Arka Gdynia - nowa drużyna z charakterem. Bartosz Kwiecień: Mega szacunek

5 września 2020, 17:30
jag.

Arka Gdynia

- Mecz wygrany w bardzo trudny sposób też był nam potrzebny. Wiemy, że zdarzały się błędy, ale duży szacunek dla zespołu za to, że że potrafił strzelić bramkę, grając jednego zawodnika mniej - podkreślał Ireneusz Mamrot po zwycięstwie Arki Gdynia nad Puszczą Niepołomice 3:2. - Mega szacunek należy się dla wszystkich chłopaków, bo zwyciężyliśmy zaangażowaniem i charakterem - dodał Bartosz Kwiecień. Natomiast Tomasz Tułacz, szkoleniowiec gości, narzekał na brak szczęścia i decyzje sędziowskie.



Arka Gdynia - Puszcza Niepołomice 3:2 - relacja, galeria foto, video, możliwość wystawienia ocen piłkarzom i trenerowi



Już wiemy, że ci co po dwóch wysokich zwycięstwach Arki Gdyni na inaugurację sezonu sądzili, że żółto-niebiescy przejadą się po I lidze jak walec, nie mieli racji. Już pierwszy rywal, który stawił się przy ul. Olimpijskiej, o mały włos nie wywiózł stąd punktów.

- Widać było, że zagraliśmy z zespołem ogranym w I lidze. Przeciwnik pokazał, że nie przypadkiem przegrał tylko jedno spotkanie na wyjeździe w poprzednim sezonie. Zaprezentował dużą determinację i dobrą organizację gry. Wiemy też, co czeka nas w następnych kolejkach. Mecz wygrany w bardzo trudny sposób też był nam potrzebny. Widać było, ile trzeba było zostawić zdrowia i zaangażowania. Sprawę dodatkowo utrudniła nam czerwona kartka - ocenił Ireneusz Mamrot na pomeczowej konferencji prasowej.

Arka Gdynia powtórzyła otwarcie z 1962 roku. Czy nawiąże też do rekordu?



Arka Gdynia zainaugurowała I ligę na własnym stadionie


Statystyki pokazują, że nieznaczna przewaga Arki była zasłużona, a jak na warunki I-ligowe mieliśmy do czynienia z bardzo dobrym meczem. Gospodarze strzelali 16 razy, przy 14 uderzeniach rywali. Strzały celnie to przewaga miejscowych 6:4, a w procentowym posiadaniu piłki 55:45.

- Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie będziemy każdego meczu wygrywać po 4:0. Ta liga jest naprawdę wymagająca. Puszcza wysoko zawiesiła nam poprzeczkę. Byliśmy w ciężkiej sytuacji, bo graliśmy w "10", a gol strzelony przez rywali powinien ich jeszcze bardziej nakręcić. Mateusz Młyński pokazał, że można na nim polegać. Jednak mega szacunek należy się dla wszystkich chłopaków, bo zwyciężyliśmy zaangażowaniem i charakterem.
W takich mocno kryzysowych momentach poznaje się, czy zespół ma charakter. Mimo że jesteśmy nową drużyną, to go mamy. Dlatego czapki z głów, bo na pewno takie zwycięstwo dużo lepiej smakuje niż 4:0 - dodał Bartosz Kwiecień, obrońca Arki.

Gdynianie z mozołem pracowali na zdobycie prowadzenie, by następnie w łatwy sposób je dwukrotnie tracić. Na kwadrans przed końcem czerwoną kartkę otrzymał Juliusz Letniowski, który wcześniej strzelił gola i zaliczył asystę.

- Wiemy, że zdarzały się błędy, ale duży szacunek dla zespołu za to, że potrafił strzelić bramkę, grając jednego zawodnika mniej. Najważniejsze były właśnie te momenty, w których traciliśmy bramki, ale za chwilę je sami zdobywaliśmy. Takie odpowiedzi muszą budować drużynę. Myślę, że zespół wygrał ten mecz charakterem. Gdy zostaliśmy w "10", nie mogłem pomyśleć, że przegramy. Trzeba było zareagować, zmodyfikować taktykę. Zaczęliśmy grać "niżej", aby piłkarze byli bliżej siebie i nie robiły się wolne przestrzenie w naszej defensywie - podkreślał gdyński szkoleniowiec.

Ireneusz Mamrot przed meczem z Puszczą Niepołomice: Nikt nie odleciał



Wspólna radość kibiców i piłkarzy Arki Gdynia


Trener gości nie ukrywał, że grając 11 na 10, liczył na znacznie lepszy wynik niż ten końcowy. Narzekał tak na błędy podopiecznych jak i... sędziów.

- Był moment, w którym wykorzystywaliśmy to, że Arka grała jednego zawodnika mniej. Gdyby nie szybko stracona bramka, to mogliśmy pokusić się o małą niespodziankę. Szczególnie w drugiej połowie był zalążek tego, że nasz zespół może grać dobrze. Niestety, znów tracimy 3 bramki, przy zbyt małej agresji w grze defensywie i za to płacimy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy klubem małym, ale brakuje elementu szczęścia, który postrzegam także jako decyzje sędziowskie. W poprzednim sezonie mogliśmy zagrać w barażach o awans, ale nie uznaje nam się ewidentnie, prawidłowo zdobytej bramki z Bełchatowem, a potem ze Stomilem to samo. Przed tygodniem z Resovią nie gwiżdże się dla nas karnego, który mógł zmienić oblicze meczu, a w Gdyni nie widzi się ręki w polu karnym. Trenerzy powinni lobbować, aby jak najszybciej w I lidze był VAR. Sędziowie chcą dobrze sędziować, są sprawiedliwi, ale czasami nie widzą pewnych rzeczy bądź interpretują w taki sposób, który czasami krzywdzi, czy zmienia obraz meczu - zadeklarował Tomasz Tułacz na pomeczowej konferencji prasowej.

Juliusz Letniowski, pomocnik Arki Gdynia, Ligowcem Sierpnia 2020



Natomiast w Gdyni kibice po meczu mogli cieszyć się wraz z piłkarzami z trzeciej wygranej w tym sezonie z rzędu.

- Nie chciałbym zostać tak odebrany, że się podlizuje kibicom, ale gdy już wcześniej przyjeżdżałem do Gdyni, to widziałem, że tutaj nie dopinguje tylko jedna trybuna, jak to jest najczęściej na innych obiektach, ale robi to cały stadion, Wszyscy żyją tym co się dzieje na boisku i dopingują. Mam nadzieję, że wyniki zachęcą do kupowania biletów i przychodzenia jak najliczniej, bo tego potrzebujemy. Doping to naprawdę 12 zawodnik - zapewnił Kwiecień.

Zmiany w Arce Gdynia. Mniej dyrektorów, nowa menedżer





Tabela po 2 kolejkach

Piłka nożna - I liga

Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 ARKA GDYNIA 2 2 0 0 7:2 6
2 Górnik Łęczna 2 2 0 0 5:0 6
3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2 2 0 0 2:0 6
4 Korona Kielce 2 1 1 0 4:3 4
5 ŁKS Łódź 1 1 0 0 4:0 3
6 Radomiak Radom 1 1 0 0 4:1 3
7 Zagłębie Sosnowiec 2 1 0 1 3:1 3
8 Resovia 2 1 0 1 3:2 3
9 Miedź Legnica 2 1 0 1 3:2 3
10 Chrobry Głogów 1 0 1 0 1:1 1
11 Stomil Olsztyn 1 0 1 0 0:0 1
12 GKS Bełchatów 2 1 0 1 1:3 1
13 GKS Tychy 2 0 1 1 0:3 1
14 Sandecja Nowy Sącz 2 0 0 2 1:4 0
14 Widzew Łódź 1 0 0 1 1:4 0
16 Puszcza Niepołomice 2 0 0 2 2:6 0
17 Odra Opole 1 0 0 1 0:4 0
18 GKS 1962 Jastrzębie 2 0 0 2 2:7 0

Obowiązuje system każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ekstraklasy. Zespoły z miejsc 3-6 o jedno miejsce premiowane grą w elicie zagrają w barażach. Do II ligi zdegradowana zostanie tylko jedna ekipa, która zajmie 18., ostatnie miejsce.
GKS Bełchatów rozpoczął sezon z minus 2 punktami.

Tabela wprowadzona: 2020-09-06
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 2 kolejki

ARKA GDYNIA - Puszcza Niepołomice 3:2 (1:0)
Korona Kielce - GKS 1962 Jastrzębie 3:2 (1:1)
Sandecja Nowy Sącz - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:1 (0:0)
GKS Bełchatów - Miedź Legnica 1:0 (0:0)
Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 3:0 (0:0)
Górnik Łęczna - Resovia 2:0 (1:0)
Przełożone na 16 września
Widzew Łódź - ŁKS Łódź
Stomil Olsztyn - Odra Opole
Chrobry Głogów - Radomiak


jag.