Podróż w czasie z Używaną Muzyką

2 kwietnia 2018 (artykuł sprzed 2 lat)


Pop, klasyka rocka, metal, reggae, disco, funk i soul - to tylko część kolekcjonerskiej oferty sklepu Używana Muzyka z winylami i kompaktami - to raj dla miłośników muzyki i kolekcjonerów. O swojej pasji do muzyki opowiadają właściciele sklepu.



Płyta winylowa od wielu lat przeżywa swój renesans, miłośników czarnych krążków jest coraz więcej, w jednym z marketów można było swego czasu nawet kupić gramofon. A jak zaczęła się wasza przygoda z Używaną Muzyką?

Przemysław Czapiewski: Na początku dobrze zweryfikowaliśmy rynek i wystartowaliśmy rok temu ze sprzedażą w internecie, wprowadzając sprawdzone przez Adama rozwiązania, bazujące na jego wieloletnim doświadczeniu w branży. Od samego początku zaoferowaliśmy naszym klientom w przystępnych cenach wysokiej jakości, kolekcjonerskie i unikalne winyle oraz kompakty sprowadzane z Zachodu. Plany nie przewidywały szybkiego przejścia do sprzedaży stacjonarnej, ale życie lubi pisać własne scenariusze. Nasi klienci z Trójmiasta i okolic zaczęli odbierać płyty osobiście w naszym magazynie, gdzie przechowywaliśmy swego czasu ponad 15 tys. winyli. Po wielu rozmowach z nimi i namowach postanowiliśmy zaryzykować i latem byliśmy obecni na Jarmarku św. Dominika. To był strzał w dziesiątkę. Okazało się, że towar, który przygotowaliśmy cieszył się tak dużym powodzeniem, iż do grona naszych klientów dołączyli inni handlujący muzyką na jarmarku. W efekcie tych doświadczeń, zachęceni wynikiem i rozmowami z kupującymi, postanowiliśmy pójść krok dalej i stworzyć sklep muzyczny z prawdziwego zdarzenia.

Adam Pokorny: Sklepu stacjonarnego na początku przedsięwzięcia nie planowaliśmy. Dzięki przychylności mojego kuzyna, któremu pragnę w tym miejscu podziękować, otrzymaliśmy do dyspozycji pusty lokal w centrum Gdyni z możliwością urządzenia w nim sklepu muzycznego. Postawiliśmy na płytę kompaktową. To był dla nas swoisty sprawdzian koncepcji, zakończony sukcesem. Klienci często byli w euforii, że mogą dostać swoje wymarzone kompakty, których nigdy wcześniej nie mogli znaleźć w innych sklepach płytowych. Dało mi to sporo do myślenia, sklep stacjonarny na stałe był nową opcją, pytanie tylko - gdzie? W Gdyni obaj się urodziliśmy, ja wychowałem, odpowiedź była prosta.


Skąd Używana Muzyka?

PC: To była intensywna burza myśli, poszukiwaliśmy na tyle oryginalnej nazwy, by zarazem nie ograniczać się w niej co do rodzaju nośnika, a jednocześnie wskazać, że oferujemy głównie asortyment z drugiej ręki. Powstał bardzo oryginalny oksymoron wywołujący wiele pozytywnych reakcji.

Jak zdobywacie te wyjątkowe "krążki"?

AP: Od lat mieszkam na Zachodzie, ponadto działam w branży muzycznej, jestem też wydawcą i producentem. To sporo ułatwia. Gdy zaczynałem sprzedaż płyt winylowych 20 lat temu, korzystałem głównie z e-Bay, bo Allegro jeszcze nawet nie istniało. Wtedy winyl dopiero powoli wracał na rynek, jeszcze 15 lat temu płyta CD nie była produktem pożądanym, głównie liczył się czarny krążek. Obecnie to się zmienia, bo pojawili się kolekcjonerzy tego nośnika. Wydanie japońskie, pierwsze tłoczenia (tzw. 1 Press) czy Target potrafią osiągać równie zawrotne ceny jak winyle. Dlatego właśnie mamy tak olbrzymią i ciągle rosnącą ofertę z oryginalnymi, używanymi płytami kompaktowymi. Na Zachodzie spada zainteresowanie kompaktem, dzięki wypracowanym przez lata kontaktom mamy sprawdzone źródła pozyskiwania wybranych i wartościowych pozycji.

Jakie gatunki muzyki dominują w waszej ofercie, a jakiej muzyki nigdy u was nie będzie?

PC: W dobie, gdy można każdą muzykę ściągnąć z internetu, okazuje się, że ludzi coraz częściej interesuje powrót do namacalnego kontaktu z płytą, odtwarzaniu jej na gramofonie czy odtwarzaczu CD. Jest to dla nich coś magicznego. Coraz więcej młodych osób interesuje się techniką z tamtych lat. Starsi klienci chętnie kupują muzykę z lat 60., 70., klasykę rocka, ale jest bardzo wielu ludzi, którzy szukają lat 80. czy hitów lat 90., to jest obecnie duży come back. Mamy muzykę właściwie z całego świata, prawdopodobnie najszerszą ofertę z muzyką francuską w Trójmieście, a trafiały się nawet płyty z Izraela czy Ameryki Południowej. Ciężko powiedzieć, czego nie będziemy sprzedawać, popyt stymuluje zakres oferty, zawsze wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów.



Wydaliście też własną płytę, będą kolejne?

AP: Dobrym sprawdzianem było wydanie własnym sumptem płyty Mike Mareen'a, z muzyką italo disco. Składają się na nią utwory w poszukiwanych wersjach singlowych, pozbierane z różnych składanek CD. Kolejne pozycje są już w przygotowaniu. W drugiej połowie roku chcemy wydać dwupłytowy winyl z polską muzyką lat 80. W tym okresie ukazało się wiele perełek muzycznych. Na okładce będzie symbolicznie zdjęcie prototypowej wersji sześciodrzwiowego Poloneza, tzw. jamnika, którego replika powstaje w Gdańsku, a że jest długi, to dlatego musi być to "Gatefold" - rozkładana okładka.

Czy kolekcjonowanie płyt jest kosztowne?

PC: Kompakt czy winyl można nabyć u nas już od 10 zł. Wszystko zależy od stanu płyty, nakładu, unikalności wydania. Szanujemy naszych klientów i staramy się mieć bardzo przystępne ceny dla każdego. Uzupełnieniem naszej oferty jest sprzęt audio, w szczególności gramofony. Zapraszamy!

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł