Asseco Arka Gdynia - Trefl Sopot. Pierwsze derby koszykarzy bez kibiców

29 grudnia 2020, 19:00
Damian Konwent
W ostatnim pojedynku Trefla Sopot z Asseco Arką Gdynia, górą byli ci drudzy. W całej historii trójmiejskich derbów są lepsi, gdyż prowadzą 23:13. Więcej zdjęć (1)

W ostatnim pojedynku Trefla Sopot z Asseco Arką Gdynia, górą byli ci drudzy. W całej historii trójmiejskich derbów są lepsi, gdyż prowadzą 23:13.

fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

W ostatnim pojedynku Trefla Sopot z Asseco Arką Gdynia, górą byli ci drudzy. W całej historii trójmiejskich derbów są lepsi, gdyż prowadzą 23:13.

fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Asseco Arka Gdynia i Trefl Sopot zmierzą się po raz 37. Koszykarskie derby Trójmiasta tym razem będą jeszcze bardziej wyjątkowe, bo po raz pierwszy odbędą się bez udziału publiczności. Obie ekipy chcą udanie zakończyć 2020 rok, ale zwycięzca będzie tylko jeden. Początek starcia w Gdynia Arenie w środę, o godz. 20.



Relacja LIVE


Typowanie zakończone 3 pkt.

Tak typowano 218 typowań

16% ASSECO ARKA Gdynia
1% REMIS
83% TREFL Sopot


Derby koszykarzy Asseco Arki Gdynia, czy wcześniej Asseco Prokomu i Trefla Sopot od zawsze są świętem dla fanów basketu w Trójmieście. Przynajmniej dwa razy w sezonie hale zapełniały się bardziej niż przy okazji innych spotkań. Ostatni mecz obu drużyn w 2020 roku będzie szczególny, bo odbędzie się bez udziału publiczności. To pierwsze takie derby, choć oba zespoły mierzyły się już 36 razy.

- To smutne, bo zawsze było miło widzieć tylu kibiców. W ostatnich miesiącach zdążyliśmy się jednak przyzwyczaić i nie mamy na to wpływu. Będziemy wspierać się wzajemnie z ławki rezerwowych, tak jak zawsze fani robili to z trybun. Sytuacja niecodzienna, ale miejmy nadzieję, że to pierwsze i ostatnie takie derby - mówi nam Adam Hrycaniuk, środkowy Asseco Arki.

Trefl Sopot - Asseco Arka Gdynia 73:78. Relacja, foto, wideo z ostatnich derbów koszykarzy



- Będzie inaczej, bo będziemy musieli sobie radzić bez kibiców, ale oby to był pierwszy i ostatni taki pojedynek. Dobrze wiemy, że to wyjątkowe wydarzenie w Trójmieście. Trener Marcin Stefański podkreśla na każdym kroku, że to będzie ważny mecz nie tylko dla nas, ale i dla kibiców oraz ludzi, którzy od dłuższego czasu są związani z klubem. Mamy zawodników, którzy dołączyli do nas niedawno i być może nie odczuwają tak tej atmosfery, ale ja osobiście lubię w nich uczestniczyć w derbach - tłumaczy Łukasz Kolenda, rozgrywający Trefla.
Żółto-niebiescy nie mogą nie tylko liczyć na wsparcie fanów, ale i na swojego najlepszego strzelca Przemysława Żołnierewicza, który dochodzi do siebie po zerwaniu więzadła w kolanie. Ostatnio problemów kadrowych jest więcej, bo dopiero przed meczem ma zostać podjęta decyzja co do gotowości kapitana Krzysztofa Szubargi oraz Igora Wadowskiego. Natomiast Mikołaja Witlińskiego pod koszem zastąpi 17-letni Łukasz Walkowiak, który do tej pory występował w drugim zespole. Ponadto po raz pierwszy w tym sezonie we własnej hali zagrają: Jakub Kobel i Michał Kołodziej.

- My sportowcy nigdy nie śpimy spokojnie. Zawsze są jakieś przeciwności losu, urazy, sprawy pozaboiskowe. Jesteśmy poturbowani, ale kolejni gracze dołączają do do rotacji. Potrzeba nieco więcej czasu, tym bardziej, że to mniej doświadczeni zawodnicy. Jest o tyle spokojniej, że w zespole mamy wartość dodaną. Każdy z tych młodych koszykarzy chce nam pomóc i będzie walczył ze zdwojonym zaangażowaniem. Siła ataku musi rozkładać się na innych, gdy kluczowi gracze wypadają. Na pewno wyglądamy już lepiej niż kilkanaście dni temu, gdy było nas sześciu czy siedmiu - wyjaśnia popularny "Bestia".

Pszczółka Start Lublin - Asseco Arka Gdynia 76:61. Relacja, możliwość wystawienia ocen koszykarzom i trenerom



Historia derbów Trefl Sopot - Asseco Arka Gdynia
bilans meczów: 13:23, bilans punktów: 2686:2753
20.09.2020 (Sopot) 73:78 (relacja)
19.10.2020 (Sopot) 79:86 (relacja)
04.10.2019 (Gdynia) 66:87 (relacja)
01.01.2019 (Sopot) 84:89 (relacja)
17.04.2018 (Gdynia) 88:90 (relacja)
22.03.2018 (Sopot) 66:59 (relacja)
04.12.2017 (Gdynia) 81:78 (relacja)
15.04.2017 (Gdynia) 94:79 (relacja)
06.01.2017 (Sopot) 96:66 (relacja)
16.01.2016 (Gdynia) 64:66 (relacja)
10.10.2015 (Sopot) 51:73 (relacja)
07.02.2015 (Gdynia) 81:89 (relacja)
24.10.2014 (Sopot) 65:77 (relacja)
19.03.2014 (Gdynia) 67:72 (relacja)
20.12.2013 (Sopot) 79:58 (relacja)
17.04.2013 (Sopot) 79:69 (relacja)
17.03.2013 (Gdynia) 73:72 (relacja)
02.03.2013 (Sopot) 78:65 (relacja)
09.12.2012 (Gdynia) 82:83 (relacja)
26.09.2012 (Gdynia) 74:69 puchar (relacja)
06.06.2012 (Gdynia) 68:76 (relacja)
04.06.2012 (Sopot) 84:81 (relacja)
02.06.2012 (Gdynia) 76:71 (relacja)
31.05.2012 (Sopot) 71:79 (relacja)
29.05.2012 (Sopot) 83:57 (relacja)
23.05.2012 (Gdynia) 65:77 (relacja)
21.05.2012 (Gdynia) 81:89 (relacja)
14.04.2012 (Sopot) 73:77 (relacja)
24.03.2012 (Gdynia) 61:81 (relacja)
26.02.2011 (Gdynia) 76:78 (relacja)
21.11.2010 (Sopot) 69:79 (relacja)
14.05.2010 (Sopot) 70:78 (relacja)
11.05.2010 (Gdynia) 76:87 (relacja)
09.05.2010 (Gdynia) 74:82 (relacja)
17.01.2010 (Sopot) 62:72 (relacja)
23.10.2009 (Gdynia) 78:84 (relacja)


Sopocianie do tego starcia podchodzą w pełni zmobilizowani. Zdają sobie sprawę, że lokalnego rywala po raz ostatni pokonali w marcu 2018 roku. Nie wliczając sparingów, w ciągu 2,5 roku przegrywali pięciokrotnie, a w całej historii derbowych pojedynków mają o 10 zwycięstw mniej niż gdynianie.

- Znamy sytuację Arki, ale myślę, że nie będzie miała większego znaczenia w środę. Pamiętam derby sprzed dwóch lat, gdy walczyliśmy o utrzymanie, a Asseco grało w Eurocupie, miało mocnych zagranicznych zawodników. Mimo to mecz był bardzo wyrównany. Derby to derby i budżet czy nazwiska będą sprawą drugorzędną. Najważniejsze jest to, by wyjść na parkiet skoncentrowanym na maksa, bo bardzo chcemy wygrać to spotkanie. Jest złość i głód gry, bo do starcia z Anwilem przygotowywaliśmy się ponad tydzień, by kilka godzin przed rozpoczęciem dowiedzieć się, że do niego nie dojdzie. Jesteśmy gotowi i liczymy, że udanie zakończymy 2020 rok - podkreśla młodszy z braci Kolendów.

Koszykarze nie mieli czasu na odpoczynek w święta. Mecz Trefl - Anwil odwołany



Na podobne skwitowanie tego roku liczą również podopieczni Przemysława Frasunkiewicza. Sytuacja nie jest łatwa, ale właśnie takie spotkania wywołują dodatkową dozę motywacji. Pokazał to już wrześniowy mecz, gdy żółto-niebiescy nie byli stawiani w roli faworyta, a wyjeżdżali z Sopotu jako zwycięzcy. Wygrana z Treflem będzie wyjątkowa z racji derbów, ale może być motorem napędowym dla samego zespołu, bo już w niedzielę 3 stycznia będą mierzyli się ze Śląskiem Wrocław.

- Już poniekąd ten pierwszy mecz w Ergo Arenie pokazał, że faworyt nie zawsze odnosi zwycięstwo w derbach. Zagraliśmy dobre spotkanie, byliśmy twardzi w obronie, a w końcówce skuteczni w ataku. Najbliższy pojedynek będzie zgoła, bo nasza drużyna jest po przejściach, a mamy środek sezonu. Pod nieobecność kilku zawodników będziemy mieli utrudnione zadanie w porównaniu do ostatniego starcia. Jednak derby lubią się rządzić swoimi prawami i grając u siebie, postawimy twarde warunki i mimo absencji kadrowych będziemy chcieli odnieść zwycięstwo. Chcemy się odbić, bo widać braki w naszej grze i wynikach - podsumowuje Hrycaniuk.