stat

Arka Gdynia. Damian Zbozień: Czuję się odpowiedzialny za ten zespół

12 czerwca 2019, 9:30
Damian Konwent

Arka Gdynia

- W kolejnym sezonie będę walczył nie tyle już o pozycję na boisku, ale też w szatni. Czuję się odpowiedzialny za ten zespół - mówi nam Damian Zbozień. Piłkarz Arki Gdynia opowiedział nam o budowaniu pozycji w zespole, przyszłym sezonie, oczekiwaniu na dziecko i spędzaniu wolnego czasu podczas wypoczynku.



Sprawdź z kim i kiedy Arka zagra pierwsze mecze w sezniue 2019/20



Damian Konwent: Naładował pan baterie przed zbliżającym się sezonem? Urlop w pełni wykorzystany?

Damian Zbozień: W tym roku bardzo spokojnie. Żona jest w ciąży, niedługo będzie rodzić, dlatego nie wyjeżdżaliśmy nigdzie daleko. Lekarz zalecił by zbytnio nie podróżować, odwiedziliśmy jedynie rodzinę w górach. Odpoczywamy i korzystamy z pogody.

Widziałem, że akurat pan jednak nie próżnuje. Uczestniczył pan w Dniu Dziecka z Arką w Gdyni, w weekend przyglądał się pan zmaganiom Runmageddonu.

Zgadza się. Przez większość czasu przebywamy tu w Gdyni, więc mogę zobaczyć to, co dzieje się u nas. Jeśli chodzi o Runmageddon, to bardzo żałuję, że nie wziąłem w nim udziału. Stojąc z boku i oglądając tę determinację ludzi na tych przeszkodach, to sam chętnie spróbowałbym i sprawdził się. To z pewnością pozytywne przeżycie.

Sprawdź, kto wzmocnił Arkę Gdynia



Mimo to zauważyłem, że i tak trenuje pan w trakcie urlopu.

Lubię aktywnie spędzać wolny czas. Nienawidzę się nudzić, dlatego w miarę możliwości ćwiczę, by utrzymać formę. Nawet będąc w górach razem z bratem pokonaliśmy niemały dystans. Każdy z nas dostał rozpisany plan od trenerów i musimy się go trzymać. Urlop urlopem, ale do okresu przygotowawczego też musimy podejść z głową. Człowiek w jakiś sposób jest spragniony już tej gry, jednak wyciszenie po ciężkim sezonie było potrzebne.

Wróćmy zatem na chwilę do niego. Obok Pavelsa Steinborsa i Adama Marciniaka jest pan jednym z najpewniejszych punktów Arki Gdynia jeśli spojrzymy na spędzone na boisku minuty. Czuje pan, że po dwóch latach spędzonych przy Olimpijskiej nie tylko na murawie, ale też w szatni staje się pan ważną osobą?

Z pewnością czuję, że jestem zawodnikiem, od którego się wymaga. To, że mam tyle minut też pomaga, bo im dłużej jestem w klubie, tym bardziej czuję się związany z tą drużyną. W kolejnym sezonie będę walczył nie tyle już o pozycję na boisku, ale teraz też w szatni, bo nas, starszych nie zostaje już wielu, a czuję się odpowiedzialny za ten zespół.

Sprawdź, gdzie piłkarze Arki Gdynia spędzają wakacje



To znaczy, że chciałby pan już zostać w Arce do końca kariery? Kontrakt wygasa za rok.

Życie piłkarza pisze takie scenariusze, że najlepiej żyć z tygodnia na tydzień. Nauczyłem się już, że nie ma co snuć planów, bo czasem pewne rzeczy szybko ulegają zmianom. Nie mniej jednak w Gdyni czuję się bardzo dobrze i chciałbym tu grać jak najdłużej.

Damian Zbozień

Damian Zbozień

Dane:

ur.:
1989-04-25
wzrost.:
186
waga.:
80
Ocena z sezonu:
3.28 (2563 oceny)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Klub poinformował, że z drużyną pożegna się Tadeusz Socha , który był pana bezpośrednim konkurentem na pozycji. Nieuniknione, że zaraz pojawi się ktoś nowy w jego miejscu. Nie obawia się pan, że nowy piłkarz zajmie pańskie miejsce?

Rywalizacja pomaga i jest potrzebna. Mieliśmy Tadeusza Sochę, jest również Michael Olczyk, a chętnych do grania nigdy nie brakuje. To skutkuje tylko tym, że możemy być lepszy. Tak to już się przyjęło, że na każdej pozycji w drużynach ekstraklasy musi być przynajmniej dwóch graczy, a gwarancji grania i tak nie ma. Niezależnie ilu nas będzie, dążę do tego by być jak najlepszym, chcę grać jak najwięcej i to jest zdrowe, profesjonalne podejście.

Sprawdź, jak wygląda ranking rozegranych minut piłkarzy Arki Gdynia



Walka o utrzymanie w ostatnim sezonie z pewnością nie była przyjemna. W kolejnym będziecie walczyć o wyższe cele?

Mam nadzieję, że ta logika ekstraklasy zadziała pozytywnie w naszym przypadku. Zazwyczaj bywało tak, że zespoły, które biły się przed spadkiem, w następnym grały w czubie tabeli. Nie ma co ukrywać, że za nami trudny sezon. Chcieliśmy grać o pierwszą ósemkę, a życie napisało swój scenariusz. Walczyliśmy o utrzymanie, dlatego liczę, że to da nam "kopa", jesteśmy uczuleni i przygotowani. Najważniejsze, żeby regularnie punktować. Taka seria niepowodzeń nie może się więcej powtórzyć. Będziemy mocniejsi psychicznie, więc zagramy o coś więcej.

Widać było, że przyjście Jacka Zielińskiego dodało wam nowej energii. Teraz, gdy z nowym trenerem będziecie mogli przygotować się od samego początku, przejść pełen okres przygotowawczy to będzie wam łatwiej?

Nie ulega wątpliwościom, że Jacek Zieliński to wielki fachowiec. Trener przyszedł w trudnym momencie i chwała mu za to, że podjął się tej misji. Teraz musi nas odpowiednio przygotować, pokazał że jest doświadczonym szkoleniowcem, więc o pozycję trenera jestem spokojny. Teraz wszystko w naszych nogach.

Przeczytaj, czy Arka Gdynia przedłuży kontrakt z Adamem Danchem



RUCHY TRANSFEROWE ARKI GDYNIA PRZED SEZONEM 2019/20:

Przyszedł: Kamil Antonik (pozycja: pomocnik, poprzedni klub: Resovia)

Mogą przyjść: Santi Samanes (paszport: Hiszpania, pomocnik/napastnik, Coruxo, Hiszpania), Tiago Alves (Portugalia, napastnik, Olimpia Grudziądz), Nico Varela (Urugwaj, skrzydłowy/napastnik, Wisła Płock)

Może odejść: Maciej Jankowski (napastnik, Hapoel Hajfa, Izrael)

Odeszli: Michał Janota (pomocnik, nowy klub: Al-Fateh, Arabia Saudyjska) Marko Vejinović (pomocnik, Holandia, powrót z wypożyczenia do AZ Alkmaar), Karol Danielak (obrońca, rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron), Robert Sulewski (obrońca, koniec kontraktu), Tadeusz Socha (obrońca, koniec kontraktu), Rogelio Chavez (Meksyk, napastnik, koniec kontraktu)

Aktualna kadra piłkarzy Arki Gdynia