Wyślij pocztówkę i spraw radość pani Magdalenie. Niezwykła akcja internautów

10 grudnia 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Magda Mielke
Najnowszy artukuł na ten temat Co zrobić z choinką po świętach?
Więcej zdjęć (9)

screen z FB forum Widzialna Ręka Trójmiasto

screen z FB forum Widzialna Ręka Trójmiasto

Masz niepotrzebne pocztówki i widokówki, które zalegają w szufladzie? A może sam je kolekcjonujesz i jesteś zainteresowany wymianą? Kolekcjonowanie takich kartek to dziś dość rzadko spotykane, wręcz staromodne hobby. Nie dla pani Magdaleny z Gdańska, która w ten sposób walczy z samotnością. Wysyłając kartkę, możemy spełnić jej marzenie i uczynić nadchodzące święta piękniejszymi. W ciągu doby, dzięki akcji, która rozeszła się błyskawicznie po Internecie, blog pani Magdaleny zaczęło obserwować... 11 tys. internautów. Wcześniej miała kilkudziesięciu fanów.



Hobby i kolekcjonerstwo - wszystkie ogłoszenia


Niedawno pani Magda, mieszkanka Gdańska, na jednej z popularnych trójmiejskich grup na Facebooku zamieściła post, w którym opowiada o swojej pasji i zwraca się z nietypową prośbą o przesyłanie niechcianych pocztówek lub widokówek. Jak zaznacza, byłaby szczęśliwa, gdyby ktoś zechciał przekazać lub wymienić się kartkami, a tym bardziej, jeśli miałby podobne zainteresowania i od czasu do czasu chciałby się koleżeńsko spotkać.

Pani Magda prowadzi blog "Pocztówki, widokówki, czyli podróże małe i duże", który pomaga jej przetrwać pandemię i zapomnieć o samotności. Zamieszcza tam nie tylko zdjęcia pocztówek, ale także opisuje odbywane wycieczki i zwiedzane miejsca.

- Nazywam się Magdalena. Moja pasja to kolekcjonowanie pocztówek z całego świata. Także jestem postcrosserką. Chciałam się z innymi podzielić moim dość nietypowym hobby. Tak zrodził się pomysł na blog, który powstał z połączenia mojej pasji i ma na celu zachęcenie do podróży oraz upamiętniania ich za pomocą widokówek. Sama pasja do pocztówek rozwijała się stopniowo, aż w końcu wdrożyłam się w nią. Obecnie cały czas poszerzam swoją kolekcję - pisze na swoim blogu pani Magda.
Gdy publikowała post, nie sądziła pewnie, że w ciągu doby jej prośba rozejdzie się po Internecie, m.in. za sprawą popularnego profilu Make Life Harder, który udostępnił go na swoim Instagramie. W ciągu doby przybyło aż... 11 tysięcy obserwujących jej blog o pocztówkach.

W celu poznania adresu, pod który można wysyłać kartki, prosimy o bezpośredni kontakt z panią Magdaleną poprzez media społecznościowe.

Kolekcję pocztówek pani Magdy możemy też oglądać dzięki wirtualnej wystawie "Pocztówkowa podróż w Polskę", zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Pocztówki przez Bibliotekę Lawendową - oddział Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku. Część kartek można oglądać również na miejscu, w bibliotece.

Zobacz także: Książki historyczne dobre na prezent

Zbieranie pocztówek to dla pani Magdy nie tylko hobby, ale także sposób na przetrwanie pandemii. Dzięki temu zajęciu choć przez chwilę czuje się mniej samotna. Wysyłając pocztówkę, możemy dostarczyć radość i sprawić, aby w te święta pani Magda poczuła się szczęśliwa.

Czytaj także: Sposoby na kulturalne spędzanie czasu w trakcie epidemii

U podstaw kolekcjonerstwa stoją numizmatyka i filatelistyka, czyli zbieranie monet czy banknotów oraz znaczków. Kolekcjonować jednak można właściwie wszystko, a kolekcjonerem może zostać każdy. Obrazy, pierwsze wydania książek, modele samolotów, figurki postaci, karty do gry - to tylko niektóre z przykładów przedmiotów, które są chętnie kolekcjonowane.

Mniej popularna jest deltiologia, inaczej filokartystyka, czyli hobby polegające na zbieraniu pocztówek. Jest to stosunkowo tanie zajęcie, które większość kolekcjonerów zaczyna od niewyrzucania pocztówek otrzymywanych od znajomych. Z czasem takie zbiory można segregować według przedstawianej tematyki, miast, regionów czy państw, z których pochodzą. Kategorii może być wiele, zależą one od samego kolekcjonera. Najcenniejsze są jednak pocztówki stare lub tworzące całe serie. Największa kolekcja pocztówek została stworzona przez Mario Morby'ego z Wielkiej Brytanii i liczy 1 000 265 sztuk. To oficjalny rekord zatwierdzony przez Księgę Rekordów Guinnessa.
Kolekcjonujesz jakieś przedmioty?
12%

tak, to moje największe hobby

21%

tak, ale nie jest to wielka pasja

48%

kiedyś kolekcjonowałe(a)m, teraz już nie

19%

nie, nigdy nie interesowałe(a)m się kolekcjonowaniem przedmiotów

zakończona

łącznie głosów: 288

Opinie (36) 3 zablokowane

Wszystkie opinie

  • (6)

    Piękne są stare pocztówki. Mam z Hamburga i Budapesztu z lat 80. Są jakieś takie nie nachalne. Takie estetyczne. Druga sprawa to właśnie pocztówki i listy. Kiedyś się dużo pisało. Pisało dosłownie. Długopisem czy piórem na kartce. Dziś młodziaki przywykły do pisowni na klawiaturze i walą takie błędy ponoć, że hoho.

    • 42 3

    • "ponoć" (1)

      fajne stereotypy powtarzasz, żałosne.

      • 1 10

      • Potwierdziłeś pierwszy wpis/opis.

        • 3 1

    • (3)

      Błędy w pisaniu nie wynikają z pisania na klawiaturze, tylko z tego że się czyta jedynie komcie i posty pisane na kolanie w autobusie. Kiedyś słowo pisane to były w większości teksty redagowane czyli poprawne pod

      Błędy w pisaniu nie wynikają z pisania na klawiaturze, tylko z tego że się czyta jedynie komcie i posty pisane na kolanie w autobusie. Kiedyś słowo pisane to były w większości teksty redagowane czyli poprawne pod względem gramatycznym, a dziś nawet w internetowych wydaniach największych gazet roi się od błędów. Jak ktoś codziennie widzi kaleczną odmianę typu "komu,czemu - ucznią, ludzią", to w końcu sam zaczyna tak pisać.

      • 6 0

      • Zresztą a propos tej odmiany - pamiętam, że kiedyś na forach - w postach czy komentarzach tego typu błędy pojawiały się naprawdę sporadycznie, a potem weszły social media + net w smartfonach i worek się rozwiązał.

        • 3 0

      • (1)

        Język to w pewnym sensie sprawa umowna i jest żywy.
        To co dziś (zwłaszcza osoby starsze) razi jutro stać się może normą.

        Proponuję przeczytać gazety z lat trzydziestych XX wieku i zobaczyć jak wiele

        Język to w pewnym sensie sprawa umowna i jest żywy.
        To co dziś (zwłaszcza osoby starsze) razi jutro stać się może normą.

        Proponuję przeczytać gazety z lat trzydziestych XX wieku i zobaczyć jak wiele się zmieniło w składni, słowach, pisowni.

        Niewykluczone więc, że obecni nastolatkowie za 40 lat oburzać się będą jak źle i niezgodnie z zasadami języka ktoś napisał "xD"

        • 0 0

        • Owszem całkiem możliwe, ale póki co to są błędy i nie trzeba być kimś starej daty, żeby się krzywić na błędy powstające z pisania ze słuchu. Teraz także w mediach. Kiedyś ktoś kto się wypowiadał w radiu czy telewizji,

          Owszem całkiem możliwe, ale póki co to są błędy i nie trzeba być kimś starej daty, żeby się krzywić na błędy powstające z pisania ze słuchu. Teraz także w mediach. Kiedyś ktoś kto się wypowiadał w radiu czy telewizji, musiał mówić poprawnie i wyraźnie. Dziś to coraz większa rzadkość, nie mówiąc już o mediach w internecie - youtube, facebook, instargram etc. Trafić np. na youtubie na polski kanał, gdzie prowadzący wymawia poprawnie końcówki przy odmianie to spory sukces. A potem jak ktoś pisze ze słuchu - bo nie czyta ksiązek czy gazet - pisze takie odmiany jak słyszy.

          • 1 0

  • Ja kiedyś zbierałem karty telefoniczne (1)

    Ostatnio się zdziwiłem jak na jarmarku takie sprzedawali, w dobie internetu ludzie niestety już nie mają fajnych hobby a tu proszę jakie zaskoczenie

    • 24 1

    • każde pokolenie uważa, że ich hobby, muzyka, maniery były lepsze niż kolejnych... także nie ma się co wywyższać, w dobie internetu ludzie też mają fajne pasje

      • 2 1

  • (5)

    Mój facet zbiera motocykle ma 6 sztuk a w przyszłym roku zapowiedział ze kupi 2 następne , jeździ na jednym. Paranoja

    • 25 8

    • To fajnie Paweł

      • 10 2

    • Kobiety nie mają pasji, więc ich nie rozumieją. (1)

      Tak jak kura nie zrozumie orła.

      • 10 11

      • Jak nasza pasją jest kolekcjonowanie butów i torebek to jakoś nie jesteście Panowie tak wyrozumiali.

        • 14 1

    • Moja żona kolekcjonuje garnki, patelnie i sprzęt do sprzątania. (1)

      • 9 8

      • I nieogarniętych mężów

        • 10 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.