AZS UG Gdańsk strzela jak nigdy. Awansuje do Ekstraklasy Futsalu?

20 stycznia 2021, 16:55
Rafał Sumowski

AZS UG Gdańsk

Futsaliści AZS UG Gdańsk są na dobrej drodze by wrócić do Ekstraklasy. Podopieczni Wojciecha Pawickiego nie tylko są liderem I ligi, ale kompletnie zostawiają rywali w tyle pod względem liczby zdobytych goli. Akademicy w 14 spotkaniach ustrzelili już 82 bramki, o 22 więcej niż wicelider Legia Warszawa i o 15 więcej niż drugi najskuteczniejszy pod tym kątem zespół UMKS Zgierz. - Strzelamy skutecznie jak nigdy wcześniej, ale musimy zachować koncentrację - mówi Tomasz Aftański, dyrektor sportowy klubu.



Futsaliści AZS UG na początku sezonu postawili sobie za cel powrót do Ekstraklasy, z której spadli w 2019 roku. Podopieczni Wojciecha Pawickiego przed świąteczno-noworoczną przerwą rozegrali 14 z zaplanowanych 26 kolejek i z dorobkiem 10 zwycięstw, 1 remisu i 3 porażek zajmują pozycję lidera grupy północnej I ligi.

Futsal. AZS UG chce wrócić do Ekstraklasy



Akademicy są nie tylko na dobrej drodze do bezpośredniego awansu (druga drużyna zagra w barażach), ale i przy okazji odstawienie całej ligi jeśli chodzi o skuteczność bramkową. Gdańszczanie zdobyli w obecnych rozgrywkach 82 gole przy czym druga najlepsza pod tym kątem drużyna UMKS Zgierz ma na koncie 67 trafień.

Lepszych nie ma nawet w grupie południowej I ligi, gdzie 65 bramek w 12 meczach zdobyło Heiro Rzeszów. A trzeba dodać, że AZS UG odebrano dwie bramki z meczu inauguracyjnego, który ze względu na brak młodzieżowca w ich składzie, trzeba było zweryfikować walkowerem.

- Strzelamy skutecznie jak nigdy wcześniej. Jesteśmy zadowoleni z obecnie zajmowanej pozycji, chociaż nie ustrzegliśmy się wpadek podczas tej rundy. Kluczowe w walce o awans będzie utrzymanie koncentracji i rytmu zwycięstw, bo konkurencja nie śpi. Musimy jednak pamiętać, że o wszystkim decyduje druga runda. Nasza pozycja wyjściowa jest dobra, ale chętnych do awansu jest sporo i każdy będzie chciał nam pokrzyżować szyki. Oby omijały nas kontuzje. Wierzę, że praca wykonywana przez zawodników i sztab trenerski oraz organizacyjny ład pomogą w realizacji marzeń. Ten zespół to mieszanka doświadczenia i młodości, a bardzo dobrze koordynuje to wszystko trener Wojciech Pawicki - mówi dyrektor sportowy drużyny Tomasz Aftański.
Skład AZS UG Gdańsk (w nawiasie liczba zdobytych bramek):
bramkarze: Kacper Sasiak, Jakub Grzywacz, Michał Jakubiak

rozgrywający: Michał Horbacz (3), Mateusz Wesserling (10), Karol Majchrzak, Dawid Lewczuk, Wojciech Pawicki (5)
skrzydłowi: Mateusz Osiński, Mikołaj Kreft (10), Jakub Domżalski (14), Szymon Kuzio (1), Karol Kaczmarek (5), Maciej Martynowski, Szymon Wroński
pivoci: Mateusz Cyman (15), Kewin Sidor (4), Maciej Urtnowski (4), Piotr Wardowski (11)
trener: Wojciech Pawicki, asystent trenera: Jakub Domżalski, kierownik: Jakub Solecki, fizjoterapeuci: Kamil Sobczak i Wiktor Kowalczyk


AZS UG zdobywa średnio 5,8 bramki na spotkanie. 15 trafień ma na koncie Mateusz Cyman, 14 Jakub Domżalski, 11 Piotr Wardowski a po 10 Mateusz Wesserling i Mikołaj Kreft.

Z taką strzelecką formą gdańszczanie bez wątpienia mogą przymierzać się do krajowej elity. Nie tylko pod względem wzmocnień personalnych, ale i potencjalnych sponsorów.

- Finansowo raczej nie mamy co się ścigać z najmożniejszymi w lidze, ale w sporcie piękne jest to, że Dawid może pokonać Goliata. Granie w Ekstraklasie Futsalu nie byłoby dla nas nowością. Mamy już doświadczenia na tym poziomie rozgrywek, kilku zawodników zasmakowało już tego poziomu i na pewno ambicją drużyny jest granie w najwyższej lidze w Polsce. Od naszego ostatniego pobytu w ekstraklasie na pewno poziom się podniósł i mogą być potrzebne kosmetyczne uzupełnienia składu - mówi Aftański.

I liga futsalu - wyniki, terminarz i tabele



Drużyna wznowi rozrywki I ligi wyjazdowym meczem 31 stycznia z ostatnim w tabeli KS Gniezno a 7 lutego zagra u siebie z TAF Toruń. Jednak już w niedzielę 24 stycznia podopieczni trenera Pawickiego zmierzą się w Gdańsku z Futsalem Oborniki w ramach 1/32 Pucharu Polski. Zwycięzca awansuje dalej.