Latające Psy. Zobacz widowiskowe zawody dogfrisbee

1 sierpnia 2020, 19:55
Joanna Skutkiewicz

Na pierwszy weekend sierpnia park KolibkiMapka w Gdyni Orłowie zamienił się w arenę widowiskowych zmagań psio-ludzkich drużyn. Pierwsze zawody dogfrisbee w tegorocznym sezonie przyciągnęły rekordowo wielu zawodników, chcących bawić się z psami latającymi talerzykami. W niedzielę 2 sierpnia zawody rozpoczną się o godzinie 8:30. Wstęp dla oglądających jest bezpłatny.


Współpraca, wzajemne zrozumienie i dobra zabawa - to klucz do sukcesu, jakim jest psi pysk uśmiechnięty od ucha do ucha po złapaniu plastikowego talerzyka oraz gromkie brawa zgromadzonych obserwatorów. W dogfrisbee nie ma miejsca na przymus wobec psa, a to, co widzimy na polu startowym zawodów Latające Psy, to dla zwierzaków tak samo beztroska zabawa, jaką mają na co dzień w osiedlowym parku.

Wystartować w zawodach może każdy, niezależnie od tego, czy jego pies jest mały czy duży, rasowy czy nie; jedynym warunkiem jest jego dobry stan zdrowia. Dzięki temu o punkty od sędziów na równych prawach rywalizują nie tylko border collie - urodzeni psi sportowcy, lecz także - między innymi - terriery, pudle i oczywiście mieszańce wszelkich kształtów i maści.


Dwa dni wielkich emocji



Pośród licznych konkurencji rozgrywanych podczas Latających Psów każdy może znaleźć tę, która najbardziej przypadnie mu do gustu. Emocje kibiców wzbudza zwłaszcza niezwykle widowiskowy Freestyle, podczas którego pies i człowiek wykonują najbardziej wymyślne ewolucje. Psy łapią dyski w locie, odbijając się od nogi, pleców czy klatki piersiowej swojego ludzkiego partnera; obracają się w powietrzu o 360 stopni czy chodzą na przednich łapach. Zawodnik-człowiek niekiedy wcale nie odstaje od swojego czworonożnego przyjaciela, dając pokaz swojej sprawności i pomysłowości.

Prawdziwa rywalizacja toczy się także w konkurencjach dystansowych, takich jak Throw and Go czy Time Warp. Pies ma za zadanie pobiec do wyrzuconego na odległość kilkudziesięciu metrów frisbee i jak najszybciej wrócić z nim do przewodnika; za każdy złapany dysk przyznawane są punkty, a zwycięzcą zostaje ten, kto w określonym czasie złapie jak najwięcej talerzyków w jak największej odległości od linii startu. Z kolei Frizgility to połączenie dwóch arcyciekawych dyscyplin sportu kynologicznego: frisbee i agility. Możemy zobaczyć, jak pies w drodze po frisbee przeskakuje stacjonaty, przebiega przez tunele i pokonuje slalom.

Tegoroczną nowością jest konkurencja Time Warp, w której występują pary... ludzko-ludzkie. "Występ" to w tym wypadku bardzo adekwatne określenie, a zabawa jest przednia - zarówno dla samych uczestników, jak i dla obserwatorów.


W niedzielę od rana do późnego popołudnia



Na miejscu zawodów mile widziani są wszyscy kibice - dzieci i dorośli, również z psimi towarzyszami. W przerwie między konkurencjami można zjeść obiad z obecnych na miejscu foodtracków, porozmawiać z wolontariuszami schroniska Ciapkowo w Gdyni na specjalnie przygotowanym stoisku lub wyposażyć siebie i czworonożnego kumpla w psie akcesoria i gadżety.

W niedzielę 2 sierpnia zawody rozpoczynają się o 8:30. Wstęp na miejsce zawodów jest bezpłatny.
Czy wcześniej znałe(a)ś dyscyplinę dogfrisbee?
68%

tak

32%

nie

zakończona

łącznie głosów: 264

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl