Arka Gdynia - Gryf Wejherowo 4:0 w sparingu. Mateusz Żebrowski z hat-trickiem

16 stycznia 2021 (artykuł sprzed 1 roku)
Jacek Główczyński

Arka Gdynia

Mateusz Żebrowski (na zdjęciu trzeci z lewej) w ciągu sześciu minut ustrzelił hat-tricka. Więcej zdjęć (2)

Mateusz Żebrowski (na zdjęciu trzeci z lewej) w ciągu sześciu minut ustrzelił hat-tricka.

fot. arka.gdynia.pl

Mateusz Żebrowski (na zdjęciu trzeci z lewej) w ciągu sześciu minut ustrzelił hat-tricka.

fot. arka.gdynia.pl

Arka Gdynia wygrała z III-ligowym Gryfem Wejherowo 4:0 (0:0) w pierwszym tegorocznym sparingu. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero w 70. minucie, a mimo to Mateusz Żebrowski zdążył ustrzelić hat-tricka. Ten piłkarz został przesunięty z prawego skrzydła do ataku i była to jedna z wielu zmian w ustawieniu, które zaproponował nowym trener żółto-niebieskich - Dariusz Marzec. Na boisku nie było Mateusza Młyńskiego, który 15 stycznia podpisał kontrakt z Wisłą Kraków, który na razie obowiązuje od 1 lipca.



Juliusz Letniowski zostanie w Arce Gdynia, Mateusz Młyński podpisał kontrakt z Wisłą Kraków



Bramki:
Żebrowski 79, 81, 84, Mazek 70

ARKA (pierwsza połowa): Kajzer - Kasperkiewicz, Marcjanik, Danch - Hiszpański, Markiewicz, Letniowski, Soszyński, Marcus - Skóra, Siemaszko

ARKA (druga połowa): Krzepisz - Sasin, Ślesicki, Drewniak, Wawszczyk - Mazek, Deja, Aleman, Łabojko - Rosołek, Żebrowski

GRYF (pierwsza połowa): Wika - Talaśka, Blok, Lisiecki, Wiśniewski - Kankowski, Formella, Czerwiński, Zaleski - Hołtyn, Baranowski

GRYF (druga połowa): Wika - Godlewski, Szymański, Panek, Koszałka - Renusz, Poręba, Małolepszy, Kwidziński, Urbański - Trytko


Arka Gdynia - Gryf Wejherowo 4:0 - video



Arka Gdynia pierwszy pełny tydzień treningów zwieńczyła sparingiem, który wcześniej nie był planowany. Cykl sześciu gier kontrolnych otworzyło spotkanie z 19. drużyną grupy III ligi - Gryfem Wejherowo. Piłkarze zaprezentowali się na Narodowym Stadionie Rugby, na sztucznej murawie, z której mimo odśnieżania, nie udało się usunąć wszystkiego śniegu zwłaszcza przed przerwą.

Grano przy pustych trybunach, ale gdyby byli kibice z pewnością rozpoznaliby wielu byłych piłkarzy Arki w szeregach przeciwnika. W drużynie byłego piłkarza i trenera żółto-niebieskich - Grzegorza Nicińskiego jest aż ośmiu byłych zawodników gdyńskiego klubu.

Obecną Arkę po nowemu ustawia Dariusz Marzec. Szkoleniowiec, który objął drużynę w grudniu, w pierwszej połowie zaproponował wariant 1-3-5-2. Co więcej w defensywie wystawił piłkarzy, którzy mogą być podstawowymi także w oficjalnych meczach. W bramce stanął Daniel Kajzer, a przed nim grali (od prawej): Arkadiusz Kasperkiewicz, Michał Marcjanik i Adam Danch.

Tak informowaliśmy 12 stycznia: Mateusz Młyński odejdzie zimą z Arki Gdynia. Ile i na czym zarobi klub?



Ta próba szkoleniowca jest jak najbardziej racjonalna po już dokonanych ruchach transferowych zimą. Odszedł Bartosz Kwiecień, który był alternatywą do gry na środku obrony w ustawieniu 1-4-4-2, a pozyskano Fabiana Hiszpańskiego i Pawła Sasina, którzy mogą zagrać jako wahadłowi. I tego pierwszego, byłego piłkarza II-ligowego KKS 1925 Kalisz, zobaczyliśmy w wyjściowym składzie.

Jednak do tego kto grał w pomocy i ataku na razie nie można przywiązywać, bo te formacje w dużej mierze będą przebudowane. Warto jednak było odnotować obecność w "11" aż dwóch młodzieżowców: Dawida Markiewicza i Kacpra Skóry. Po przerwie zagrało również dwóch takich zawodników: Maciej Rosołek i Mikołaj Łabojko. Natomiast nie korzystał z podstawowego jesienią młodzieżowca. Mateusz Młyński 15 stycznia podpisał kontrakt z Wisłą Kraków, który na razie obowiązuje od 1 lipca, ale kluby będą negocjować warunki przejścia tego piłkarza już zimą.

Nie żyje piłkarz z Jedenastki 80-lecia Arki Gdynia



17-letni napastnik Skóra jako pierwszy sprawdził dyspozycję bramkarza Gryfa. Robert Wika sparował piłkę na rzut rożny. I ten element przeważająca cały czas w tym sparingu Arka mogła sobie przećwiczyć w pierwszej połowie. Juliusz Letniowski kilka razy przemieszczał się to do prawego, to do lewego narożnika, skąd dośrodkowywał.

I właśnie po stałych fragmentach gry gospodarze mieli dwie najlepsze okazje na objęcia prowadzenia do przerwy. W 28. minucie po dośrodkowaniu z kornera Letniowskiego Wika z trudem odbił nogami strzał Marcusa, a dobitka Marcjanika została zablokowana przez obrońców Gryfa.

Natomiast w 45. minucie Letniowski dośrodkował z rzutu wolnego, a dobrze strzelał Dawid Markiewicz. Jednak i tym razem bramkarz gości zdołał odbić piłkę.

Oliwier Zych o drodze z SI Arka Gdynia do Aston Villa



Gratulacje po pierwszym golu tegorocznych sparingów Arki Gdynia autorstwa Kamila Mazka. Więcej zdjęć (2)

Gratulacje po pierwszym golu tegorocznych sparingów Arki Gdynia autorstwa Kamila Mazka.

fot. Arka Gdynia Twitter

Gratulacje po pierwszym golu tegorocznych sparingów Arki Gdynia autorstwa Kamila Mazka.

fot. Arka Gdynia Twitter

Jako że po pierwszej połowie zeszli z boiska wszyscy piłkarze obu drużyn z wyjątkiem bramkarza Wiki, a sparing toczył się przy tzw. odczuwalnej temperaturze, która wynosiła około minus 6 stopni Celsjusza, przerwę ograniczono tylko do pięciu minut.

W drugiej połowie trener Marzec sprawdził nie tylko kolejnych 11 piłkarzy, ale i nowe ustawieniu. Postawił na schemat 1-4-4-2. Z zawodników pozyskanych zimą zobaczyliśmy na prawej obronie Sasina, na środku pomocy Christiana Alemana, a w ataku Macieja Rosołka. Ekwadorczyk nie przestraszył się zimy i śniegu, gdyż do gry wyszedł bez czapki i rękawiczek.

Adam Marciniak o rozstaniu z Arką Gdynia: Kawał życia, poleciała łezka z oka



Niektórzy piłkarze, którzy grali w Arce jesienią, zaprezentowali się na nowych pozycji. Mateusz Żebrowski z prawego skrzydła przesunięty został do ataku, a Łabojko ze środka na lewą stronę pomocy. Natomiast największe eksperymenty były na środku defensywy. Wystąpili tutaj: Szymon Drewniak, nominalny środkowy pomocnik i Damian Ślesicki, prawy obrońca bądź pomocnik.

Najbardziej widowiskowa akcja, choć nie zakończona jeszcze golem, miała miejsce w 67. minucie. Arkowcy wymienili kilka szybkich podań przed polem karnym, w czym prym wiedli Aleman i Rosołek, a następnie piłka została skierowana na wolne pole w "16" do Kamila Mazka. Jednak skrzydłowy nie zdołał oddać strzału, bo odważnie rzucił mu się pod nogi Wika.

Chwilę potem 18-letni bramkarz Gryfa odbił nogą piłkę po strzale Żebrowskiego, ale jego dobra passa przy ul. Górskiego skończyła się na początku 70. minuty. Sasin zagrał przed pole karne, skąd Rosołek podał w "16". Łabojko został jeszcze zablokowany, ale nadbiegający za nim Kamil Mazek kopnął piłkę do siatki z 7. metra.

Nowe twarze wśród piłkarzy i trenerów na Arki Gdynia



Goście spróbowali szybko odrobić straty. Po ich składnej akcji celnie głową strzelał Fabian Urbański, ale Kacper Krzepisz pewnie złapał piłkę. Potem znów nacierali gdynianie, którzy do przewagi dołożyli też skuteczność. Nie przeszkadzał im coraz mocniej padający śnieg.

Hat-tricka zaliczył Żebrowski. Potrzebował na to niewiele ponad 5 minut. Najpierw wykorzystał dośrodkowanie Rosołka z prawego skrzydła. Co prawda dwukrotnie uderzał głową, bo pierwszy strzał obronił Wika, ale ostatecznie z bliska wepchnął piłkę do siatki.

Następnie dobił do pustej już bramki piłkę, którą Wika wypchnął spod nóg Rosołka w pojedynku sam na sam. Akcja rozpoczęła się od przechwytu Alemana, który wyprowadził kontrę 3 na 3.

Natomiast końcowy wynik Mateusz ustalił uderzeniem z woleja po dośrodkowaniu z prawego skrzydła Mazka.

Sparing został zakończony w 87. minucie, gdy na boisku niemal nic nie było widać, bo rozpętała się zadymka śnieżna.

Maciej Jankowski wrócił do ekstraklasy. Transfer z Arki Gdynia do Stali Mielec



Arka Gdynia - sparingi, zima 2021

  • 16.01: Gdynia - Gryf Wejherowo 4:0
  • Bramki: Mateusz Żebrowski - 3, Kamil Mazek
  • 22.01: Szczecin, godz. 15 - Pogoń Szczecin
  • 30.01: Gdynia - Olimpia Elbląg
  • 3.02: Gdynia - Chojniczanka
  • 13.02: ? - Bytovia
  • 20.02: Gdynia - Radunia Stężyca

Opinie wybrane


wszystkie opinie (98)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.