"Biało-zieloni" - sądny dzień za pasem.

31 lipca 2001 (artykuł sprzed 20 lat)

SKS Stoczniowiec

Jutro ostatecznie powinno się wyjaśnić, w której lidze zagra zespół seniorów Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego Lechia. Początkowo przydzielony do grupy drugiej B-klasy (odpowiednik 7. ligi), gdzie tuzem jest sąsiad zza miedzy, KS Królewski, prawdopodobnie wyląduje - w miejsce Startu Kulice (nie zgłosił się do rozgrywek) - w czwartej grupie klasy A, m.in. obok Tęczy Siwiałka i Delty Miłoradz. Decyzja o tym szczególnym awansie należy do zarządu Pomorskiego ZPN.

- Gdziekolwiek trafię, zawsze będę głośno powtarzał, że nieprzychylne stanowisko okręgu wobec naszego klubu to wielki skandal - bez ogródek mówi Krzysztof Słabik, selekcjoner reprezentacji U-16 i członek Rady Trenerów OSP. - Co obchodzą trenującą młodzież animozje działaczy? Dla dobra gdańskiej piłki - skoro pozwolili na to wysocy działacze centrali - Lechia powinna znaleźć się w IV lidze. Lechii Polonii i tak nie stać na rezerwy. Skończy się na tym, że wycofają się z rozgrywek po dwóch tygodniach.

W sobotę drugi zespół spółki, nadal dowodzony przez Tadeusza Małolepszego, ma zainagurować sezon w Połchowie. Absolutnie nikt nie wie, na którym boisku będzie grać "u siebie"! Ba, dopiero ruszą negocjacje z MOSiR w sprawie wynajęcia stadionu przy Traugutta na mecze III ligi. Czy to nie paradoks? Spółka ma pod nosem wspaniałą murawę, a chce grać na Lechii i równocześnie żre się z tym klubem. Na razie team Stanisława Stachury trenuje na obrzeżach dywanu przy Marynarki Polskiej.

Działacze spółki, informując prasę o składzie umieścili w nim nazwiska trzech zawodników Bałtyku (Adamus, Chamera, Klimowicz), także wychowanków Lechii (Bach, Berlik, Jankowski, Patyk, Rusinek, Sekuła). - Ci zawodnicy nie mogli zostać potwierdzeni, ponieważ nikt ze spółki nie rozmawiał ze mną w tej sprawie - oznajmił nam Marek Bąk. - Wola pomocy z naszej strony niezmiennie istnieje, ale oczekujemy symbolicznej zapłaty. Za tego pięć piłek, za innego dziesięć...

III liga startuje za trzy dni, "biało-zieloni" szykują się do podróży do Koszalina, a spółka nie zatwierdziła większości zawodników! Gdański futbol... Ani krzty porozumienia. Dlatego Bąk pogodził się już z klasą A.

Wczoraj w Warszawie dyrektor OSP osobiście potwierdzał jedynie rzecz, którą "Głos" wyjaśniał wcześniej. Otóż trzynastka młodych graczy OSP, rok temu bezgotówkowo wypożyczona do spółki, wraca do macierzystego klubu. - Mam w rękach opinię mecenasa Wacha, czyli największego autorytetu w związku, oraz - co zdarza się po raz pierwszy - opinię niezależnej kancelarii prawniczej - mówił dyrektor ośrodka. To ważne dokumenty, albowiem Lechia Polonia nie zamierzała rezygnować z żyły złota (Mila, Piątek, Zagórski oraz wspomniani Rusinek, Sekuła).

Własnego interesu starała się bronić m.in. w formie odwołań. Efekt jest taki, że od kilkunastu dni trenujący ze Stomilem Piotr Zagórski nie może zostać wypożyczony do Olsztyna (OSP wyraził zgodę na transfer czasowy po cenie promocyjnej), tak samo wygląda sprawa ubranego już w "żółto-niebieski" kostium Karola Piątka, również Sebastiana Mili. Co nas szczególnie zaintrygowało, to treść jednego z pism spółki. Otóż Lechia Polonia oparła swoje prawa do złotego duetu na tym, że jego utrzymanie kosztowało miesięcznie 8000 zł i że obaj młodzieńcy nie rozliczyli się ze sprzętu. W piśmie nie ma ani słowa, iż Sebastian i Karol mieszkali wspólnie, w końcówce sezonu nawet z Danielem Czukiem. Nie podano też terminu ostatniej wypłaty dla nich. No bo wstyd.

star.



Opinie (2)

  • WIELKA ŻENADA.......!!!!

    Jak można się tak ekscytować takim dnem.....??????

    • 0 0

  • bagno

    jest to sytuacja na jaką zasłużyli działacze a nie prawdziwi kibice!!!!!

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.