stat

Arka Gdynia - Spar Citylift Girona. Koszykarki mają dość porażek w Eurolidze

6 listopada 2019, 13:15
Damian Konwent

Arka Gdynia - kosz. k.

- Spodziewamy się ciężkiego meczu, ale zrobimy wszystko, by w końcu wygrać. Mamy dość porażek - mówi nam rozgrywająca Barbora Balintova. Arka Gdynia wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w Eurolidze. W 4. kolejce grupy A, koszykarki podejmą hiszpański Spar Citylift Girona. Początek spotkania w Gdynia Arenie w czwartek o godz. 18. Dla kibiców wstęp wolny.



Relacja LIVE


Typowanie zakończone 3 pkt.

ARKA Gdynia 71:69 Spar Citylift Girona
7 listopada 2019, godz. 18:00
HIT

Tak typowano 280 typowań

87% ARKA Gdynia
0% REMIS
13% Spar Citylift Girona


Arka Gdynia - Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 66:54 - relacja oraz możliwość wystawienia ocen koszykarkom oraz trenerowi



Koszykarki Arki Gdynia czeka czwarte starcie w Eurolidze. Najbliższy mecz z Spar Citylift Girona będzie okazją do przełamania się i wydostania się z ostatniego miejsca w grupie A. W tym sezonie żółto-niebieskie nie wygrały jeszcze w europejskich rozgrywkach. Hiszpański zespół jest za to o jedno "oczko" wyżej od podopiecznych Gundarsa Vetry. Girona sprawiła niespodziankę w poprzedniej kolejce, pokonując lidera - Sopron Basket 64:58. Wcześniej przegrały z Lyonem (67:89) i Fenerbahce (82:86).

- Naprawdę mam nadzieję, że mogę pomóc drużynie w wygraniu pierwszego meczu w Eurolidze. Spodziewamy się ciężkiego meczu, ale zrobimy wszystko, by w końcu wygrać. Mamy dość porażek. Dobrze się składa się, gramy u siebie. Triumf należy się gdyńskim kibicom. Dobry występ w czwartek, a następnie w sobotę z Politechniką pomogą nam wszystkim. Tym bardziej, że za chwilę mamy przerwę reprezentacyjną - mówi nam Barbora Balintova, rozgrywająca Arki.

Fenerbahce Stambuł - Arka Gdynia 68:48 - relacja



Barbora Balintova

Barbora Balintova

Dane:

ur.:
1994-12-16
wzrost.:
178
Ocena z sezonu:
5.33 (325 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Słowacka zawodniczka powróciła już do pełni sił po kontuzji, przez którą opuściła dwa pierwsze mecze z Familą Schio i BLMA Montpellier. Oba spotkania zakończyły się 4-punktową stratą, więc jej obecność mogłaby być kluczowa dla losów tych meczów.

- Potrzebowałam dwutygodniowej przerwy na dojście do pełnej dyspozycji. Naturalnie chciałam wrócić szybciej, ale nie było to możliwe, bo uraz mógłby się pogłębić. Niefortunnie akurat przytrafił się, gdy zaczynały się Euroliga i przegapiłam dwa mecze - tłumaczy koszykarka.
24-latka wróciła na parkiet w starciu z Fenerbahce i rozegrała niemal 30 minut, ale występ zakończyła z dwoma puntami na koncie, a jej zespół uległ Turczynkom 48:68. Dużo lepsze zawody rozegrała cztery dni później, gdy Arka pokonała Pszczółkę Polski Cukier AZS UMCS Lublin 66:54. Balintova rzuciła najwięcej, 15 "oczek" dla żółto-niebieskich.

- To był świetny powrót do polskiej ligi. Bardzo tęskniłam za grą. Mecz z Pszczółką nie należał do najłatwiejszych, gdyż rywalki mają naprawdę dobry skład w tym sezonie. Cieszę się, że wygrałyśmy i mogłam pomóc swojej drużynie - podsumowuje.

Marissa Kastanek: Czas się obudzić



4. kolejka, grupa B
ARKA GDYNIA - Spar Citylift Girona, czwartek, godz. 18

środa
Dynamo Kursk - Fenerbahce Stambuł 54:73 (16:22, 19:19, 6:17, 13:15)
ASVEL Lyon - Sopron Basket 62:59 (7:16, 8:15, 18:12, 29:16)
Familia Schio - BLMA Montpellier 65:60 (20:22, 14:11, 14:10, 17:17)

Tabela, grupa B
kolejno: mecze, zwycięstwa, porażki, małe punkty, punkty

1. Fenerbahce Stambuł 4 3 1 287:246 7
2. Familia Schio 4 3 1 250:236 7
3. Sopron Basket 4 2 2 245:239 6
4. Dynamo Kursk 4 2 2 267:278 6
5. BLMA Montpellier 4 2 2 266:268 6
6. ASVEL Lyon 4 2 2 274:274 6
7. UNI Girona 3 1 2 213:233 4
8. ARKA GDYNIA 3 0 3 168:196 3