Z ekspertem o komiksach. Dobra czytelnicza alternatywa?

5 lutego 2020 (artykuł sprzed 2 lat)
Kornel Machnikowski
Biblioteka Manhattan może pochwalić się największym księgozbiorem komiksowym w Polsce. Więcej zdjęć (3)

Biblioteka Manhattan może pochwalić się największym księgozbiorem komiksowym w Polsce.

fot. Trojmiasto.pl

Biblioteka Manhattan może pochwalić się największym księgozbiorem komiksowym w Polsce.

fot. Trojmiasto.pl

Niektórzy komiksy nadal traktują jak medium tylko "dla dzieci". Niewiele ma to jednak wspólnego z rzeczywistością, gdyż znaczną część rynku komiksowego stanowią publikacje skierowane do dorosłego czytelnika. Opowieści graficzne mogą być dobrym czytelniczym urozmaiceniem.



Pierwsze kroki w komiksowych światach warto stawiać pod okiem eksperta. Bez wątpienia należy do nich Bogdan Ruksztełło-Kowalewski - pomysłodawca Pracowni Komiksowej, który odpowiada za dział komiksu w Bibliotece Manhattan. Zajmuje się popularyzowaniem tego medium działając także w Fundacji Kreska im. Janusza Christy.

Wspomniana Biblioteka Manhattan to dobre miejsce dla poszukiwaczy komiksów. Udostępniany jest tam największy komiksowy księgozbiór w Polsce. Idealne wprost warunki, aby sprawdzić, czy historie graficzne przypadną nam do gustu.

Księgarnie w Trójmieście


- Wszystkich, którzy potrzebują porady, zapraszam do naszej biblioteki. Zawsze chętnie doradzam i pomagam czytelnikom w dobraniu komiksu najlepszego dla nich - zapewnia Ruksztełło-Kowalewski.

Jak zmienia się rynek komiksowy?



Komiksy nadal są niestety niszą, jednak zdaniem Bogdana Ruksztełło-Kowalewskiego, ich sytuacja jest raczej stabilna. Zmiany zauważamy na rozwijającym się rynku komiksów dla dzieci. Zwłaszcza odkąd komiks "Kajko i Kokosz" Janusza Christy został wpisany na listę lektur szkolnych. Dzieci dzięki temu mają bliższy kontakt z tym gatunkiem.

Powstaje też więcej komiksów dla dziewcząt, co kilka lat temu nie było aż tak popularne. Jednak nadal głównymi komiksami, które są wypożyczane i czytane to te o superbohaterach, Kaczorze Donaldzie i Manga.

Komiksy - dlaczego warto czytać je z dzieckiem?


Czym obrazkowe historie mogą zaskoczyć?



Zachęcanie dorosłego czytelnika do sięgania po komiksy bywa trudne ze względu na panujący stereotyp, że to typowo dziecięca rozrywka. Utożsamiamy rysowane historie z czymś lekkim, łatwym i przyjemnym, z czego niewiele można poza rozrywką wynieść.

- Różnorodność komiksów może nas zaskoczyć. Znajdziemy pozycje obyczajowe, kryminały, horrory i komedie. Pełne spectrum, tak jak w normalnej literaturze. Trzeba po prostu wiedzieć, po jaki komiks sięgnąć w zależności od wieku i gustu - przekonuje Ruksztełło-Kowalewski.

Imprezy komiksowe w Trójmieście


Oprócz gatunkowej różnorodności, także tematyka może być dla starszych odbiorców z jednej strony zaskakująca, a z drugiej - zachęcająca. Nie jesteśmy ograniczeni do kolorowych historii o fantastycznych krainach i walkach ludzi w pelerynach.

- Podam chociaż dwa przykłady. Pierwszy to komiks Mój rok, autorstwa Jirō Taniguchiego i Jean'a David'a Morvana, którego główną bohaterką jest dziewczynka z zespołem Downa. Jest to bardzo życiowa i mocna pozycja. Drugim, ciekawym i klasycznym tytułem jest Maus Arta Spiegelmana. Autor ukazuje II wojnę światową w sposób bardzo niekonwencjonalny. Bohaterowie każdej narodowości pojawiają się tam jako inne zwierzęta. I tak na przykład Żydzi to myszy, a Niemcy - koty. Spiegelman dostał za ten komiks nagrodę Pulitzera - zauważa nasz rozmówca.
Biblioteka Manhattan posiada bogatą kolekcję mangi. Więcej zdjęć (3)

Biblioteka Manhattan posiada bogatą kolekcję mangi.

fot. Trojmiasto.pl

Biblioteka Manhattan posiada bogatą kolekcję mangi.

fot. Trojmiasto.pl

Co czyni komiks wyjątkowym?



Co jednak odróżnia komiks od innych mediów? Można wyciągnąć z niego coś więcej niż z książek i filmów? Zdaniem wielu jest to medium wyjątkowe, bo jako jedno z nielicznych pozwala jednocześnie rozwijać u czytelnika obie półkule mózgowe. Przetwarzamy bowiem jednocześnie obraz i tekst.

- Co ciekawe, osoby, które nigdy w dzieciństwie nie czytały komiksów, a sięgają po nie jako dorośli, w 99 proc. nie odbierają komiksu poprawnie i wielowymiarowo - dodaje ekspert. - Albo będą czytać tylko "dymki" albo oglądać obrazki. A cała zabawa polega na tym, żeby warstwę tekstową i wizualną odbierać jednocześnie. To wymaga treningu.
Czytaj także: Smutne historie spisane na kacu i tanim papierze. Wywiad z Iskrą

Czytanie komiksów może stać się bardzo kosztownym hobby. Wielbiciele i kolekcjonerzy są skłonni wydawać setki złotych na eleganckie zbiorcze wydania swoich ulubionych serii. Jednak korzystając z zasobów bibliotek możemy zupełnie za darmo poznawać nowe opowieści, często przedstawiane w bardzo oryginalny sposób.

"Zawsze chętnie doradzam i pomagam czytelnikom w dobraniu komiksu najlepszego dla nich" - zapewnia Bogdan Ruksztełło-Kowalewski. Więcej zdjęć (3)

"Zawsze chętnie doradzam i pomagam czytelnikom w dobraniu komiksu najlepszego dla nich" - zapewnia Bogdan Ruksztełło-Kowalewski.

fot. Trojmiasto.pl

"Zawsze chętnie doradzam i pomagam czytelnikom w dobraniu komiksu najlepszego dla nich" - zapewnia Bogdan Ruksztełło-Kowalewski.

fot. Trojmiasto.pl

Najmłodsi tworzą komiksy



Od czytelnictwa czasami przechodzi się także do tworzenia. Takie właśnie kreatywne zajęcia dla dzieci i młodzieży Bogdan Ruksztełło-Kowalewski prowadzi zarówno w Bibliotece Manhattan jak i w ramach działań Fundacji Kreska im. Janusza Christy. W zajęciach bierze udział nawet kilkanaście osób.

- Z dziećmi bywa różnie. Czasami trzeba bardzo mocno wyciągnąć od nich kreatywne pomysły, a czasami idą same jak błyskawica. Z rozmów o komiksach Christy, "Kajko i Kokoszu" i rysowania w tym stylu możemy niespodziewanie przejść do Batmana. Dzieci potrafią zaskoczyć.
Czytaj także: "Brom". Nagrodzony komiks dzieje się w Gdańsku

Praca nad komiksem często przypomina produkcję teatralną albo filmową. Podczas warsztatów najpierw przedstawiana jest historia komiksu w przystępny sposób, następnie tworzone jest całe uniwersum, postacie i ich charakterystyki, a następnie poszczególne scenariusze.

- Nie improwizujemy. Bez scenariusza nie da się narysować czegoś dobrego, bo nie wiemy, co będziemy musieli stworzyć na następnej stronie. Chociaż zdarzają się wyjątki. Janusz Christa przez wiele lat rysował swoje komiksy bez scenariusza. Dopiero jeden z pracodawców zmusił go do jego tworzenia.
Czy czytasz komiksy?
33%

tak, regularnie

27%

tak, od czasu do czasu

10%

tak, ale bardzo rzadko

22%

czytałem w dzieciństwie, ale teraz już nie

8%

nie, nigdy

zakończona

łącznie głosów: 322

Opinie (52) 5 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • czytanie komiksów nie powinno się nazywać czytaniem (12)

    obrazki + trochę tekstu a robi się z tego jakiś kult dorosłych dzieci..bo takich ostatnio coraz więcej

    • 10 96

    • (1)

      Komiks to graficzna forma przedstawienia treści .

      • 16 1

      • Najczęściej graficzno-tekstowa

        Swoją drogą czysto graficzny i świetny jest "Przybysz" - Shaun Tan. Na liście moich ulubionych autorów są jeszcze:

        - Joe Sacco
        - Will Eisner
        - Jason Lutes
        - Johann Sfar
        - Rutu

        Swoją drogą czysto graficzny i świetny jest "Przybysz" - Shaun Tan. Na liście moich ulubionych autorów są jeszcze:

        - Joe Sacco
        - Will Eisner
        - Jason Lutes
        - Johann Sfar
        - Rutu Modan
        - Craig Thompson

        Z Biblioteki z Pasją przeczytałem fajny wywiad graficzny z Pablopavo pt. "Dym" i jest jeszcze swoiste, wciągające "Morze po kolana", które czytam po parę stron na miejscu, bo mam zaległe kary do zapłacenia, więc proszę tego ostatniego nie wypożyczać póki co ;)

        • 0 0

    • Czemu nie powinno, kury ci się mniej niosą jak ktoś tak mówi ?

      • 15 2

    • dokładnie - to jest oglądanie (3)

      z czytaniem to ma tyle wspólnego co czytanie reklam w gazecie, ilość treści i jej głębokie znaczenie na podobnym poziomie. Ale ludziom nie wytłumaczysz, bo wydaje im się, że jak ściągną niemądrą historyjkę obrazkową z

      z czytaniem to ma tyle wspólnego co czytanie reklam w gazecie, ilość treści i jej głębokie znaczenie na podobnym poziomie. Ale ludziom nie wytłumaczysz, bo wydaje im się, że jak ściągną niemądrą historyjkę obrazkową z drugiego końca świata to automatycznie nabywa ona większej wartości. nie nabywa. komiksy z gumy balonowej donald w nieco wiekszym wydaniu.

      • 3 30

      • Są komiksy i komiksy.

        - nie każdy jest na poziomie kaczora Donalda.

        Osobiście polecam serię "Sandman".

        • 16 2

      • nie orientujesz się w temacie, twój problem (i wstyd)

        • 9 1

      • Nie rozumiesz. Jedni autorzy tworzą postacie i otoczenie tekstem, inni grafiką. Gdyby komiks w Polsce nie był marginalizowany, dla młodych ludzi mógłby być wstępem do sztuki i edukacji artystycznej, nie mówiąc o wyczuciu

        Nie rozumiesz. Jedni autorzy tworzą postacie i otoczenie tekstem, inni grafiką. Gdyby komiks w Polsce nie był marginalizowany, dla młodych ludzi mógłby być wstępem do sztuki i edukacji artystycznej, nie mówiąc o wyczuciu estetyki. A swoją drogą, Ci którzy czytają komiksy, zazwyczaj czytają też książki. Tylko średnio rozgarnięci, którzy aspirują do inteligencji, z poczuciem wyższości krytykują komiks, że jest w nim za mało literek.

        • 8 0

    • bawią mnie ludzie co uważają, że jak ktoś czyta książki to jest inteligentny (1)

      równie dobrze ktoś kto gra w gry może mówić, że to przejaw inteligencji

      • 8 3

      • dokładnie, ludzie którzy tak uważają często są ćwierć inteligentami bo nie potrafią logicznie myśleć i prostych zagadek logicznych rozwikłać

        • 4 4

    • Komiksy tylko dla dzieci? Pewnie krojenie chleba również. Co zrobisz, że ktoś się nie zna.

      • 4 1

    • Jak słyszę, że czytanie komiksów jest tylko dla dzieci to chce mi się śmiać. To świadczy, że taka osoba jest niedojrzała.

      • 7 1

    • To co uprawiasz

      Nie powinno być nazywane myśleniem. To raptem bełkot i potrząsanie kończynami.

      • 0 0

  • Zadowolony czytelnik (1)

    Dzięki tej bibliotece sporo pieniędzy zaoszczędziłem wypożyczając komiksy jak i powieści graficzne. Przy okazji parę ciekawych pozycji i dla siebie zakupiłem. Świetna inicjatywa z tym działem komiksowym choć do zbiorów z poznańskiej biblioteki trochę jeszcze brakuje nie mniej i tak bardzo sobie chwalę ten zbiór.

    • 32 1

    • W poznaniu jest czytelnia komiksowa ,będąca częścią biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu zbiory są dostępne na miejscu. Więc nie można tego porównywać ze sobą.

      • 6 0

  • to powód (2)

    do smutku, a nie do chwały

    • 3 34

    • triumf (1)

      żenady

      • 4 18

      • Ta jesteś...

        • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.