Bałtyk wyparował.

20 maja 2001 (artykuł sprzed 21 lat)

Bałtyk Gdynia

Czwartoligowa już drużyna gospodarzy oraz walczący jeszcze o utrzymanie goście. Taki mecz nie mógł przyciągnąć na obiekt przy Olimpijskiej tłumów. Nielicznie przybyli kibice byli świadkami miernego spotkania, do jakich zresztą powinni już być przyzwyczajeni. Od początku meczu było widać, kto jeszcze walczy o byt, a kto już dawno pogodził się z losem. Goście przyjechali na to spotkanie z jasno określonym celem - zdobyć 3, jakże potrzebne punkty. I zadanie to wykonali, tyle że naprawdę nie trudno było tego dokonać w meczu z zespołem, który nie umiał stworzyć sobie żadnej sytuacji strzeleckiej. To jednostronne spotkanie toczone było pod dyktando piłkarzy Kaszubii, a Bałtyk ograniczał się jedynie do przeszkadzania rywalom. Sztuka ta udawała się do 37 minuty, kiedy to składną akcję piłkarzy z Kościerzyny wykończył Michał Szczepiński. Mimo, że sytuacji do podwyższenia wyniku zawodnicy gości mieli jeszcze kilka, to zespół Kaszubii ostatecznie pokonał outsidera III ligi tylko 1:0. Poziom spotkania przypominał raczej boiska czwartoligowe i kto wie czy oba zespoły nie spotkają się ponownie już na niższym szczeblu.

Wojciech Lesner