stat

Nocne spacery po Siedlcach. Narracje

16 listopada 2019, 9:00
Justyna Michalkiewicz-Waloszek
Festiwal Narracje 2019 na Siedlcach

11 edycja festiwalu sztuki współczesnej Narracje wystartowała w piątkowe popołudnie. Mimo deszczowej aury frekwencja jak zwykle nie zawiodła. Goście w grupach z przewodnikiem lub na własną rękę odkrywali uroki Siedlec. Festiwal instalacji artystycznych odbędzie się również dziś (w sobotę), od godz. 17 do 24.



Listopadowa aura bywa bezlitosna. W tym roku nie było co prawda bardzo zimno, ale od czasu do czasu padał deszcz. Mogło to być uciążliwe zwłaszcza podczas przeczesywania terenów zielonych. Warto więc na Narracje wybrać ciepłe i nieprzemakalne obuwie. Przydadzą się również latarki.

Narracje to festiwal, który rokrocznie odbywa się w listopadzie, ale za każdym razem w innej dzielnicy. W ten sposób mieszkańcy Gdańska mogą poznać uroki miejsc, którym na co dzień nie poświęcają wiele czasu. Narracje to również okazja dla "domowników", którzy mogą ten jedyny raz w roku zobaczyć własną dzielnicę w zupełnie innej odsłonie.

Wystawy i spotkania w Trójmieście


A jest co oglądać. W tym roku organizatorzy przygotowali 24 instalacje rozmieszczone na rozległym obszarze, co przekłada się na około dwuipółgodzinny spacer. Jeżeli chcemy poświęcić każdej instalacji nieco więcej uwagi - z pewnością ten czas się wydłuży. Na trasie na pewno wiele rzeczy nas zaskoczy, np. lament pochowanej wody dochodzący ze studzienki kanalizacyjnej, tworzone na oczach gości rzeźby z czekolady oraz artystyczny performance.

Ciekawą instalacją jest dyskoteka z grzanym winem (10 zł/kubek) przy jednym z osiedlowych sklepów, nawiązująca do Ronda, czyli miejsca, które niegdyś tętniło życiem towarzyskim na Siedlcach. W tej miejskiej dyskotece, wśród bloków i zaparkowanych aut, wybrzmiewają dźwięki najbardziej popularnych artystów z lat 90. Publiczność rozgrzewają DJ-e rezydujący niegdyś w Rondzie. Autorem tej instalacji, która służy uczestnikom za sentymentalno-rozrywkowy przystanek na trasie, jest Tymek Bryndal.

Niektóre z instalacji nawiązują do historii dzielnicy, inne poruszają ważne problemy społeczne. Po spotkaniu ze "Skakanką", autorstwa Marty Handschke i Agi Szreder, potrzeba chwili, aby się pozbierać. Ta przestrzenno-dźwiękowa instalacja porusza problem przemocy seksualnej i nawiązuje do tragicznego wydarzenia, które wydarzyło się w pobliskiej szkole. Podczas lekcji, pod nieobecność nauczycielki, chłopcy molestowali seksualnie swoją 14-letnią koleżankę i nagrali to telefonem komórkowym. Upokorzona dziewczyna powiesiła się na skakance.

Ciekawym punktem na trasie była instalacja "Ćwiczenia z orientacji", autorstwa Marty Wódź. Instalacja dźwiękowa znajduje się w parku Bema, który został utworzony w latach 60. XX wieku, w miejscu dawnego cmentarza. W parku znajduje się alejka, wzdłuż której rosną stare drzewa. To one służyły niegdyś mieszkańcom do orientacji przestrzennej, działając niczym siatka kartograficzna. Mieszkańcy odmierzali od drzew sekwencje kroków, aby zlokalizować nieistniejące już mogiły. Podczas Narracji idąc ciemną aleją, słyszymy te "wskazówki", z zamieszczonych nieopodal głośników. Warto przejść się alejką w zupełnej ciszy i w niewielkiej grupie.

Ostatnim przystankiem jest Klub Festiwalowy, usytuowany w Forcie Góry Gradowej, gdzie można się ogrzać, posilić i zrelaksować przy muzyce. Całość została zaaranżowana przez artystów, którzy odczytali historię Siedlec i wysłuchali opowieści dzisiejszych mieszkańców.

Wędrówka rozpoczyna się w Punkcie Informacyjnym, w zabytkowym, drewnianym domku przy ul. Kartuskiej 11. Wewnątrz można zaopatrzyć się m.in. w mapkę, na której znajdziemy wskazówki, jak dotrzeć do wszystkich atrakcji. O godz. 17 startuje spacer z kuratorami. Od godz. 17:20 do 21:40 co 20 minut można wybrać się na spacer z przewodnikami.

Niektórzy wybierają zwiedzanie na własną rękę, co nie jest złym pomysłem, ponieważ część atrakcji wymaga ciszy i skupienia, których trudno doświadczyć w grupie. Minusem samodzielnego spacerowania jest możliwość zagubienia drogi. Na terenie Narracji czasami brakuje znaków, kierujących gości na odpowiedni tor, dlatego warto mieć ze sobą mapkę festiwalową, którą znajdziemy również na stronie organizatora.