Ulica Elektryków w nowej odsłonie

19 czerwca 2020, 21:15
Julia Rzepecka

Ulica Elektryków znów jest otwarta. Powiększyła się o nowe przestrzenie i będzie funkcjonować jako kompleks kilku imprezowych punktów, w tym nowej strefy gastronomicznej W4 Food Squat. Ten sezon upłynie jednak także pod znakiem zachowywania ostrożności i dystansu społecznego.



Nadchodzące imprezy w Trójmieście


W piątek i sobotę po raz pierwszy w tym sezonie można wybrać się na otwartą już Ulicę Elektryków. Do dyspozycji gości oddane zostało ponad 10 tysięcy m kw. i 6 przestrzeni. To także sprzyja zachowaniu bezpieczeństwa oraz odpowiedniego dystansu między imprezowiczami w najbliższych tygodniach. Pojawiło się kilka nowości, będzie też więcej szans, by odwiedzić to miejsce w ciągu dnia.

- W tym roku, ze względu na wyjątkową sytuację, odsłaniamy swoje nowe oblicze - mówi Jakub Reza Imani z Crane Agency. - Chcemy się zaprezentować i działać jako kompleks. Nie jesteśmy tylko Ulicą Elektryków, a całym kompleksem przestrzeni. Dzięki przejściu na tę formułę jesteśmy w stanie bardziej dbać o bezpieczeństwo osób, które nas odwiedzają. W tym roku hasłem przewodnim jest "Summer is not cancelled".

Kompleks przestrzeni



W skład kompleksu poza samą Ulicą Elektryków wchodzi także Klub B90, który nie będzie prowadził żadnej działalności koncertowej, a będzie tam zaaranżowana mała gastronomia i bar, aby można było schować się w czasie deszczu.

Kolejnym elementem jest Drizzly Grizzly, czyli bar kraftowy. Jest także bardzo duża przestrzeń na pierwszym piętrze nazwana Plenum, gdzie będą rozwijane sztuki audiowizualne, a do tego Plener 33, który dopiero powstaje. Natomiast w sobotę otwiera się też zupełnie nowe miejsce czyli W4 Food Squat. Na terenie Ulicy wybudowane zostały też wielkie schody w formie trybun, na których będzie można usiąść, spędzić czas, zjeść i napić się. Taka trybuna znajduje się również w W4.

- Chcemy tam zaproponować ludziom naprawdę ciekawą ofertę gastronomiczną w niesamowitym industrialnym miejscu - mówi Jakub Reza Imani. - W W4 otwiera się sześć nowych, mobilnych punktów gastronomicznych. Mamy wszędzie naprawdę masę przestrzeni, przez co oferujemy szeroki pakiet oparty o jedzenie, muzykę na świeżym powietrzu, w bardziej chillout'owym niż imprezowym charakterze i spędzanie czasu w naszych przestrzeniach, które mają znamiona rozrywki czy sztuki.
Ulica Elektryków będzie otwarta od czwartku do niedzieli.

- Jeżeli będziemy cieszyć się bardzo dużym zainteresowaniem, będziemy otwierać się jak najszerzej, żeby zapewnić dużo miejsca i bezpieczeństwo. W czwartki i niedziele będziemy działać raczej bardziej kameralnie, myślimy o koncertach, które możemy organizować na świeżym powietrzu do 150 osób. Myślimy również o organizowaniu brunchu w niedziele.

Utrzymać klimat



- Staraliśmy się postawić na ideę, którą realizujemy od wielu sezonów, czyli korzystanie z tych wszystkich przestrzeni na stoczni, nie burząc ich charakteru i nie ingerując w nie za bardzo. Staraliśmy się dużo tam nie zmieniać. Ulica Elektryków ma mocno industrialny klimat, tak jak B90, właśnie dlatego, że to są są projekty, które naturalnie wchodzą w klimat stoczniowych terenów.

Bezpieczeństwo przede wszystkim



Ulica ma działać według wszystkich zasad, przepisów i rekomendacji związanych z koronawirusem.

- Przygotowaliśmy wszystko według zaleceń, będziemy więc pilnować, aby w całym kompleksie przebywała nie więcej niż jedna osoba na 4 metry. Mamy też przygotowaną całą infrastrukturę sanitarną czy dozowniki. Do tego tematu podchodzimy bardzo restrykcyjnie. Nawet budujemy taką mini kampanię informacyjną na naszym terenie. Będziemy mieli wszędzie specjalne plakaty, oznaczenia, to jest dla nas ważne.
Jeżeli będzie więcej chętnych, niż przepisowo może przebywać na takim terenie, trzeba będzie poczekać na wejście w kolejce, podobnie jak na sąsiadującej obok 100czni.

- Ale ze względu na ogromny teren, w środku może przebywać stosunkowo dużo osób - zapewnia Jakub Reza Imani. - Chcemy przez cały sezon edukować ludzi w tym temacie. Bardzo cieszymy się na otwarcie, ale nie do końca wiemy, czego się mimo wszystko spodziewać. Zawsze mieliśmy konkretną i opracowaną strategię, która się sprawdzała, natomiast teraz czeka nas duża zmiana. Patrzymy na to jednak pozytywnym okiem, bo są to rzeczy, których nam nawet w przeszłości brakowało. Jest to między innymi więcej możliwości związanych z jedzeniem, więcej atrakcji związanych ze spędzaniem czasu. Dotychczas byliśmy miejscem, które działało przede wszystkim nocą, a teraz zapowiada się zmiana i będziemy w stanie mieć szerszą ofertę i otworzyć się w szerszym zakresie godzin. Mamy oczywiście pewne obawy, nie wiemy jak ludzie będą na pewne rzeczy reagować, ale to także dla nas ciekawe wyzwanie i sytuacja, kiedy możemy poprawić mankamenty, albo rozbudować pola, które wcześniej nie były dobrze zagospodarowane.
Czy planujesz odwiedzić Ulicę Elektryków w najbliższych dniach?
5%

byłe(a)m na otwarciu

25%

tak, już nie mogę się doczekać

39%

raczej tak, pewnie niedługo odwiedzę to miejsce

9%

raczej nie, dla mnie jeszcze za wcześnie

22%

nie, unikam wciąż większych imprez

zakończona

łącznie głosów: 796