Acker może wspierać Turnera

24 września 2012 (artykuł sprzed 9 lat)
Marta

Trefl Sopot

Wiele wskazuje na to, że Trefl znów sięgnie po koszykarza, który grał w lidze holenderskiej. Po Franku Turnerze w sopockim zespole zagrać ma drugi rozgrywający Maurice Acker. Ponadto żółto-czarni próbują zaangażować jeszcze jednego centra.



Maurice Acker, urodzony 25 czerwca 1987 roku w Hazel Crest, w amerykańskim stanie Illinois ma jedynie 173 cm wzrostu. Ukończył katolicki uniwersytet Marquette w Millwauke w stanie Wisconsin co ciekawe uczelnia ta była pierwszą koedukacyjną uczelnią katolicką na świecie, przyjmującą do grona studentów kobiety od 1909 roku.

Amerykanin po ukończeniu uczelni (29,2 min., 8,7 pkt, 3,7 as., 1,8 zb. na mecz w ostatnim sezonie) grał m.in. w Wenezueli i Kanadzie. Ostatni sezon spędził w Holandii w drużynie Magixx Nijmegen. Zagrał tam w 31 spotkaniach, średnio zdobywał 14 pkt. miał 4,1 as. 2,3 zb na mecz. Jego postawa została zauważona na tyle, że został wybrany do zespołu All-Star ekstraklasy Holandii.

Kontrakt z koszykarzem jeszcze nie został podpisany. - Rozmowy cały czas trwają, nic więcej nie mogę powiedzieć ze względu na zobowiązania, towarzyszące negocjacjom. W tej sprawie wydamy odpowiedni komunikat - powiedział w poniedziałkowy wieczór prezes sopockiego klubu, Kazimierz Wierzbicki.

Wzmocnienie obwodu jest koniecznością. Gruzin Giorgi Gamqrelidze w ogóle nie stawił się, aby wypełnić miesięczny kontrakt próbny, a Łukasz Wilczek z AZS Politechniki Warszawa nie zachwycił podczas testów w ramach turnieju w Toruniu. Tym samym jedynym rozgrywającym jest obecnie Frank Turner, który do Trefla trafił właśnie po występach w lidze holenderskiej.

Drugą pozycją, która jednak ma być wzmacniania, jest pozycja numer pięć. Były przymiarki, aby spróbować grać z jednym centerem, Chorwatem Sime Spralją, ale w ostatnich czasie podjęto jednak poszukiwania kolejnego wysokiego koszykarza, aby wzmocnić strefę podkoszową.

ZOBACZ AKTUALNĄ KADRĘ KOSZYKARZY TREFLA

Marta

Opinie (7) 1 zablokowana

  • Jeden rozgrywający "kieszonkowy" już jest, przydałby się drugi bardziej atletyczny

    po to, żeby mieć większe pole manewru na rozegraniu.
    Widzę, że zamiast wariantu na "dwie wieże" z przodu szykuje się wariant na na dwóch niskich z tyłu. Jak to wyjdzie? Sam jestem ciekawy.

    • 10 0

  • To różowiutki trzewik ma problem. (1)

    Już nie będzie szczekał bo nie dogoni rozgrywajków z Trefla:)))

    • 13 4

    • Może nie problem, ale

      Wyrównana rywalizacja pod względem szybkości. Bo w zeszłym sezonie to J-Bless wyprzedzał Koszarka na jednej nodze...

      • 9 2

  • 2 krasnale dadzą radę!

    • 9 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.