Wyjątkowy charytatywny koncert fortepianowy na dachu bloku w Sopocie

16 sierpnia 2020, 20:30
Julia Rzepecka
Piano w naturze w Gołębiewskiej Dolinie:

Biały fortepian na tle wierzchołków drzew, a w oddali widok na błękitne morze. To nie wstęp do powieści, a rzeczywistość - niezwykły koncert fortepianowy został zagrany na dachu dziesięciopiętrowego bloku w Sopocie. Publiczność mogła posłuchać występów online, ale także w okolicy budynku. Koncertowi towarzyszy akcja zbierania funduszy na operację 15-letniego pianisty Mikołaja Charuka.



Nadchodzące imprezy w Trójmieście


Wydarzenie zapowiadaliśmy w naszym Kalendarzu imprez oraz w cyklu Planuj Tydzień - czytaj zawsze w czwartki o godzinie 10.

Koncert "Piano w naturze w Gołębiewskiej Dolinie" był niezwykłym wydarzeniem kulturalnym w Sopocie. Na dachu dziesięciopiętrowego bloku przy ul. 23 Marca 91 CMapka na osiedlu Przylesie, postawiono biały fortepian, na którym zagrali pianiści. Koncertu mogli słuchać nie tylko mieszkańcy z balkonów, czy na trawie naokoło budynku. Całe wydarzenie było transmitowane również online. Koncert miał także aspekt charytatywny - towarzyszyła mu akcja zbierania funduszy na operację 15-letniego pianisty Mikołaja Charuka, absolwenta Sopockiej Szkoły Muzycznej, który także wystąpił na dachu.

Zagrali również: Sławek Jaskułke, Aleksandra Mońko-Allen, Dominik Kisiel i Tomasz Szwelnik, którzy zaprezentowali muzykę fortepianową różnorodnych gatunków. Można było usłyszeć utwory klasyczne, ale także muzykę improwizowaną, jazz, muzykę ilustracyjną i własne kompozycje. Inspiracją do utworzenia nazwy wydarzenia była dawna nazwa ul. 23 Marca, czyli Taubenwasserweg (Droga Gołębiewska). Miejsce, w którym obecnie znajduje się osiedle Przylesie, nazywano Gołębiewską Doliną.

Zobacz też: Koncert (prawie) w chmurach: Accantus w Olivia Star

- To nie pierwszy nasz koncert przeprowadzony poza salą koncertową - mówił pomysłodawca, Tomasz Szwelnik z Fundacji Źródło Tworzenia. - Wcześniej przygotowywaliśmy już wielokrotnie wydarzenia o nazwie "Piano w naturze", w ramach którego graliśmy w nietypowych miejscach: w lesie, nad jeziorem, czy na Łysej Górze. Instrument pojawia się w niespodziewanym miejscu, a jest to zwykle otoczenie natury, które potrafi być bardzo inspirujące.
- Chcemy dotrzeć do różnych osób również dlatego, że pandemia ograniczyła możliwość uczestnictwa w koncertach - mówiła współorganizatorka Aurelia Kurczyńska z Fundacji Źródło Tworzenia. - Bardzo nam zależy, żeby jak najwięcej ludzi mogło słuchać muzyki fortepianowej, chcemy także wspierać młodych, utalentowanych artystów i dawać im szansę występowania, ale to także okazja by wspomóc zbiórkę i zebrać datki na rzecz Mikołaja Charuka.
Jak mówią organizatorzy, wniesienie instrumentu na dach nie było bardzo trudne.

- Skonstruowałem specjalnie mobilny fortepian - mówił Tomasz Szwelnik. - Został tak zbudowany, że można go przewieźć windą, można przetransportować go właśnie na przykład nad jezioro czy do lasu. Dzięki jego konstrukcji możemy zagrać w takich miejscach, w których normalny fortepian nie mógłby się pojawić. To bardzo nas cieszy, ponieważ w otoczeniu natury, fortepian brzmi pięknie i staje się jej częścią.
Muzycy nie ukrywali, że warunki, w których zagrali, okazały się bardzo inspirujące.

- Wspaniale jest grać tam na górze, widok jest niesamowity - mówił Mikołaj Charuk. - Kiedy się gra, można spojrzeć na morze, co potrafi być bardzo relaksujące. Zagrałem utwór ze ścieżki dźwiękowej serialu "Polskie drogi" oraz jeden ze swoich utworów. Chciałem postawić na muzykę ilustracyjną, płynącą spokojną i myślę, że ten repertuar dobrze wpisał się w to miejsce. Na początku nieco się stresowałem, ale kiedy wszedłem na górę i zobaczyłem widok, stres minął. Wcześniej grałem już na Łysej Górze, gdzie było nieco inaczej, ale równie pięknie. Zdarzyło mi się grać także w pociągu Intercity PKP oraz na dworcu w Warszawie i we Wrocławiu.
- Już na próbie można było poczuć wielką inspirację widokiem - mówił Dominik Kisiel, który ukończył Akademię Muzyczną w Gdańsku i obecnie również tam uczy. - Zaprezentuję muzykę improwizowaną, przez którą chcę wprowadzić słuchacza w trans, relaks.
Zbiórkę na rzecz Mikołaja Charuka można wesprzeć tutaj.
Czy lubisz koncerty fortepianowe?
32%

tak, często uczestniczę, uważam że są piękne

51%

lubię, ale nie słucham bardzo często

9%

wolę inne instrumenty

8%

nie słucham muzyki poważnej

zakończona

łącznie głosów: 173