Lechia pokonała Bałtyk, pięści poszły w ruch

13 lipca 2013 (artykuł sprzed 8 lat)
ras.
Choć przy Traugutta rozgrywano tylko mecz sparingowy, nerwy puściły Deleu i Wojciechowi Barnikowi. Na zdjęciu rozdziela ich Piotr Wiśniewski. Więcej zdjęć (2)

Choć przy Traugutta rozgrywano tylko mecz sparingowy, nerwy puściły Deleu i Wojciechowi Barnikowi. Na zdjęciu rozdziela ich Piotr Wiśniewski.

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Choć przy Traugutta rozgrywano tylko mecz sparingowy, nerwy puściły Deleu i Wojciechowi Barnikowi. Na zdjęciu rozdziela ich Piotr Wiśniewski.

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Lechia Gdańsk pokonała Bałtyk Gdynia 2:0 (1:0) w swoim ostatnim sparingu przed sobotnim towarzyskim meczem z FC Barceloną. Choć biało-zieloni w derbowym pojedynku za rywala mieli zespół z III ligi, na boisku nie brakowało emocji, choć niestety głównie tych niesportowych. W pierwszej połowie doszło do przepychanki między Adamem Dudą i Danielem Kokosińskim, a pod koniec meczu z pięściami rzucili się na siebie Deleu i Wojciech Barnik.



Bramki: 38 Machaj (rzut karny), 51 Dawidowicz

LECHIA:
I połowa: Małkowski - Iwanowski, Bąk, Janicki, Oualembo - Machaj, Zyska - Kacprzycki, Tuszyński, Frankowski (25 Smuczyński) - Duda

II połowa: Bąk - Deleu, Bieniuk, Madera, Pazio - Dawidowicz, Pietrowski - Wiśniewski, Matsui, Grzelczak - Buzała

BAŁTYK: Yehia (46 Imianowski) - Zbrzyzny (65 Byliński), Wasielewski (65 Styn), Kokosiński, Kowol (70 Cielecki) - Barnik, Rusinek (46 Szostek), Piekarski (60 Wojciechowski), Bułka (77 Rasmus) - Kurs (46 Kuźniarski), Kudyba (46 Wiśniewski)

Bałtyk w Gdańsku stawił się już bez Michała Drzymały i Dawida Klawikowskiego, którzy zdecydowali się przyjąć oferty beniaminka III ligi, Kaszubii Kościerzyna. W składzie biało-niebieskich pojawili się za to nowi zawodnicy testowani: gracz rezerw Lechii Robert Zbrzyzny, Łukasz Wiśniewski z Gryfa Wejherowo, Mateusz Imianowski z Olimpii Elbląg i Jarosław Kuźniarski z Kaszubii Kościerzyna. W zespole gdańszczan po raz pierwszy na boisko w letnich sparingach wybiegł Łukasz Kacprzycki, który dotychczas w okresie letnich przygotowań zmagał się z urazem.

Od początku spotkania odważnie zaatakowali gdynianie, a ofensywnymi zapędami imponował Krzysztof Bułka. W 10. minucie sam na sam z Mohamedem Yehią wychodził po prostopadłym podaniu Adam Duda, ale sędzia odgwizdał spalonego. Chwilę później groźny rajd lewą stroną przeprowadził Patryk Tuszyński, ale skończyło się jedynie na rzucie rożnym dla Lechii, która stopniowo przejmowała inicjatywę w ofensywie.

W 16. minucie do odbitej przez obronę piłki dopadł przy samym słupku Duda, ale nie starczyło mu miejsca i uderzył jedynie w boczną siatkę. Następnie po kontrze gdańszczan z dystansu uderzał Mateusz Machaj, ale posłał piłkę nad poprzeczką. W 25. minucie boisko musiał opuścić Przemysław Frankowski, który ucierpiał chwilę wcześniej w jednym ze starć z obrońcami. Gospodarze mimo przewagi w grze mieli problem z dojściem do klarownych sytuacji strzeleckich, ale i kontrataki Bałtyku opierały się głównie na lewostronnych rajdach Bułki, a Sebastian Małkowski nie miał zbyt wiele pracy.

Mateusz Machaj uderzeniem z rzutu karnego dał prowadzenie Lechii. Więcej zdjęć (2)

Mateusz Machaj uderzeniem z rzutu karnego dał prowadzenie Lechii.

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Mateusz Machaj uderzeniem z rzutu karnego dał prowadzenie Lechii.

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

W 36. minucie po dośrodkowaniu Machaja z rzutu wolnego świetnej sytuacji nie wykorzystał Duda, który następnie w polu karnym wdał się w przepychankę z Danielem Kokosińskim. Obaj zostali ukarani żółtymi kartkami, a dla Lechii sędzia podyktował rzut karny.

- Zostałem odepchnięty i odpowiedziałem tym samym. Emocje wzięły górę i szkoda, że w taki sposób. Mam nadzieję, że więcej to się w moim przypadku nie powtórzy - powiedział po meczu "Duduś".

Jedenastkę strzałem po ziemi na gola zamienił Machaj, choć Yehia wyczuł jego intencje i omal nie wybronił uderzenia. Tuż przed końcowym gwizdkiem okazję do wyrównania miał Bałtyk, gdy po niefortunnym wycofaniu piłki do Małkowskiego przez Krzysztofa Iwanowskiego do piłki dopadł Dariusz Kudyba, ale uderzył mając przed sobą pustą bramkę prosto w słupek.

Po przerwie trener Michał Probierz zmienił całą jedenastkę Lechii i już po 5 minutach było 2:0, bo wynik celnym uderzeniem głową po dośrodkowaniu Piotra Grzelczaka podwyższył Paweł Dawidowicz. Bałtyk mógł odpowiedzieć po rzucie różnym, gdy piłkę w pole karne gdańszczan celnie wrzucał Bułka, ale ta nie trącona przeleciała za dalszy słupek.

Na kolejną dogodną sytuację trzeba było czekać ponad 10 minut, gdy Paweł Buzała zgrał piłkę na prawą stronę do nadbiegającego Deleu, ale strzał Brazylijczyka, choć z dobrej pozycji, przeleciał obok bramki. Później szczęścia próbował Marcin Pietrowski jednak uderzał wprost w testowanego przez Bałtyk Mateusza Imianowskiego, który w przerwie zmienił Yehię.

Po okresie gry w środku pola w końcowych minutach zaatakował Bałtyk, jednak gdynianie nie zdołali specjalnie zaniepokoić Mateusza Bąka. Nieco senną atmosferę zażegnali niestety, w niesportowy sposób, Deleu i Wojciech Barnik, którzy po jednym ze starć pobili się przy linii bocznej. Piłkarzy musieli rozdzielać pozostali zawodnicy, a sędzia nie miał innego wyjścia jak obu ukarać czerwonymi kartkami. Schodzącego do szatni Deleu pożegnały... gromkie brawa od kibiców Lechii.

- Pracujemy nad świeżością i taki mecz był nam potrzebny. Choć sportowych emocji nie było dziś dużo, chciałem zobaczyć jak zawodnicy spiszą się na tle III-ligowca, któremu zależało na tym, by pokazać się z dobrej strony. Jeśli chodzi o zachowanie Dudy i Deleu to z pewnością jest to wyraz zaangażowania, choć oczywiście wolałbym, aby nie wyrażali go akurat w ten sposób - podsumował trener Lechii Michał Probierz.

- Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była dobra i niewiele brakowało, a objęlibyśmy prowadzenie. Co do rzutu karnego, to nie chciałbym oceniać decyzji sędziego, ale sytuacja była co najmniej sporna i troszkę się zagotowaliśmy. Sprawdzaliśmy dzisiaj kilku zawodników i każdy z nich ma szanse na angaż w Bałtyku - powiedział szkoleniowiec gdynian Paweł Budziwojski.

Bałtyk następny test-mecz rozegra w środę z II-ligową Bytovią. Natomiast gdańszczanie w nadchodzącym tygodniu skupią się już na ostatnich przed sezonem treningach, których kulminacją będzie zaplanowany na 20 lipca mecz towarzyski na PGE Arenie z FC Barceloną. Już w niedzielę o godzinie 19.00 biało-zieloni oficjalnie zaprezentują się kibicom na Rybackim Pobrzeżu.

Sparingi Lechii Gdańsk przed rundą jesienną sezonu 2013/14
6 zwycięstw, 1 remis, 1 porażka, bramki 13:5
26 czerwca Gniewino Stomil Olsztyn 4:1 (1:1) - przeczytaj relację
bramki: Buzała 2, Duda, Tuszyński

29 czerwca Gniewino Flota Świnoujście 2:0 (2:0) - przeczytaj relację
bramki: Buzała, Tuszyński

2 lipca Gniewino Pogoń Szczecin 1:3 (0:2) - przeczytaj relację
bramka: Machaj

5 lipca Gdańsk Chojniczanka 1:0 (0:0) - przeczytaj relację
bramka: Grzelczak

5 lipca Gdańsk Olimpia Grudziądz 1:0 (0:0) - przeczytaj relację
bramka: Buzała

9 lipca Opalenica Hapoel Tel Awiw 1:1 (0:0) - przeczytaj relację
bramka: Bieniuk

9 lipca Grodzisk Wlkp. KS Polkowice 1:0 (0:0) - przeczytaj relację
bramka: Duda

13 lipca Gdańsk Bałtyk Gdynia 2:0 (1:0)
bramki: Machaj (karny), Dawidowicz

20 lipca Gdańsk, PGE Arena godz. 20.30 - FC Barcelona



Letnie sparingi Bałtyku Gdynia przed sezonem 2013/14:
0 zwycięstw, 1 remis, 1 porażka, bilans bramkowy 1:3
9 lipiec Gniewino Pogoń Szczecin 1:1 (1:1)
bramka: Bułka

13 lipiec Gdańsk Lechia Gdańsk 0:2 (0:1)

17 lipiec godz. 17.00 Gniewino Bytovia (II liga)
20 lipiec godz. 11.00 Gdynia (NSR) Gryf Wejherowo (II liga)
24 lipiec godz. do ustalenia Trąbki Wielkie Orzeł Trąbki Wielkie (V liga)
27 lipiec godz. 11.00 Gdynia (NSR) Elana Toruń (III liga)
3 sierpień godz. do ustalenia Przodkowo GKS Przodkowo (IV liga)

ras.

Opinie (126) ponad 20 zablokowanych

  • Bez sensu ta awantura na boisku gra musi byc fair play (8)

    Lepsza nasza Lechia,ale jednak nie bylo widac tego na boisku ze jest taka roznica klas rozrywkowych.NA trybunie sporo osob z Bałtyku przyjechalo i nie było zadnych spinek siedzieli razem z nami i to tez pozytywne jest.Teraz czas na Barcelone do zobaczenia na meczu!

    • 148 31

    • Wszystko jasne !!!

      Teraz juz wiemy gdzie sa ci kibice bałtyku... ...gdansku
      Dlatego ja ich nigdy nie widzialem

      • 41 61

    • lechia z bałtykiem aeaeaoooo (3)

      • 46 9

      • (2)

        sporo? :D
        10 osób to sporo? :D

        • 17 19

        • nawet (1)

          była jwdna osoba w szaliku to NIE BYŁO ZADYMY a normalne KIBICOWANIE.
          ale śledzią tą nie graj i już marudzą jak są cywilizowani ludzie na trybunach!!!!

          dzieciaki z Gdyni opanujcie się i zacznijcie

          była jwdna osoba w szaliku to NIE BYŁO ZADYMY a normalne KIBICOWANIE.
          ale śledzią tą nie graj i już marudzą jak są cywilizowani ludzie na trybunach!!!!

          dzieciaki z Gdyni opanujcie się i zacznijcie myśleć bo wasze pokolenie przemija tak jak każdego a przyszłość można se głupota zniszczyć.
          ps do małoletnich Gdańszczan to też się tyczy.

          • 15 6

          • Popracuj

            Nad gramatyką i składnią bo nie wiadomo o co ci chodzi.

            • 11 3

    • Barcelone D

      • 4 1

    • Lechia dostała bęcki od Bałtyku ehehehe
      Jak małe dzieci..

      Co za patology..

      • 5 8

    • Mieli szczęście, że Marcin Pietrowski nie włączył się do starcia - to prawdziwy "walczak", wyprowadziłby kilka szybkich ciosów...

      • 1 5

  • bobo (2)

    zgoda na miare możliwiści rawo kibice lechi cały lębork z wami

    • 50 39

    • W Lęborku już od jakiegoś czasu dobrze się ma Gdyńska ARKA (1)

      Kadłubom i Blado zielonym dziękujemy ale nie jesteśmy zainteresowani waszymi wyczynami.

      • 11 30

      • A ilu was tam jest w tym lag? ty i twoj chlopak?

        • 4 1

  • Słabo to wygląda (1)

    ale może ja się nie znam.

    • 36 6

    • nie znasz sie

      • 4 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.