więc narażone są głównie mięśnie rąk i pleców.

Kręgle - gra dla każdego.

Choć kluby bowlingowe mają zazwyczaj charakter imprezowy i młodzieżowy, sam bowling to świetna propozycja na rodzinne spotkania. Tory są przygotowane na udział najmłodszych (po bokach torów wysuwają się specjalne rampy, które uniemożliwiają kulom wpadnięcie do bocznej rynny), a kluby chętnie organizują imprezy urodzinowe dla dzieci.

Większość klubów oferuje bogaty serwis przekąsek, gdańskie U7 serwuje włoską kuchnię w ramach Fabryki Pizzy, MK Bowling - burgery, U7 w Gdyni - rybę, Soprano - pizzę. Kluby wręcz prześcigają się w promocjach (głównie dotyczących gastronomii, na przykład w Soprano za wykupienie toru od poniedziałku do czwartku na dwie godziny dostaniemy pizzę gratis).

A wy jakie macie doświadczenia z kręgielniami? Czekamy na wasze komentarze!