stat

Brzostek Top Team walczy o marzenia. Trójmiejska grupa w boksie i MMA

8 października 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Rafał Sumowski

W Gdańsku powstała nowa grupa promotorska dla zawodników związanych ze sportami walki. - Brzostek Top Team ma na celu nie tylko dbać o ich rozwój sportowy, ale i o prowadzenie ich karier. Sygnuję to własnym nazwiskiem i autorytetem, aby wiedzieli, że nikt ich nie oszuka, tak jak kiedyś oszukano mnie. Walczymy o marzenia - mówi trener Maciej Brzostek, który współpracował m.in. z Izuagbe Ugonohem i Oskarem Piechotą. Obecnie z grupą Brzostka współpracują m.in. pięściarze Nikodem Jeżewski i Kewin Gruchała, a także zawodnicy MMA: Łukasz Sajewski, Bartosz Leśko. Z kolei stawiający pierwsze kroki w tej dyscyplinie Damian Kostrzewa jest pierwszym zawodnikiem oficjalnie reprezentującym grupę.



Maciej Brzostek ma na koncie ponad setkę amatorskich walk bokserskich, także w Anglii, gdzie wyjechał w 1996 roku. Mimo dużych chęci i zaangażowania, nie udało mu się zrobić kariery zawodowej.

- Miałem marzenie zostać wielkim pięściarzem. Pracowałem jednak na dwie zmiany, a do tego ludzie, którzy oferowali wsparcie, tak naprawdę wykorzystywali mnie finansowo. Psychika pękła, ale cały czas pilnie obserwowałem sposób boksowania w angielskich gymach. Wróciłem do kraju po kilku latach, z kontuzją dłoni odniesionej w jednym z ostatnich pojedynków. Prowadziłem treningi indywidualne. Na początku z kompletnymi amatorami, ale z czasem pojawił się u mnie Oskar Piechota, zawodnik MMA, obecnie występujący w federacji UFC. Zaprzyjaźniliśmy się pracując wspólnie nad jego lewym sierpowym, dzięki któremu później udowadniał, że rasowy grappler też może nokautować w "stójce". Pracowaliśmy wspólnie także z bokserem Izuagbe Ugonohem. Izu miał przykre przejścia z menedżerami, ale zawsze mógł liczyć na moje wsparcie - opowiada Brzostek.
Szkoleniowiec poznawał kolejnych ludzi związanych z branżą sportów walki, w tym biznesmenów, którzy jego zdaniem próbowali wiązać początkujących sportowców "niewolniczymi" kontraktami. Kolejne obserwacje zrodziły w jego głowie plan, do którego realizacji właśnie przystępuje.

- Brzostek Top Team to grupa, która ma na celu nie tylko dbać o rozwój sportowy zawodników, ale i o prowadzenie ich karier. To kompleksowa opieka, której mi samemu kiedyś zabrakło. Nie może być tak, że sportowcy dają z siebie wszystko i są w dobrzy w tym, co robią, ale to kto inny na nich zarabia. Sygnuję to własnym nazwiskiem i autorytetem, aby wiedzieli, że nikt ich nie oszuka, tak jak kiedyś oszukano mnie. Nad wszystkim czuwa cały sztab moich przyjaciół, a w dodatku współpracujemy z innymi trenerami. Kariera i rozwój to dwie różne rzeczy. Nasze motto to "Walczymy o marzenia". Chcemy pomóc chłopakom i dziewczynom wykorzystać ich potencjał, aby mogli rywalizować w najlepszych federacjach w Polsce i na świecie - wyjaśnia Brzostek.
Obecnie sportowcy, którzy współpracują z grupą Brzostka to: Nikodem Jeżewski z Kalisk Kościerskich i Kewin Gruchała z Chojnic oraz zawodnicy MMA: Bartosz Leśko z Gdyni, Łukasz Sajewski z Gdańska, Kacper Formela z Gdyni i Aleksander Georgas z Sopotu. Natomiast stawiający pierwsze kroki w tej dyscyplinie Damian Kostrzewa, były piłkarz ręczny Wybrzeża Gdańsk i reprezentacji Polski, jest zawodnikiem Brzostek Top Team.

PRZECZYTAJ WYWIAD Z DAMIANEM KOSTRZEWĄ. DLACZEGO RZUCIŁ PIŁKĘ RĘCZNĄ DLA MMA?

- To zawodnik, którego budujemy od podstaw. Trenuje cały czas pod moim okiem w klubie Forfit. W tym miejscu chcemy rosnąć w siłę. Chcemy rozbudować nasz team i wkrótce dołączą do niego kolejni zawodnicy. Nie zamierzamy się jednak ograniczać jedynie do bokserów czy zawodników MMA. Jesteśmy otwarci na sportowców z różnych dyscyplin, nie tylko ze sportów walki. Angażujemy się także społecznie. Raz w miesiącu zabieramy młodzież szkolną do Muzeum II Wojny Światowej pokazując młodym ludziom, że warto łączyć sport z patriotyzmem i pamiętać o bohaterach - mówi Brzostek.
Najbliższe walki podopiecznych Brzostek Top Team już niebawem. Sajewski, który ma na koncie występy dla UFC, 13 października zawalczy na niemieckiej gali GMC 17. W Dusseldorfie zmierzy się z Nordinem Asrihem. 20 października Leśko zmierzy się na gali FEN 22 w Poznaniu z Tomaszem Kondraciukiem.

W listopadzie swoją trzecią zawodową walkę stoczy Kewin Gruchała, a jeszcze niedawno spisywany na straty Nikodem Jeżewski stoczy pojedynek o pas zawodowego mistrza Polski wagi ciężkiej z Adamem Balskim na gali MB Boxing Night: "Wojna domowa" w Radomiu organizowanej przez Mateusza Borka.