Arka Gdynia. Fabian Hiszpański po wzlotach i upadkach liczy na postęp i awans

7 lutego 2021 (artykuł sprzed 1 roku)
Jacek Główczyński

Arka Gdynia

Fabian Hiszpański przyznaje, że w piłkarskiej karierze miał wzloty i upadki. W Arce Gdynia liczy na postęp. Więcej zdjęć (1)

Fabian Hiszpański przyznaje, że w piłkarskiej karierze miał wzloty i upadki. W Arce Gdynia liczy na postęp.

fot. arka.gdynia.pl

Fabian Hiszpański przyznaje, że w piłkarskiej karierze miał wzloty i upadki. W Arce Gdynia liczy na postęp.

fot. arka.gdynia.pl

Fabian Hiszpański dokładnie przez miesiąc trenuje z piłkarzami Arki Gdynia. Czuje, że to dla niego szansa na postęp w karierze, który obfitowała już we wzloty i upadki. Dotychczasowe ustawienia w sparingach wskazują, że 27-latek jest blisko miejsca w "11" na pozycji prawego wahadłowego. - Nie lubię składać obietnic. Najważniejszy jest awans drużyny. Liczę, że to się uda, a ja dołożę parę asyst i goli - mówi nam zawodnik pozyskany z KKS 1925 Kalisz. 9 lutego, we wtorek żółto-niebiescy zmierzą się w sparingu z Bytovią. Początek gry na Narodowym Stadionie Rugby o godzinie 11.



Dlaczego Arka zdecydowała się na zgrupowanie w... Gdyni?



Jacek Główczyński: Mija dokładnie miesiąc, odkąd rozpoczął pan treningi w Gdyni. Czy to wystarczający okres, aby stwierdzić, czy dokonał pan dobrego wyboru, decydując się na Arkę?

Fabian Hiszpański: Na pewno to postęp w mojej karierze. Trafiłem do klubu z tradycjami i chce z nim awansować do ekstraklasy. W Arce spotkałem się z pełnym profesjonalizmem, klub jest dobrze zarządzany.

Przechodzi pan z KKS 1925 Kalisz, z którym jeden sezon spędził pan w III lidze. To nie było odstawienie od poważnej piłki, w której pan już wcześniej funkcjonował?

Niekoniecznie czułem, że jestem na piłkarskiej bocznicy. Miałem wzloty i upadki.

Kadra Arki Gdynia ograniczona do 24 piłkarzy. Dwa kolejne skreślenia



Najlepszy okres to 5 meczów w ekstraklasie z Podbeskidziem Bielsko-Biała jesienią 2005 roku i występy nieco wcześniej w reprezentacji Polski U-20, do której trafił pan jako piłkarz Wisły Płock?

Najlepszy okres to z pewnością ten w Płocku. Łącznie z tym klubem zrobiłem trzy awansem do ekstraklasy. Niestety, w Wiśle, w najwyższej klasie rozgrywkowej już nie zagrałem.

Czego zabrakło?

Myślę, że brakowało trochę szczęścia. Liczę, że w Arce karta się odwróci i po awansie zagram też w ekstraklasie.

Dramat młodzieżowca Arki Gdynia. Druga poważna kontuzja w ciągu niespełna roku



Tylko 172 cm wzrostu nie przeszkadzało?

Ciężko powiedzieć. Choć jak ktoś dobrze gra w piłkę, to się obroni w każdych warunkach.

W Arce obronił się Mateusz Żebrowski, który tak jak pan do Gdyni trafił z Kalisza. Jako skrzydłowy strzelił on jesienią 4 gole i m.in. dlatego rundę w jego wykonaniu uznano za udaną. Może pan powtórzyć ten wynik?

Na pewno mam podobny cel jak Mateusz, a nawet chciałbym zagrać jeszcze lepiej niż on jesienią. Niekoniecznie chcę ścigać się z Żebrowskim w liczbie strzelonych goli, a raczej mam nadzieję, że to po moich podaniach... on te bramki będzie strzelać. Zresztą już tak było w Kaliszu. Gdy ja grałem na skrzydle, to Mateusz został przesunięty do ataku. Najpierw graliśmy jednym, a potem przeszliśmy na dwóch napastników.

Ponad 2 mln zł od Gdyni dla Arki za promocję wiosną 2021 roku



Prawy wahadłowy, prawoskrzydłowy, a może prawy obrońca. Na której z tych pozycji czuje się pan najlepiej?

Jest to dla mnie bez różnicy. Fajnie generalnie czuję z prawej strony boiska, także prawa noga jest moją mocniejszą. Mimo to przez większą część kariery grałem z lewej strony.

Ustawienia z dotychczasowych sparingów pokazują, że jest pan w "11", albo bardzo blisko niej. Kogo uważa pan za swojego największego rywala do podstawowego składu?

Nie wiem. Zobaczymy, co przyniesie sparing z Bytovią? Ciężko mi też powiedzieć, czy z kimś bezpośrednio rywalizuję o skład. Każdy walczy o swoje. Dlatego i ja przede wszystkim koncentruję się na tym, aby moja forma była jak najwyższa.

Paweł Abbott, były napastnik Arki Gdynia ocenia zmiany, które ostatnio dokonały się w klubie



Gdy dostanie pan szansę, co może pan obiecać?

Nie lubię składać obietnicy. Najważniejszy jest awans drużyny. Liczę, że to się uda, a ja dołożę parę asyst i goli.

Wszystkie dotychczasowe sparingi u siebie wygraliście po 4:0? Czy te wyniki można przenieść ze sztucznej murawy na naturalną trawę oraz na oficjalne mecze?

Fajnie, abyśmy także w sezonie każdy mecz u siebie wygrywali po 4:0, ale nie bierzemy tego do głowy. W Arce trenujemy ciężko, ale z takimi obciążeniami spotkałem się już w swojej dotychczasowej karierze. Na pewno w nogach czujemy to, że zajęcia są na sztucznej murawie. Jednak nie ma co narzekać. Każdy rozumie, że są warunki pandemiczne. Trzeba się do nich przystosować i zrobić wszystko, aby w tych warunkach jak najlepiej przygotować się do ligi.

Fabian Hiszpański - piłkarskie cv



Typowanie zakończone 3 pkt.

16 lutego 2021, godz. 18:00
HIT

Tak typowano 279 typowań

66% ARKA Gdynia
21% REMIS
13% Górnik Łęczna


Arka Gdynia - sparingi, zima 2021

Opinie wybrane


wszystkie opinie (36)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.