stat

Czeski film Asseco Prokomu

15 marca 2013 (artykuł sprzed 5 lat)
Krzysztof Klinkosz

Asseco Gdynia

Andrzej Adamek, trener koszykarskich mistrzów Polski z czekać będzie na podopiecznych w niedzielę w Hali Gdynia, a ilu ich przyjdzie na mecz derbowy, nadal nie wiadomo. Adam Hrycaniuk ma nadzieję dołączyć do szkoleniowca, choć zastrzega, tak samo jak inni zawodnicy, że w każdej chwili sytuacja może ulec zmianie. W obronie drużyny kibice zbierają coraz więcej podpisów oraz proszę o wsparcie miejskich radnych.



W czwartkowy wieczór Asseco Prokom zatrzymało ofensywę Energii Czarnych Słupsk. Mistrzowie Polski zagrali z niesamowitym zębem i wolą walki, w hali słychać było głosy, że to dlatego iż grają wspólnie ostatni mecz, nawet trener rywali Andrej Urlep na konferencji prasowej o tym wspominał zobacz jak gdynianie, w dziesiątkę zatrzymali rozpędzonych słupszczan.

Już w niedzielę, w Gdyni, w drugim mecz górnej szóstki TBL mistrzowie Polski zagrają z wicemistrzami. Przed tak ciężkim i prestiżowym spotkaniem każdy trener powinien mieć spokojne warunki do przygotowań, tymczasem Andrzej Adamek nie wie do końca jak wyglądała będzie ławka Asseco Prokomu.

- Bardzo ciężkie pytanie, szczerze mówiąc nie potrafię odpowiedzieć na nie. Ja będę na ławce na pewno w meczu z Treflem Sopot, to akurat pewne. Choć może powiem w ten sposób: zamierzam być na ławce - powiedział nam szkoleniowiec mistrzów Polski.

Z pewnością akcje Andrzeja Adamka z dnia na dzień na rynku rosną, już w minionym sezonie wiele innych klubów wieszało sobie złote medale na szyjach tymczasem po przejęciu zespołu niemal z dnia na dzień zaczął on grać coraz efektowniej i efektywniej. Sytuacja powtórzyła się również w tym sezonie z tym, że nierzadko dzisiejsi podstawowi zawodnicy przed rokiem stanowili uzupełnienie składu.

Ponadto, według przepisów, już teraz gdynianie wystawiają minimalną wymaganą ilość zawodników do protokołu meczowego. Każdy kolejny vacat wiązać się będzie z karą finansową

Podstawowym graczem i w tym i w minionym sezonie był Adam Hrycaniuk. Gdyński podkoszowy podkreśla, że mimo upływu czasu nadal niewiele wiadomo choć ma nadzieję, wystąpić w meczu przeciwko Treflowi.

- Myślę, że wystąpię, ale czy na pewno? Nie wiem. To pytanie trzeba do kogo innego skierować. Dużo nie wiemy, wiemy tyle, ze jutro mamy trening o 14:30. Przeciekają jakieś informacje do nas z klubu, od kierownika drużyny, czasem trener coś powie ale takiej konkretnej, czystej informacji nie otrzymaliśmy. Ok., my się domyślamy co się może stać, ale żadnych konkretów na razie nie ma i myślimy co dalej - powiedział w rozmowie z naszym portalem Adam Hrycaniuk.

W tej mało komfortowej sytuacji gracze z Gdyni udowadniają, że wciąż stanowią silny kolektyw gotowy do walki o najwyższe cele.

- Zagraliśmy dobrą obroną i agresywnie. Nie pozwoliliśmy Czarnym zdobywać łatwych punktów, byliśmy w tych miejscach, z których oni te punkty chcieli zdobyć. Mieliśmy przewagę pod koszem, połączenie tego wszystkiego z zaangażowaniem przede wszystkim to recepta na sukces - podsumował czwartkowy mecz środkowy Asseco Prokomu.

Na brak informacji zwrotnej z klubu narzekają też inni gracze. Tymczasem sami koszykarze podkreślają, że są w stanie pójść na ustępstwa finansowe. Chcieliby mieć możliwość rozegrania sezonu do końca i walki w obronie tytułu.

Łukasz Koszarek nie kryje, że jego agent analizuje oferty z innych klubów, choć żadna decyzja, zarówno o odejściu jak i o pozostaniu w Gdyni nie została jeszcze podjęta.

- Nie mam jeszcze zabezpieczenia także, najwyżej zasilę armię bezrobotnych. Myślę jednak, że coś poradzimy, do końca sezonu już dużo nie zostało i myślę, że gdzieś tam dla mnie znajdzie się miejsce jeśli będę musiał odejść z Prokomu - powiedział dziennikarzom po meczu rozgrywający.

- Myślę, że w Polsce jest bardzo mało wolnych zespołów, które potrzebują usług Łukasza Koszarka. Turów Zgorzelec? No może tak, to może być jeden z tych klubów - dodał.

Łukasz Koszarek, podobnie jak Adam Hrycaniuk zaznaczył, że gdynianom niezwykle zależało na zwycięstwie - Chcieliśmy bardzo wygrać ten mecz, jak już mamy odchodzić to z pozycji lidera i udało się to. Wszystkie drużyny jeszcze zagrały tak żebyśmy tego lidera mieli jeśli ma się coś dziać, to z podniesioną głową - oznajmił.

Koszykarz reprezentacji Polski przypomina, że nadal ma ważny kontrakt z klubem z Gdyni i jeśli sytuacja się nie zmieni zamierza go wypełniać.

- Jeśli negocjacje nie powiodą się to zostanę w Gdyni. Tu mam ważną umowę. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mogą być problemy z płatnościami ale będę się zachowywać tak jak mówi o tym kontrakt. Kontrakt jest jasny i przejrzysty z zapisami obowiązującymi obie strony - przypomniał.

Typowanie meczu - zakończone

17 marca 2013 , godz. 15:00

Wartość: 3 pkt.

Tak typowano:

437 typowań


Koszykarze na pewno mogą czuć wsparcie swoich kibiców. Po meczu z Czarnymi doszło do spotkania drużyny z fanami.

W imieniu fanów z naszą redakcją skontaktował się Daniel Pieścikowski, który przypomniał, ze przez cały czas, na stronie www.napomocapg.tk można podpisać się pod listem otwartym do prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka i prezesa klubu Przemysława Sęczkowskiego. Według informacji kibiców poparło go już ok. 1500 osób.

Kibiców wspierają radni, który chcą wystosować interpelację komisji sportu do prezydenta Wojciecha Szczurka.

Treść interpelacji skierowanej do prezydenta Wojciecha Szczurka

Na prośbę kibiców drużyny Asseco Prokom Gdynia, a także na podstawie ostatnich doniesień medialnych zwracam się do Pana Prezydenta z następującymi pytaniami:
1. Czy będą podjęte działania przez władze miasta celem zapewnienia utrzymania obecnego składu drużyny do końca sezonu?
Asseco Prokom Gdynia to nie tylko klub (władze oraz zawodnicy), to także rzesza kibiców i miłośników koszykówki wspierających dopingiem ten zespół. - czytamy dalej w liście kibiców.
2. Czy w tych okolicznościach gmina Gdynia przejmie opiekę nad zespołem Asseco Prokom Gdynia?
(...)prosimy Pana, jako przedstawiciela Gdynian, o zainteresowanie się tą sprawą i o wsparcie działań zaniepokojonych kibiców, którzy obawiają się utraty drużyny i to w trakcie trwania sezonu.
3. Czy zgodnie z postulatem zawartym w liście nastąpi spotkanie Pana Prezydenta z delegacją kibiców?
Jednocześnie prosimy Pana Prezydenta o spotkanie z delegacją kibiców w możliwie jak najszybszym czasie.
Z wyrazami szacunku,
Mirosława Król
Radna Miasta Gdyni