Vintage Market: moda retro w 100czni

16 sierpnia 2020, 17:50
Alicja Olkowska

To była kolejna odsłona cieszących się niesłabnącą popularnością targów vintage w Trójmieście. Na terenie 100czni w Gdańsku ponad trzydziestu wystawców ustawiło swoje stoiska, na których kupić można było w atrakcyjnych cenach oryginalne ubrania, buty i dodatki. Wstęp był wolny.



Wydarzenie Vintage Market zapowiadaliśmy w kalendarzu imprez oraz cyklu Planuj tydzień - czytaj zawsze w czwartek o 10.

Pchle targi i kiermasze, na których czasem za przysłowiowe grosze można zdobyć odzież, dodatki do domu, rośliny, książki czy płyty, od kilku sezonów przyciągają rzesze zainteresowanych.

Tym razem tego typu impreza odbyła się w 100czni, a do sprzedaży trafiły modowe perełki, których próżno szukać w znanych sieciówkach. Kuszące były też ceny, choć za naprawdę unikatowe modele trzeba było czasem dać 100 zł i więcej. Nie odstraszyło to jednak miłośników vintage, którzy od południa buszowali między stoiskami.

Targi i kiermasze w Trójmieście


Na Vintage Market upolować można było przede wszystkim kobiece stroje na lato. Na wieszakach najwięcej było zwiewnych sukienek, spódnic, jeansów i koszul. Niektóre stoiska oferowały także obuwie, akcesoria i biżuterię. Oprócz tego wiele osób chętnie zatrzymywało się i podziwiało oryginalne kimona z Japonii.

Vintage Market na 100czni:
- Regularnie odwiedzam targi vintage, zdarzyło mi się także w zeszłym roku pojechać na te największe do Warszawy - powiedziała mi Ola, miłośniczka mody retro i stylistka. - Ostatnie miesiące były ciężkie dla takiej pasjonatki mody jak ja, ponieważ wydarzenia, które mnie najbardziej interesowały, zostały odwołane. Cieszę się więc, że targi w 100czni ponownie się odbyły. Wybrałam już dla siebie dwie sukienki, ale czuję, że na tym się nie skończy. Szkoda tylko, że jest tak gorąco...
Rzeczywiście, tego dnia pogoda dopisała, choć wg niektórych aż za bardzo i spacer między stoiskami był chwilami wyczerpujący ze względu na piekące słońce. W takich momentach ratowała położona tuż obok strefa gastronomiczna, gdzie można było zakupić zimne napoje oraz coś do jedzenia, a następnie schować się pod parasolem lub odpocząć na jednym z wielu dostępnych leżaków.

Dla zwiedzających jednak najbardziej problematyczny był brak przebieralni. Ci, którzy nie dali rady sprawdzić na stoisku, czy ubranie pasuje, musieli przymierzyć je w toalecie. Zaś znajomy, który towarzyszył żonie podczas zakupów przyznał, że targi są świetną alternatywną dla tradycyjnych zakupów i szansą na znalezienie naprawdę wyjątkowych strojów, jednak przydałoby się więcej stoisk z modą męską.

- Życzyłabym sobie, aby targi na 100czni lub w podobnych lokalizacjach odbywały się jak najczęściej. Póki trwa lato i jest ciepło, warto organizować je na świeżym powietrzu, to ważne ze względu na obecne przepisy bezpieczeństwa. Tutaj byłam spokojna i czułam się swobodnie - powiedziała mi na koniec Ola.
Gdzie najczęściej kupujesz ubrania?
49%

w sklepach stacjonarnych

26%

w internecie

4%

na kiermaszach, pchlich targach, itp.

21%

w ciuchlandach

zakończona

łącznie głosów: 393