"Mistrz" - film gdańskiego reżysera może powalczyć o Złote Globy

25 listopada 2021, 13:45
goch

Maciej Barczewski może stać się posiadaczem Złotego Globu. Gdański reżyser, który stoi za filmem "Mistrz", ma szansę na nominację do tych prestiżowych nagród. Jego pełnometrażowy debiut znalazł się na liście 70 najlepszych nieanglojęzycznych filmów z całego świata. Czy Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej jeszcze bardziej doceni historię boksera z Auschwitz?



Sprawdź repertuar trójmiejskich kin



Barczewski wziął na siebie niemal wszystko, co było do zrobienia przy tym filmie - reżyseria, scenariusz, produkcja. Co ciekawe, reżyserem został z pasji. Z wykształcenia jest bowiem prawnikiem, który pracuje w jednej z sopockich kancelarii, a poza tym to doktor habilitowany nauk prawnych, wykładowca i profesor Uniwersytetu Gdańskiego, kierownik Katedry Praw Człowieka i Prawa Własności Intelektualnej na Wydziale Prawa UG.

Gdański reżyser wziął na barki temat trudny, ale jednocześnie bardzo hollywoodzki. W Stanach Zjednoczonych zrobiono by z tej historii filmową epopeję. Niemniej u nas udało się zrobić film bardzo dobry, który pokazuje postać legendarnego boksera w bardzo ciekawy sposób.

Tadeusz Pietrzykowski, zwany Teddym, to jeden z najwybitniejszych polskich pięściarzy. Każdy, kto choć trochę interesuje się rodzimym sportem, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, kim był Pietrzykowski. Ale mało kto wie, jak wyglądała jego wojenna historia.

Czytaj także: Recenzja filmu "Mistrz"



Pietrzykowski brał udział w obronie Warszawy, potem chciał walczyć o wolną Polskę w formujących się we Francji polskich oddziałach wojskowych. Złapany w czasie nielegalnego przekraczania granic, został deportowany w pierwszym transporcie polskich więźniów politycznych do KL Auschwitz, gdzie 14 czerwca 1940 r. otrzymał numer 77.

W marcu 1941 r. jako pierwszy Polak stoczył zwycięski pojedynek pięściarski z niemieckim kapo. Do 1943 r. stoczył w obozie kilkadziesiąt zwycięskich walk, stając się nieformalnym, jak sam to określił w grypsie do matki, "mistrzem wszechwag KL Auschwitz".

Piotr Głowacki w filmie "Mistrz" Więcej zdjęć (1)

Piotr Głowacki w filmie "Mistrz"

fot. materiały prasowe

Piotr Głowacki w filmie "Mistrz"

fot. materiały prasowe

I właśnie ten numer 77 najbardziej zaintrygował Macieja Barczewskiego. Tak mówił w wywiadzie z nami:

- Tadeusz Borowski, na podstawie którego prozy obozowej powstał między innymi pamiętny "Krajobraz po bitwie" Andrzeja Wajdy, w jednym ze swoich opowiadań napisał: "Jeszcze tkwi tu pamięć o numerze 77, który niegdyś boksował Niemców, jak chciał, biorąc na ringu odwet za to, co inni dostali na polu". To jedno, rzucone jakby mimochodem zdanie zaintrygowało mnie na tyle, że zacząłem badać losy więźniów pierwszego transportu do obozu Auschwitz, a w szczególności oznaczonego numerem 77 Tadeusza Pietrzykowskiego - mówił na naszych łamach Maciej Barczewski. - Zafascynowało mnie, że dla współosadzonych był on symbolem nadziei na zwycięstwo nad nazistowskim terrorem. Zarazem okazało się, że dziś jest on człowiekiem stosunkowo nieznanym, mimo że ze względu na miejsce i okoliczności, w których musiał toczyć swoje pojedynki, jego walki nabrały niemal mitycznego charakteru. Dla jemu współczesnych był on natomiast kimś, kogo dziś niektórzy określiliby mianem superbohatera. Podobno na przestrzeni lat niejeden filmowiec deklarował nakręcenie filmu o polskim gladiatorze z Auschwitz, jednak - jak powiedziała mi jego córka - ta historia czekała na odpowiednio zdeterminowaną osobę".

Czytaj także: Rozmowa z Maciejem Barczewskim



"Mistrz" walczył o Złote Lwy w Gdyni, a teraz powalczy o Złote Globy w Hollywood. Film Macieja Barczewskiego znalazł się na liście 70 najlepszych nieanglojęzycznych produkcji z całego świata. To jednak nie jest jedyny polski akcent, bowiem w tym zestawieniu jest również film "Lamb" Valdimara Jóhannssona, który jest polsko-islandzką koprodukcją.

O tym, czy "Mistrz" dostanie nominację, dowiemy się już 13 grudnia. Gala wręczenia Złotych Globów odbędzie się 9 stycznia 2022 r.
Czy widziałe(a)ś film "Mistrz"?
23%

tak - świetne kino historyczne, którego w Polsce brakuje

7%

tak, ale nie uważam, że jest wybitny

54%

jeszcze nie, ale zobaczę przy najbliższej okazji

16%

nie i nie obejrzę, ponieważ kompletnie mnie nie interesuje taka tematyka

zakończona

łącznie głosów: 169

goch

Opinie wybrane


wszystkie opinie (23)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.