Jacek, Placek i Lady Pank rozgrzali publiczność w Starym Maneżu

14 czerwca 2021, 7:00
Ewa Palińska
Jan Borysewicz stworzył muzykę do filmu rysunkowego "O dwóch takich, co ukradli księżyc" w reżyserii Leszka Gałysza ponad trzy dekady temu. Liczna frekwencja i żywiołowe reakcje publiczności podczas obu niedzielnych koncertów w Starym Maneżu pokazują, że produkcja ta wraz z upływem czasu nie straciła na popularności. Więcej zdjęć (3)

Jan Borysewicz stworzył muzykę do filmu rysunkowego "O dwóch takich, co ukradli księżyc" w reżyserii Leszka Gałysza ponad trzy dekady temu. Liczna frekwencja i żywiołowe reakcje publiczności podczas obu niedzielnych koncertów w Starym Maneżu pokazują, że produkcja ta wraz z upływem czasu nie straciła na popularności.

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Jan Borysewicz stworzył muzykę do filmu rysunkowego "O dwóch takich, co ukradli księżyc" w reżyserii Leszka Gałysza ponad trzy dekady temu. Liczna frekwencja i żywiołowe reakcje publiczności podczas obu niedzielnych koncertów w Starym Maneżu pokazują, że produkcja ta wraz z upływem czasu nie straciła na popularności.

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Na ekranie przygody "dwóch takich, co ukradli księżyc", a przed nim, na scenie, Lady Pank wykonujące muzykę, którą do kreskówki Leszka Gałysza napisał Jan Borysewicz. Taka niezwykła projekcja, połączona z koncertem, odbyła się w niedzielny wieczór w Starym Maneżu, a żywiołowe reakcje rozentuzjazmowanej publiczności pokazały, że choć obraz i stworzony pod niego soundtrack mają przeszło 33 lata, nadal są "gorącym towarem" i potrafią rozgrzać do czerwoności osoby w każdym wieku.



Kalendarz imprez - tu informujemy o nadchodzących wydarzeniach w Trójmieście



Projekcje filmów z muzyką wykonywaną na żywo organizowane są regularnie i cieszą się niemałym zainteresowaniem. Ta jednak, która odbyła się w niedzielę w Starym Maneżu (dwukrotnie, o godz. 17 i 20), zwyczajna nie była, bo już samo to, że ścieżkę dźwiękową do kreskówki tworzy zespół rockowy, przed przeszło trzema dekadami należało do rzadkości. A tyle czasu upłynęło od premiery "O dwóch takich, co ukradli księżyc" - polskiego, kolorowego, składającego się z czterech odcinków serialu animowanego w reżyserii Leszka Gałysza, powstałego na podstawie powieści Kornela Makuszyńskiego o takim samym tytule, do którego muzykę napisał Jan Borysewicz.

Organizatorzy, zgodnie z rządowymi dyrektywami, przygotowali dla uczestników imprezy krzesełka. Takiej muzyki nie słucha się jednak na siedząco, dlatego wraz z pierwszymi dźwiękami zagranymi przez Lady Pank publiczność podniosła się z miejsc. Więcej zdjęć (3)

Organizatorzy, zgodnie z rządowymi dyrektywami, przygotowali dla uczestników imprezy krzesełka. Takiej muzyki nie słucha się jednak na siedząco, dlatego wraz z pierwszymi dźwiękami zagranymi przez Lady Pank publiczność podniosła się z miejsc.

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Organizatorzy, zgodnie z rządowymi dyrektywami, przygotowali dla uczestników imprezy krzesełka. Takiej muzyki nie słucha się jednak na siedząco, dlatego wraz z pierwszymi dźwiękami zagranymi przez Lady Pank publiczność podniosła się z miejsc.

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Zdecydowaną większość na widowni stanowiły osoby, które na tym obrazie się wychowały. Wielu fanów przyniosło ze sobą winyle z soundtrackiem z nadzieją, że zespół zgodzi się złożyć na nich swoje autografy. Ekscytacja była ogromna i hamował ją nieco jedynie fakt, że zamiast ustawić się ciasno pod samą sceną, uczestnicy imprezy musieli zająć miejsca siedzące - zgodnie z rządowymi dyrektywami organizator jest zobowiązany do usadzenia uczestników na co drugim krzesełku, aby zachować bezpieczny dystans.

Muzyka Lady Pank jednak dystansowaniu się nie sprzyja, o czym przekonaliśmy się już na początku koncertu/projekcji. Po filmowym wprowadzeniu, kiedy tylko zespół zagrał pierwsze dźwięki, publiczność natychmiast podniosła się z miejsc.

Nie wyświetlono bajki w całości, jednak połączenie muzyki z obrazem było niesamowite. Wybrane dialogi niesfornych bliźniaków bawiły do łez, ale i dawały sporo do myślenia.

- Nie uważasz, że przesłanie tej bajki jest nadal niesamowicie aktualne? Szczególnie ten fragment o poszukiwaniu krainy, w której nie trzeba nic robić. Niby minęło tyle lat, a pod tym względem nic się nie zmieniło - komentowała jedna z uczestniczek imprezy, opuszczając Stary Maneż.
Janusz Panasewicz niezmiennie w formie! Więcej zdjęć (3)

Janusz Panasewicz niezmiennie w formie!

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Janusz Panasewicz niezmiennie w formie!

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Kiedy czekałam na rozpoczęcie koncertu, liczyłam na to, że publiczność bardziej ożywi się przy najpopularniejszych piosenkach z całej ścieżki, jak np. "Marchewkowe pole" czy "Siedmioramienna tęcza". Nic bardziej mylnego! Fani zespołu znali na pamięć każdą z wykonywanych piosenek i nie mieli oporów przed śpiewaniem ich pełnym głosem razem z Januszem Panasewiczem. Cały czas z rękami w górze, podskakując w rytm muzyki.

Po zakończeniu koncertu, trwającego niewiele ponad godzinę, owacjom nie było końca. Zanim usłyszeliśmy na bis "Siedmioramienną tęczę", zespół wyjaśnił, że ma zakaz śpiewania innych piosenek, niż te wchodzące w skład ścieżki dźwiękowej do kreskówki "O dwóch takich, co ukradli księżyc". Fani jednak nie wydawali się zawiedzeni, bo materiał, który został zaprezentowany, to mimo upływu lat niezmiennie "gorący towar". Jak można być zawiedzionym, słuchając takiej muzyki?

Zobacz fragment koncertu

Czy oglądałe(a)ś kiedyś kreskówkę "O dwóch takich, co ukradli księżyc"?
71%

tak

24%

nie

5%

nie pamiętam

zakończona

łącznie głosów: 243

Opinie wybrane


wszystkie opinie (44)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.