stat

Wykładowca sprzedał sfałszowany dyplom studiów

22 sierpnia 2019, 12:40
Rafał Borowski

Policjanci zatrzymali w Gdańsku 63-letniego mężczyznę, który sprzedał kobiecie podrobione świadectwo ukończenia studiów podyplomowych. Nie był to jednak "zwykły" fałszerz, a... nauczyciel akademicki jednej z łódzkich uczelni. Prokuratura postawiła mu już zarzut tzw. łapownictwa biernego, który jest zagrożony karą do 10 lat pozbawienia wolności.



To szczególnie przykre, gdy przestępstwa dopuszcza się osoba, która z racji pełnionej funkcji czy wykonywanego zawodu powinna cechować się nieskazitelnym charakterem. Niestety, organy ścigania poinformowały właśnie o zatrzymaniu, a następnie postawieniu zarzutów 63-letniemu wykładowcy, który był zatrudniony w jednej ze szkół wyższych na terenie Łodzi.

Mężczyzna sprzedał kobiecie podrobione świadectwo. Został zatrzymany w wyniku zasadzki przygotowanej przez funkcjonariuszy z wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

- Mężczyzna został zatrzymany bezpośrednio po przyjęciu pieniędzy w kwocie 2,5 tys. zł. Przyjął pieniądze w zamian za przekazanie podrobionego świadectwa ukończenia studiów podyplomowych osobie, która w nich nie uczestniczyła. Osoba ta poinformowała wcześniej funkcjonariuszy policji o otrzymanej propozycji, dotyczącej możliwości otrzymania takiego świadectwa, w zamian za pieniądze. Mężczyźnie przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa z art. 228 § 1 i 3 k.k. Przesłuchany w charakterze podejrzanego złożył wyjaśnienia - informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Tzw. łapownictwo bierne polega na przyjmowaniu przez osobę pełniącą funkcję publiczną - a do takich należą również wykładowcy akademiccy - łapówek, czyli korzyści majątkowych, osobistych lub ich obietnic w zamian za określone działanie lub zaniechanie. Zgodnie ze wspomnianym artykułem Kodeksu karnego podejrzanemu grozi za ten czyn kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek kłopotów 63-latka. Stróże prawa zabezpieczyli bowiem w jego mieszkaniu również wiele innych dokumentów in blanco oraz różnego rodzaju nośniki danych. Sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza się kolejnych zatrzymań.
Znasz osobę, która załatwiła za łapówkę dyplom/prawo jazdy etc.?
26%

tak, znam osobiście

21%

osobiście nie, ale słyszałem o takich osobach

53%

nie, podobne sprawy znam tylko z mediów

zakończona

łącznie głosów: 2092