Trójmiejski poradnik kebabowy. Gdzie zjeść po imprezie?

22 maja 2012 (artykuł sprzed 9 lat)
Borys Kossakowski
Najnowszy artukuł na ten temat Gdzie na dobre piwo w Trójmieście?
W sopockim Kebabistanie ruch jest przez całą dobę. Więcej zdjęć (4)

W sopockim Kebabistanie ruch jest przez całą dobę.

fot. Anna Szczodrowska/trojmiasto.pl

W sopockim Kebabistanie ruch jest przez całą dobę.

fot. Anna Szczodrowska/trojmiasto.pl

Polskie kebabownie niepostrzeżenie opuściły epokę dzikiej gastronomii spod znaku przyczepy kempingowej i plastikowych krzesełek. Coraz więcej barów bistro z tureckim przysmakiem przypomina berlińskie knajpki, w których można usiąść, napić się herbaty lub piwa czy podyskutować o tytoniach do sziszy. Jednak podstawową funkcją kebabowni pozostaje oczywiście nakarmić zgłodniałych miejskich wędrowców. Gdzie jest najlepszy kebab w Trójmieście? Gdzie można się pożywić w środku nocy?



Sopockie centrum kebabu na Monte Cassino w sezonie tętni życiem prawie przez całą noc. Więcej zdjęć (4)

Sopockie centrum kebabu na Monte Cassino w sezonie tętni życiem prawie przez całą noc.

fot. Anna Szczodrowska/trojmiasto.pl

Sopockie centrum kebabu na Monte Cassino w sezonie tętni życiem prawie przez całą noc.

fot. Anna Szczodrowska/trojmiasto.pl

Jedna z największych kebabowni w Trójmieście - Kebab u Turka koło dworca PKP we Wrzeszczu. Więcej zdjęć (4)

Jedna z największych kebabowni w Trójmieście - Kebab u Turka koło dworca PKP we Wrzeszczu.

fot. Borys Kossakowski/trojmiasto.pl

Jedna z największych kebabowni w Trójmieście - Kebab u Turka koło dworca PKP we Wrzeszczu.

fot. Borys Kossakowski/trojmiasto.pl

Jeden z najstarszych kebabów w Trójmieście A'la Turka w Gdyni na 10 lutego. Specjalność - pirzola, czyli baranina z kością. Więcej zdjęć (4)

Jeden z najstarszych kebabów w Trójmieście A'la Turka w Gdyni na 10 lutego. Specjalność - pirzola, czyli baranina z kością.

fot. Borys Kossakowski / trojmiasto.pl

Jeden z najstarszych kebabów w Trójmieście A'la Turka w Gdyni na 10 lutego. Specjalność - pirzola, czyli baranina z kością.

fot. Borys Kossakowski / trojmiasto.pl

Kebab po turecku znaczy mięso. A w zasadzie kebap, bo tak zapisuje się to słowo nad Bosforem (choć na Wschodzie można też spotkać kabab, kebob, kabob). Zazwyczaj baranina lub wołowina, wieprzowiny, jak wiadomo, Muzułmanie nie tykają. Döner kebap to z kolei mięso obracające się na ruszcie. W Turcji podawane w bułce z cebulą i sosem. Choć połowa trójmiejskich przybytków sprzedaje "oryginalny turecki kebap", nie dajcie się zwieść. To w istocie oryginalny niemiecki kebap, bo przepis na niego został opracowany przez imigranckich kucharzy zza Odry. W języku polskim najbardziej rozpowszechniona i zupełnie poprawna jest pisownia kebab i jej będziemy się trzymać.

W Gdańsku nocny dyżur pełni malutka Alanya przy ul. Kołodziejskiej, tuż koło Klubu Parlament. Tam w weekend można pożywić się kebabem aż do piątej rano. Menu standardowe - kebab w bułce i rollo, ale można też napić się piwa. Jednym z pracowników jest Turek z Macedonii, który twierdzi, że najlepsze jest jugosławiańskie kebabcziczi, którego jednak Antalya póki co nie serwuje. Może czas wypełnić niszę na rynku?

Kto ma ochotę przy kebabie usiąść, pogadać z przyjaciółmi lub posurfować w sieci (w Gdańsku, w Głównym Mieście jest ogólnodostępne Wi-Fi), może wybrać się do pobliskiego Babaimu na Piwnej (czynny w weekendy do 1). Lokal dysponuje własnym tarasem, z którego korzystają chętnie amatorzy Rulonu, czyli kebabu z wołowiny w grubym naleśniku. W menu znajdziemy też pizzę i ryby, a co ważne - jest też toaleta z prawdziwego zdarzenia (taka wiedza może czasami uratować życie). Godny polecenia jest też Original Burger przy ul. Długiej, naprzeciwko Neptuna. Niedawno otwarty lokal przyciąga skoczną serbską muzyką. W środku można się skryć w razie niepogody. Czynne do ostatniego klienta.

Gdyńscy taksówkarze, policjanci i imprezowicze najchętniej korzystają z lokali przy 10 lutego - Antalya i Kebab A'la Turka. Antalya (otwarta do piątej) to ostatni przystanek na drodze do Dworca PKP, z którego chętnie korzystają wracający ze Skweru Kościuszki. Jeśli ucieknie wam kolejka, Antalya służy tzw. "ogródkiem", czyli stolikami na chodniku. Jeszcze dłużej, bo do szóstej rano otwarty jest Kebap A'la Turka, jedna z najstarszych kebabowni w Trójmieście. Specjalnością zakładu są dania z grilla: szaszłyk (şiş kebap) i pirzola (mięso baranie z kością), dostępne tylko w ciągu dnia. Można tu też napić się tureckiej herbaty serwowanej do potraw, jak w Berlinie, za darmo.

Na uwagę zasługuje także Kebab U Turka na Skwerze Kościuszki, w którym można się zaopatrzyć w fajkę wodną (sziszę), tytoń i melasę, a do kebabu można zamówić piwo z beczki, ser turecki, zaś na deser połknąć baklawę, czyli turecki smakołyk z ciasta listkowego z orzechami, cukrem lub miodem. Co ciekawe - na ladzie widnieje napis: "do kebaba widelców nie podajemy". W Turcji to ponoć nie do pomyślenia, żeby kebab jeść widelcem, ale tamtejsza wersja potrawy nie zawiera sałaty, kapusty, pomidorów czy oliwek, które z polskiego kebaba lubią się wysypywać na spodnie. Czasem warto zrobić ukłon w stronę lokalnego klienta.

Głodomory zaś często zaglądają na ul. Władysława IV do Don Kebab, który pracuje o dziwo tylko od piątku do soboty i zamykają o 20. Specjałem zakładu jest spory Kebab XL Studencki z dodatkiem frytek oraz monstrualny Studencki bez Granic.

Prawdopodobnie największa kebabownia w Trójmieście to drugi z trzech Kebabów u Turka, zaraz koło dworca PKP. Prócz standardowego menu dostaniemy tam rozmaite tradycyjne frykasy znad Bosforu, takie jak iskender kebab czy baranina grillowana na szpadzie (te dania serwuje także Sakarya przy ul. Do Studzienki) oraz całą masę tureckich przysmaków i przypraw, które można używać w domu. Lokal nie jest jednak czynny nocą. Imprezowiczów kusi natomiast kebabownia na Dmowskiego, która jest czynna do godziny piątej w piątek, sobotę i... we wtorek (to specjalny ukłon w stronę klientów pobliskiego V-Clubu).

I na koniec Sopot, imprezowe centrum Trójmiasta. Tutaj główną rolę odgrywają dwa bary zlokalizowane niemal w środku Monciaka. To Kebabistan oraz Imbiss Istanbul. Ten pierwszy jest znacznie większy, z siedzeniami w środku i ogródkiem, gdzie prócz kebaba można dostać także baklawę czy ayran oraz tytoń do sziszy. Ten drugi to typowy take-away z malutkim stolikiem. Oba lokale są w sezonie zatłoczone od rana do nocy - w ciągu dnia karmią się tam plażowicze, wieczorami imprezowicze, których w Sopocie nie brakuje.

O gustach się nie dyskutuje, każdy ma swoje preferencje smakowe. Moim skromnym zdaniem we Wrzeszczu znajdują się dwa kebaby, które szczególnie warto polecić. Pierwszy z nich to syryjski Aleppo przy ul. Grunwaldzkiej (blisko ul. Do Studzienki), w których serwują wspaniałe falafele z sosem czosnkowym (świetny dodatek do bardzo dobrego kebaba) oraz Alabalakebap przy ul. Do Studzienki, gdzie prócz niezłych kebabów serwują cudowne ręcznie robione... pierogi (na miejscu i na wynos).

Kebab to temat rzeka. Nowe bary powstają jak grzyby po deszczu, więc jest pewnie sporo lokali, do których nie zdołaliśmy trafić, a które podają niezłe jedzenie. Jakie są wasze ulubione kebabownie w Trójmieście?
Kebab:
2%

uwielbiam, jem niemal codziennie

65%

lubię i jadam w miarę często

21%

nie przepadam, jem tylko w ostateczności

8%

nie znoszę tego paskudztwa

4%

nigdy nie jadłem/am

zakończona

łącznie głosów: 1180

Opinie (298) ponad 20 zablokowanych

  • dobre to nie jest (20)

    po kebabie ma się problemy żołądkowe

    • 95 165

    • przepraszam, po czym???? (14)

      chcesz powiedzieć, że zdanie
      "po wodzie ma się problemy żołądkowe"
      jest prawdziwe?

      Ja twierdzę, że podobne zdanie, "powietrze jest szkodliwe"
      nie jest prawdziwe.

      Zaszkodzić

      chcesz powiedzieć, że zdanie
      "po wodzie ma się problemy żołądkowe"
      jest prawdziwe?

      Ja twierdzę, że podobne zdanie, "powietrze jest szkodliwe"
      nie jest prawdziwe.

      Zaszkodzić może tłusty sos, stary majonez, pieprz, ocet,
      sól, twarda cebula, stare mięso.

      Jeśli kebab zawiera te rzeczy to te rzeczy zaszkodzą żołądkowi.
      Ale sam kebab to tylko konstrukcja logiczna.
      Logika nie oddziałuje na żołądek.
      Prędzej oddziałuje na żołądek analogia idąc za słowami wieszcza.

      • 28 28

      • "Ale sam kebab to tylko konstrukcja logiczna" (4)

        a ja głupi myślałem, że kebab to potrawa kuchni orientalnej. Dziękuję za nieuświadomienie.

        jeżeli
        "Ale sam kebab to tylko konstrukcja logiczna."
        a
        "Logika nie oddziałuje na żołądek."
        to
        kebeb nie oddziałuje na żołądek.

        Brawo dla logika :)

        • 19 8

        • oszukujesz, podstawiłeś konstrukcję pod logikę a to nieuprawnione (3)

          to co zrobiłeś to się nazywa zwykłe oszustwo.
          Ewentualnie jesteś zwykłym debilem.

          • 7 4

          • przepraszam (2)

            proszę o wybaczenie. bardzo nisko się kajam. Jeszcze raz przepraszam. Wybaczysz debilowi? Wybacz proszę, błagam. Nie każdy jest tak inteligentny jak Ty, by widzieć sprzeczności nawet w swoich wypowiedziach i nie każdy na tyle kulturalny, by zamiast argumentów logicznych używać argumentum ad personam typu "debil"

            • 3 2

            • zatem przyznajesz, że to nie było oszustwo (1)

              widzisz jak łatwo młodego człowieka pokonać i do myślenia zmusić

              • 5 3

              • ośmieszasz się

                • 3 3

      • (1)

        Ty docent nie filozofuj mnie tu

        • 9 5

        • nie filozuj

          • 9 3

      • heh

        • 1 1

      • zastanawiam sie co w tym wypadku odzialuje na mózg (1)

        • 4 3

        • nas twój to pewnie telewizja państwowa

          i reklama z Lidla

          • 3 1

      • Mocno się nudzisz?

        • 2 2

      • (2)

        nie powołuj się na logikę, której nie rozumiesz.
        dostało się na filozofię i się szpanuje, co? :D

        • 4 2

        • Opinia została zablokowana przez moderatora

        • logiki się nie rozumie bo ona jest aksjomatyczna matole futrzany

          • 1 3

    • są bardziej niezdrowe fast foody

      np. pizza, frytki, albo skrzydełka z kurczaka w grubej na pół centymetra i smażonej w głębokim oleju panierce. dziwne, że wszyscy czepili się akurat tych kebabów, w których przynajmniej są jakieś warzywa a co za tym idzie błonnik i witaminy

      • 16 2

    • chyba ty

      • 2 0

    • A co z Kebabem w sopocie od 1970? (1)

      Autor artykulu albo nie zna tematu albo nie zaglebil sie wystarczajaco bo pominal slynny Kebab na monciaku przeniesiony po wybudowaniu multikina na druga strone. To ejst najstarszy kebab w trojmiescie. Nikt inny nie robi

      Autor artykulu albo nie zna tematu albo nie zaglebil sie wystarczajaco bo pominal slynny Kebab na monciaku przeniesiony po wybudowaniu multikina na druga strone. To ejst najstarszy kebab w trojmiescie. Nikt inny nie robi takich specjalow jak Kubba, hashu czy ich oryginalny kebab

      A przepraszam podobny kebab mozna jeszcze kupic u szwagra w oliwie na petli

      • 7 3

      • Szwagra się nie czepiaj, dobre hamburgery robi, a przede wszystkim ludzie chodzą do niego po sosy.

        • 1 0

    • to nie jedz wieśniaku!!!!!

      • 0 3

  • Powodzenia później tam, gdzie król chodzi piechotą! (2)

    Smacznego.

    • 58 82

    • niebo w gębie...

      piekło w d*pie... :)

      • 12 3

    • najlepszy kebab to jest w domu jak sie samemu zrobi plus piwo i tv

      jakos nie bawi mnie czekanie o 3 w nocy w lokalu wsrod zachlanej klienteli na kebab z miesem ktore nie wiadomo gdzie wczesniej biegalo

      • 7 6

  • ISTAMBUL na ZASPA SKM mrr pycha (11)

    ISTAMBUL na ZASPA SKM mrr pycha

    • 39 114

    • (2)

      ostatnio tam jakiś murzyno/latynos robił kebaby a potem pieniądze łapskami liczył
      i wciskał mi że tak nie było...tylko mi się przywidziało

      • 15 5

      • Hahha (1)

        Tam strasznie w środku śmierdzi jakimś starym olejem, a żarcie przeciętne. Wole już w chacie kanapki sobie zrobić w nocy, albo poczekać do rana na głodniaka niż tam jeść.

        • 17 0

        • Kicha

          Byłem tam wczoraj po bardzo długim czasie, zamówiłem kebaba i dostałem frytki z czymś co przypominało obierki od kartofli.
          Nigdy więcej, szkoda kasy!!!!!

          • 9 1

    • Badziew do kwadratu (1)

      skrobią miecho jaką maszynką do strzyżenia owiec na takie cienkie wióry,
      sałatki nedzne,nie polecam

      • 16 2

      • najgorzej!!

        dokladnie.. wlasnie chcialem napisac o tych wiorach tam..

        • 6 1

    • surówka według Istambul Zaspa -

      cebula na drobno, cebula na grubo - wszystko zalane kapustą w dwóch kolorach

      • 13 0

    • kiedyś było lepiej

      kiedyś było tam lepiej. jedzenie lepsze, obsługa fajniejsza i az się chciało iść posiedziec.
      teraz sami małolaci, brudno, nieprzyjemnie, jedzeniee niedobre i porcje jak dla dziecka

      • 8 0

    • A najlepsze było jak się zapytałem gdzie jest sos do kebabu a sprzedawca opryskliwie "jest bardzo gęsty i jest na bułce! więcej pan nie dostanie". Najbardziej suchy kebab na świecie. Nie smacznie.

      • 7 0

    • istambul tak, ale nie na zaspie

      • 3 0

    • syf najgorszą i to spalona zapiekanka jaką jadłem

      nie polecam wrogowi!!!

      • 0 0

    • najgorszy

      syf w miescie, warzywa smierdzace , sosy tortexu i mieso surowe

      • 0 0

  • DROGI ubermensz

    Polecam bar KMAR



    24h

    • 10 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.