Schafter w B90 i Przestrzenie w Plenum

15 lutego 2020, 8:00
Jarosław Kowal

Nigdy wcześniej nastolatki nie miały tak szeroko otwartych drzwi do wielkiej kariery. Najlepszy przykład to oczywiście Billie Eilish, która w grudniu dopiero co obchodziła osiemnastkę, a już ma na koncie pięć statuetek Grammy. Młodszy od niej o dwa lata Schafter na równie duży zasięg nie może liczyć (a przynajmniej jeszcze nie), ale w zaledwie jeden rok zdołał zebrać tak liczne grono fanów i fanek, że niektórzy artyści ze znacznie dłuższym stażem mogą mu tylko pozazdrościć. Wczoraj ten tłum wypełnił klub B90 po same brzegi. Po sąsiedzku w tym samym czasie odbywał się cykl "Przestrzenie" w Plenum. Tym razem zadedykowany był miłości. Obydwa wydarzenia przyciągnęły sporo młodych ludzi.



Zdjęcia z "Przestrzeni L.O.V.E"


Nastoletni raper z długimi, kręconymi włosami zamiast ogoloną na zero głową skrytą pod kapturem dla zwolenników "starej szkoły" hip-hopu musi wyglądać jak płachta dla byka, ale powracający co rusz temat konfliktu "niuskulu" z "truskulem" można uznać za zamknięty - niespodzianki nie było, nowe wygrywa ze starym. Zaskoczeniem może być natomiast to, że za zmianą pokoleniową stoją aż tak młode osoby (obok Schafter warto wymienić chociażby dziewiętnastoletnich Kozę i Matę), co najprawdopodobniej wynika z dynamicznych zmian społeczno-kulturowych, które sprawiają, że dawne głosy pokolenia trudniej tłumaczy się na głosy nowego pokolenia.

Potrzebna była świeża krew, a Wojciech Laskowski wstrzelił się idealnie, czego podczas piątkowego koncertu najlepszym dowodem było kilkadziesiąt stłoczonych pod sceną osób, które wykrzykiwały wers za wersem z taka zawziętością, jakby miały od tego zależeć ich życia.

Dla Schaftera była to sytuacja zupełnie nowa - obecna trasa koncertowa jest jego debiutem na klubowych scenach w Polsce i od razu musiał się zmierzyć z salami na ponad tysiąc osób. Od strony technicznej był do tego przygotowany - skromne oświetlenie rekompensował ustawieniem przezroczystego ekranu projekcyjnego przed sceną, dzięki czemu występ jednej osoby (oraz DJ-a gdzieś na odległym planie) stał się znacznie bardziej żywiołowy. Zabieg okazał się bardzo przydatny, bo nastoletni raper jeszcze szuka pomysłu na siebie w wersji koncertowej, a być może nawet wciąż mierzy się z zupełnie zrozumiałą przy tak przytłaczającym sukcesie tremą.

Przez cały koncert jedynie przechadzał się z jednej strony na drugą, co jakiś czas zachęcając publiczność do bardziej żywiołowych reakcji, choć trudno sobie wyobrazić, żeby dało się z niej wycisnąć jeszcze więcej energii. Nie jest to rażący mankament, ale jeżeli na tych samych deskach widziało się chociażby Scarlxrda, Earthgang czy nawet Tommy'ego Casha, to można poczuć niedosyt.

Hip-hop: koncerty w Trójmieście


Set Schaftera trwał niemal dokładnie godzinę, co właściwie wyczerpuje jego skromną dyskografię, na którą składają się świetna, bardzo świeża zarówno od strony tekstów, jak i podkładów EP-ka "Hors D'oeuvre" oraz debiutancki album "Audiotele", gdzie pierwotny zamysł został wyraźnie utemperowany z myślą o zwiększeniu zasięgów, ale nie na tyle, żeby autentyczność śląskiego rapera została przyćmiona. Chociaż każdy z tych utworów ma ponad milion odsłuchań na Spotify, dopiero wykonywanie ich na żywo pokazuje, że mamy do czynienia z sami przebojami.

Zazwyczaj koncerty wyglądają tak, że zespół odgrywa kilka utworów i raz na jakiś czas wyciąga asa z rękawa w postaci hitu, od którego całemu tłumowi krew w żyłach szybciej zaczyna krążyć, a atmosfera przemienia się w błogą euforię. W tym przypadku podobne doznania następowały lawinowo i chociaż był to dość krótki występ, podejrzewam, że dla fanów i fanek okazał się bardzo satysfakcjonujący.

Na żywo to jeszcze nie jest show, jeszcze brakuje tu odwagi czy świadomości sceny, ale Schafter dojdzie do tego. Najważniejsze, że ma potężny kapitał w postaci oddanej publiczności i chociaż czasami może irytować, kiedy ucieka się do standardowych finansowo-romansowych przechwałek (zwłaszcza zważywszy na jego wiek) albo kiedy powtarza siebie samego (ileż to razy padło "diesel" albo "Jamiroquai"...), prawdopodobnie zobaczyliśmy wczoraj w Gdańsku, jak powstaje nowa, potężna marka na polskim rynku muzycznym, o której lada moment będzie się mówić jednym tchem razem z Dawidem Podsiadło, Quebonafide czy Darią Zawiałow.

Dodajmy, że w tym samym czasie po sąsiedzku w Plenum odbywał się cykl "Przestrzenie", a w związku z wypadającymi w piątek walentynkami, poświęcony był miłości. Na tę okazję przystrojono przestrzeń w tematyczne barwy oraz dodano do niej miłosne wizualizacje oraz wzbogacono o wystawę wystawę Kasi DSCLL Mikołowicz, jednej z najbardziej ciekawych fotografek młodego pokolenia.

Schafter na żywo - koncert z Poznania:

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl

Schafter w B90

fot. Piotr Żagiell / Trojmiasto.pl