stat

"Husky ciągną ten kulig i jedziemy". Sokół rozbujał B90

8 marca 2020, 8:00
Julia Rzepecka
Sokół - Chcemy być wyżej

Po sukcesie wydanego w zeszłym roku solowego debiutu, Sokół wyruszył w kolejną trasę koncertową. Eskimo Tour rozpoczęło się na początku marca, a trzecim przystankiem był Gdańsk. Oprócz materiału z platynowej płyty "Wojtek Sokół" usłyszeliśmy klasyki oraz całkowite nowości.



Nadchodzące koncerty w Trójmieście


Sokół nie zwalnia tempa. Po pozytywnym przyjęciu swojego pierwszego solowego albumu, zapowiedział nowy projekt oraz wyruszył w kolejną trasę koncertową. Solowa płyta "Wojtek Sokół", która pokryła się platyną, chwalona jest przez słuchaczy, ale także przez krytyków muzycznych. Nie dziwi więc fakt, że bilety na koncert w B90 zostały wyprzedane, a klub wypełnił się w całości.

Sprytny eskimos



Trasa koncertowa nazywa się "Eskimo Tour", a jej myśl przewodnia brzmi: "Husky ciągną ten kulig i jedziemy", co jest nawiązaniem do utworu "Sprytny eskimos" z najnowszej płyty. Utworów z tego krążka na koncercie można było usłyszeć sporo, pojawiły się takie numery jak "Lepiej, jak jest lepiej", "Z tobą", "Napad na bankiet" czy "Pomyłka". Usłyszeliśmy jednak też zupełnie nowe utwory, m.in. "Zorro". Singiel ten został już wypuszczony do sieci i jest zapowiedzią nadchodzącego projektu. Na resztę nowości pozostaje nam czekać. Nie zabrakło też wielkich klasyków sprzed lat, nagranych przez WWO ("Każdy ponad każdym", "Jeszcze będzie czas", "Promienie") oraz stworzonych w duecie z Marysią Starostą ("Myśl pozytywnie"). Zabrzmiał też wielki hit "W aucie". Na scenie raperowi towarzyszyli DJ Kebs, Juras i Koras.

"Lepiej jak jest lepiej"

Cztery pory roku



Koncert został podzielony na cztery wyraźne części, a każda była zatytułowana inną porą roku, co wyświetlane było na wizualizacjach w tle. Pojawiały się tam również cytaty pisarzy (Szczepan Twardoch, Haruki Murakami, Francis Scott Fitzgerald) oraz filozofów (Ludwig Wittgenstein). W trakcie utworów nie zabrakło jednak bardziej dynamicznych animacji, całość spójnie uzupełniała gra świateł.

Sam koncert niektórymi elementami mocno przypominał wystąpienie Sokoła sprzed roku, w tym samym klubie. Widzowie nie rozgrzali się od razu, energia w B90 rozkręcała się dość powoli. Jednak w drugiej połowie, również za sprawą znanych numerów sprzed lat, publika dała się ponieść muzyce.

Hybryda



Sokół pokazuje, jak zachować świeżość jednocześnie nie gubiąc treści i charyzmy, a także pozostając wiernym swojemu stylowi. "Jestem hybrydą artysty i marginesu, ulic i arystokracji" śpiewa w utworze otwierającym najnowszą płytę. Można powiedzieć, że łączy światy. Świat fanów, którzy śledzili jego działania od powstania ZIP Składu ze światem nastolatków, którzy być może odkryli go niedawno. Surowy, uliczny świat i ten wyniesiony z domu, bardziej "inteligencki" - jak sam często go nazywa. Sokół od wielu lat cieszy się mianem jednego z najpopularniejszych raperów w Polsce. W B90 pokazał dlaczego.