Majówka na filmowo w trójmiejskich kinach

30 kwietnia 2018 (artykuł sprzed 2 lat)
Tomasz Zacharczuk

Grillowanie czy piknik na plaży można zastąpić wspólnym wypadem na film, zwłaszcza, że pogoda w tegoroczną majówkę może nieraz pokrzyżować szyki. Smakowite kąski na filmowy ruszt wrzucą trójmiejskie kina. Najbardziej okazałą przekąską będzie Dwayne Johnson w otoczeniu gigantycznych bestii, ale ciekawych propozycji jest znacznie więcej.



Wizyta w kinie podczas długiego majowego weekendu może być świetną alternatywą na wykorzystanie wolnego czasu, tym bardziej, że prognozy pogody są mocno niepewne. Trójmiejskie kina przygotowały opcję zapasową w postaci przedpremierowych seansów "Rampage" i "Strażników cnoty". Majówka może być także doskonałą okazją do nadrobienia filmowych zaległości z ostatnich dni oraz tygodni. Zwłaszcza, że od 1 do 3 maja wszystkie kina w Trójmieście będą normalnie funkcjonować.

Kinowe nowości i aktualny repertuar trójmiejskich kin sprawdzicie w naszym serwisie Kino


Rozmiar ma znaczenie, czyli The Rock kontra gigantyczne zwierzęta



Na największego mięśniaka Hollywood nie ma mocnych, dlatego aby nieco wyrównać szanse, do pojedynku z Dwaynem Johnsonem producenci wystawili zmutowane i gigantyczne zwierzęta plądrujące amerykańskie miasta. W "Rampage. Dzika furia" popularny aktor wciela się w prymatologa, specjalistę od ssaków naczelnych, który - jak przystało na postaci odgrywane przez Johnsona - musi uratować świat. A temu zagrażają olbrzymie i rozwścieczone bestie, które anormalne rozmiary przybrały w wyniku nieudanego eksperymentu.

Zadanie od "The Rocka" wymagać będzie nie tylko fizycznego zaangażowania, ale też mocnej psychiki, bowiem jedno ze zmutowanych zwierząt jest przyjacielem głównego bohatera, srebrnogrzbietym gorylem o imieniu George. Napakowany naukowiec nie tylko więc będzie musiał powstrzymać tytułową furię, ale zarazem uratować małpiego kumpla. Filmowe spotkanie z Dwaynem Johnsonem zapewne na dłużej w pamięci nie pozostanie, ale jako niezobowiązująca rozrywka naszpikowana rozbuchanymi efektami i wartką akcją sprawdzi się doskonale. Pozycja idealna dla tych, którzy w majowy weekend chcą dać odpocząć szarym komórkom.


Co warto zobaczyć, a co należy omijać? Sprawdzaj na bieżąco w naszym dziale recenzji

Seks oczami dorosłych i młodzieży



Minimalnego wysiłku intelektualnego wymagać będą również "Strażnicy cnoty". Ulubionym tematem żartów twórców amerykańskich komedii niezmiennie pozostaje seks, a głównym składnikiem gagów golizna. Idealnie w ten trend wpisuje się produkcja z Johnem Ceną i Leslie Mann. Rodzice grupy nastolatków podejmują radykalną interwencję, gdy dowiadują się, że podczas maturalnego balu latorośle postanawiają przeżyć swój "pierwszy raz". Dorośli ruszają więc w szaloną krucjatę, zaliczając po drodze dzikie imprezy, aby nie dać młodzieży okazji do zrzucenia ciuszków. Niecenzuralnym żartom zapewne nie będzie końca.


"Rampage" przedpremierowo (oficjalna premiera dopiero 11 maja) zobaczymy niemal we wszystkich trójmiejskich kinach (z wyjątkiem Heliosa w Gdyni). "Strażników cnoty" tymczasem w weekend majowy znajdziemy w Cinema City oraz w Multikinie w Gdańsku i Gdyni (nie ma przedpremiery w sieci Helios oraz w Cinema 3D).

Przygoda w majówkę - Avengersi, Lara Croft i nowy Spielberg



Kilka dni wolnego pozwala również na nadrobienie filmowych zaległości. Te w przypadku "Wojny bez granic" nie są zapewne jeszcze tak duże. Najnowsze widowisko ze stajni Marvela choć gości na ekranach kin ledwie od kilku dni, to już zapracowało sobie na miano najgorętszej filmowej premiery tego roku. Iron Man, Hulk, Doktor Strange czy Strażnicy Galaktyki w jednym szeregu stają do walki z demonicznym Thanosem, pragnącym unicestwić połowę wszechświata. Efektem starcia są niesamowite efekty specjalne i choreografie walk, rozluźniający humor i naszpikowana zwrotami akcji fabuła, która nie oszczędzi niejednego ulubieńca fanów komiksowej serii.

Zobacz naszą recenzję filmu "Avengers. Wojna bez granic"

Równie dynamiczne tempo akcji znajdziemy w najnowszym filmie Stevena Spielberga "Player One", który stanowi udany powrót cenionego reżysera do formy prezentowanej przy okazji swoich największych przygodowych hitów. Z repertuaru trójmiejskich kin nie znika również Lara Croft, w którą tym razem wciela się Alicia Vikander. Odświeżeniu filmowcy poddali także kultowe "Życzenie śmierci", a Charlesa Bronsona po latach zastępuje Bruce Willis.

Zobacz także: Lara Croft na dorobku. Recenzja filmu "Tomb Raider"

Nieszablonową propozycją dla fanów kina akcji jest z kolei "Nigdy cię tu nie było" z rewelacyjnym Joaquinem Phoenixem, aczkolwiek ten tytuł znajdziemy jedynie w sopockim Multikinie i Gdyńskim Centrum Filmowym. W GCF, ale i Cinema City obejrzeć wciąż można klimatyczny i trzymający w napięciu włoski kryminał "Dziewczyna we mgle", który zadowoli niejednego miłośnika filmowych zagadek i nieoczywistych rozwiązań. Na plus także świetne aktorstwo.

Raz ciszej, raz głośniej, czyli coś dla fanów grozy



Wciąż świeżymi pozycjami w repertuarach trójmiejskich kin są "Ciche miejsce" oraz "Prawda czy wyzwanie". Obie produkcje powinny zadowolić fanów kina grozy. "Ciche miejsce", choć nie do końca wpisuje się w kanon typowego horroru, to potrafi dostarczyć olbrzymiej porcji emocji i skutecznie trzyma w napięciu do końcowych napisów. Już na przełomie kwietnia i maja można film Johna Krasinskiego wpisać na listę największych tegorocznych niespodzianek, oczywiście pozytywnych, i nie jest to jedynie chwytliwy slogan marketingowy. Tej ciszy warto się przysłuchać.

Jak wypada "Ciche miejsce"? Sprawdź naszą recenzję

Znacznie mniej przychylnym okiem krytycy spojrzeli na "Prawdę czy wyzwanie" - film, którego fabuła opiera się oczywiście na popularnej towarzyskiej zabawie. W tej wersji ma ona jednak śmiertelne konsekwencje, a nie każdemu uczestnikowi gry dane będzie dotrwać do finału. Na plus z pewnością działa tu niezłe tempo akcji oraz interakcje między aktorami. Fani wyrafinowanego horroru mogą się jednak poczuć zawiedzeni.

Rodzinnie i komediowo



Dłuższy weekend, jak choćby w przypadku tego majowego, to dla wielu widzów okazja, by filmowy seans nareszcie spędzić w rodzinnym gronie. Na uwagę zasługuje "Piotruś Królik" - solidny mix kina aktorskiego z animacją, który rozbawi najmłodszych, a i starszych widzów co najmniej zaciekawi. Wśród familijnych produkcji trójmiejskie kina proponują także animację "Luis i obcy". Animowany jest także najnowszy film Wesa Andersona, twórcy genialnego "Grand Budapest Hotel". "Wyspa psów" to jednak dojrzałe, zabawne, ale i pełne goryczy kino skierowane głównie do dorosłych widzów, którzy aby zobaczyć ten tytuł mają do wyboru Gdyńskie Centrum Filmowe bądź Multikino w Sopocie.

Poza wspomnianą przedpremierą "Strażników cnoty" w trójmiejskich kinach nie ma zbyt wielu typowo komediowych produkcji. Dysponujący nadprogramową ilością wolnego czasu mogą jego część zadysponować na "Raz się żyje". Gwarancji dobrej zabawy jednak nie ma, a i chaotyczna oraz pozbawiona humoru na poziomie pozycja może bardzo szybko zanudzić.

Ciekawą propozycją może być tymczasem "Śmierć Stalina" - niepoprawna politycznie komedia odsłaniająca kulisy walki o władzę po śmierci radzieckiego dyktatora. O filmie było już głośno jeszcze zanim widzowie go zobaczyli, bowiem premiery komedii zakazano w Rosji. W Trójmieście obejrzymy ją głównie w Cinema 3D w Gdańsku oraz w Gdyńskim Centrum Filmowym.