Chełmianka Chełm - Lechia Gdańsk 0:2. Pewny awans do 1/8 finału Pucharu Polski

30 października 2019 (artykuł sprzed 1 roku)
jag.
aktualizacja:14:46 (30 października 2019)

Lechia Gdańsk

Lechia Gdańsk pokonała na wyjeździe Chełmiankę Chełm 2:0 (1:0) i awansowała do 1/8 finału Totolotek Puchar Polski. Kolejnego rywala obrońcy trofeum poznają podczas losowania 5 listopada. Wynik meczu z przedostatnią drużyną grupy czwartej III ligi mógł być znacznie wyższy, ale brakowało skuteczności. Gole strzelili: Michał Nalepa i Flavio Paixao z rzutu karnego.



Użytkownicy naszej aplikacji wiedzą o tym od dawna!

Pobierz aplikację: Android | iPhone


Bramka:
Nalepa 3, Paixao 73 (karny)

CHEŁMIANKA: Osuch - Wołos, J.Niewęgłowski, Myszka, Kwiatkowski, Kocoł (62 Dobrzyński) - P.Wolski (74 Kożuchowski), Uliczny, Czułowski, D.Niewęgłowski (77 Warecki) - Hładkyj

LECHIA: Alomerović - Fila, Nalepa (46 Sobiech), Augustyn, Makowski - Łukasik - Peszko (61 Haraslin), Lipski, Kubicki, Gajos (83 R.Wolski) - Paixao

Sędzia: Złotek (Stalowa Wola). Żółte kartki: Myszka, Wołos, D.Niewęgłowski (Chełmianka). Widzów: 2200.


LECHIA Gdańsk


Chełmianka Chełm - Lechia Gdańsk - zapowiedź



- Za to bierzemy pieniądze, aby nie mieć problemów z grą co trzy dni. To nasz obowiązek, aby przejść do następnej rundy - mówił Piotr Stokowiec przed wyjazdem do Chełma.
W porównaniu z "11" z ostatniego meczu z Górnikiem Zabrze szkoleniowiec Lechii Gdańsk dokonał aż 6 zmian personalnych, a dodatkowo Jarosław Kubicki i Tomasz Makowski otrzymali inne pozycje niż w ostatnią sobotę. Ten drugi debiutował jako lewy obrońca, w miejsce odpoczywającego Filipa Mladenovicia.

W wyjściowym zestawieniu Lechii był Maciej Gajos, który po wejściu po przerwie w Wejherowie strzelił 2 gole i m.in. dzięki temu Lechia nie przegrała z II-ligowcem i może nadal grać w Pucharze Polski.

Maciej Gajos: Czegoś takiego nie widziałem.



- W takim meczu możemy więcej stracić, niż zyskać, ale nie ma żadnych obaw. Trzeba szybko zaadaptować się do sytuacji, która tam będzie, i - obojętnie, jakie zastaniemy boisko - wygrać. To nasz obowiązek - mówił nam Gajos.
I tym razem Lechia wyszła do gry w pełni skoncentrowana. Od początku ruszyła do ataku. Już w 3. minucie zdobyła rzut wolny. Po dośrodkowaniu Patryka Lipskiego piłka w polu karnym trafiła do Michała Nalepy, a obrońca mocnym strzałem zdobył prowadzenie.

Gdańszczanie napierali dalej. Duże zagrożenie na skrzydle sprawiał Sławomir Peszko. Cezary Osuch ze sporym trudem obronił strzał Gajosa, ale po chwili okazało się, że i tak ewentualny gol nie byłby uznany, gdyż pomocnik biało-zielonych był na spalonym.

Na zakończenie pierwszego kwadransa bramkarz miejscowych wybił piłkę po uderzeniu sprzed pola karnego z rzutu wolnego Lipskiego. Te sytuacje przedzieliła jeszcze dobra okazja Makowskiego, w której niestety przestrzelił.

Piotr Stokowiec przyznaje, że Lechia Gdańsk potrzebuje zimą transferów



III-ligowcy od początku czekali na kontry. I doczekali się na pierwszą z nich w 17. minucie. Formę Zlatana Alomerovicia, który w tym sezonie do bramki Lechii, wychodzi na razie tylko na Puchar Polski, sprawdził Wołodymyr Hładkyj. W dużej mierze dzięki temu Ukraińcowi Chełmianka mogła zagrać z Lechią, gdyż w 1/32 finału strzelił 2 gole II-ligowemu Zniczowi Pruszków, który poległ w Chełmie po karnych.

Wkrótce były fajerwerki nie tylko na boisku, ale też na trybunach. Odpalono pirotechnikę.

Po pół godzinie gry dwukrotnie przed szansą na gola stanął Flavio Paixao, który w Chełmie był kapitanem Lechii. Jednak zarówno strzał głową jak i uderzenie z woleja były niecelne. Podobnie minął celu strzał z dystansu Lipskiego w 33. minucie.

W 40. minucie o wiele lepiej przymierzył Gajos, ale Osuch miał najwyraźniej patent na Maćka i skończyło się tylko już 7. rzutem rożnym tego dnia dla Lechii. W dużej mierze to właśnie dobrej dyspozycji 28-letniego, rosłego bramkarza, który jest wychowankiem Legii Warszawa, a także nieskuteczności gości, Chełmianka zawdzięczała, że na przerwę zeszła jedynie przy wyniku 0:1.

Piotr Stokowiec o problemie, który dotyka Lechię Gdańsk w końcówkach meczów ligowych



Na drugą połowę Lechia wyszła z jedną zmianą. Artur Sobiech zmienił strzelca gola. Jednak oczywiście napastnik nie zajął miejsca na środku obrony. Został tam skierowany Kubicki. Natomiast Nalepa zapewne opuścił boiska w wyniku zderzenia z jednym z rywali.

Biało-zieloni od razu po wznowieniu gry spróbowali zaatakować, ale znów dała o sobie znać nieskuteczność. Pudłowali Paixao i Lipski.

Chełmianka z kolei szukała szczęścia przy stałych fragmentów gry. Z dwóch kornerów jeszcze się nie udało jej się stworzyć większego zagrożenia, ale w 53. minucie Alomerović musiał się wykazać, by obronić strzał z rzutu wolnego Pawła Ulicznego.

Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 1:1 - relacja, video, galeria foto, możliwość wystawienia ocen piłkarzom i trenerowi



Po godzinie gry na boisko wszedł Lukas Haraslin. Niemal w pierwszej akcji skrzydłowy doskonale wyłożył piłkę do Gajosa, ale ten znów nie znalazł recepty na Osucha, choć tym razem strzelał głową z kilku metrów.

Jednak do drugiego gola Maciek ostatecznie się przyczynił. To on był faulowany w polu karnym Chełmianki w 73. minucie. Rzut karny pewnie wykorzystał Paixao. Warto dodać, że wcześniej miejscowi obrońcy też kilka razy dobre akcje biało-zielonych przerywali faulami. Robili to jednak poza własną "16" i kosztowały ich one trzy żółte kartki.

Na podkreślenie zasługuje też fakt, że Flavio potwierdził, iż w tym sezonie wyspecjalizował się w pucharowych bramkach. Z 5 jego trafień aż 4 padły w Pucharze Polski i eliminacjach Ligi Europy.

W 83. minucie na boisko wszedł Rafał Wolski. Piłkarzem Chełmianki jest o rok od niego młodszy brat - Paweł. Jednak do braterskiego pojedynku nie doszło, gdyż piłkarz gospodarzy opuścił plac gry w 74. minucie.

Bój Lechii Gdańsk w Wejherowie. Zwycięski gol Flavio Paixao - relacja, video, foto



Jako że na stadionie w Chełmie nie ma sztucznego oświetlenia, gra rozpoczęła się już o godzinie 13. Spotkanie musiało bowiem wyłonić zwycięzcę. Gdyby nie udało się to w 90 minut, zarządzona zostałaby dogrywka (2 x 15 minut), a gdyby dalej był remis, decydowałyby rzuty karne. I by przy tym wszystkim piłkarzy nie zastały ciemności, zarezerwowano odpowiedni czas.

Nie był on potrzebny, gdyż Lechia tym razem w końcówce spotkania nie dopuściła do niezbyt dobrych dla siebie emocji. Nie oznacza to, że obyło się bez nerwów. Żółtą kartką ukarany został trener Stokowiec.

Losowanie par 1/8 finału Pucharu Polski odbędzie się 5 listopada, we wtorek o godzinie 12 w siedzibie PZPN w Warszawie.

Michał Nalepa: nie ma kryzysu - wywiad



Typowanie zakończone 1 pkt.

Chełmianka Chełm 0:2 LECHIA Gdańsk
30 października 2019, godz. 13:00

Tak typowano 339 typowań

4% Chełmianka Chełm
2% REMIS
94% LECHIA Gdańsk


1/16 finału Totolotek Puchar Polski 2019/2020, mecze 29-31 października

  • Chełmianka Chełm - LECHIA GDAŃSK 0:2 (0:1)
  • Stilon Gorzów Wielkopolski - Zagłębie Lubin 1:5 (0:1)
  • Rekord Bielsko-Biała - Górnik Łęczna 0:2 (0:0)
  • Błękitni Stargard - Sandecja Nowy Sącz 3:0 (1:0)
  • ŁKS Łódź - Górnik Zabrze 2:0 (1:0)
  • Radomiak Radom - GKS Tychy 1:2 (0:0)
  • Miedź Legnica - GKS 1962 Jastrzębie 1:0 (0:0, 0:0) po dogrywce
  • Resovia - Lech Poznań 0:4 (0:2)
  • Bytovia Bytów - Cracovia 2:3 (0:0, 2:2)) po dogrywce
  • Legia II Warszawa - Odra Opole 1:0 (0:0)
  • Pogoń Siedlce - Piast Gliwice 0:4 (0:2)
  • Widzew Łódź - Legia Warszawa 2:3 (0:0)
  • Stal Stalowa Wola - GKS Katowice 1:1 (1:0, 1:1) karne 4:3
  • Stal Mielec - Pogoń Szczecin 2:0 (1:0)
  • Olimpia Elbląg - Raków Częstochowa 0:4 (0:2)
  • czwartek, 31 października
  • Stomil Olsztyn - Wisła Płock

jag.