stat

Derby Gdańska dla Zaspy. W najbliższych dniach mecze Pucharu Polski i IV ligi

3 września 2018, 19:00
Dominik Budziński, ras.

Zaspa wygrała derby Gdańska w B klasie. W tym tygodniu piłkarskie zespoły z niższych klas czekają forsowne dni. Już we wtorek rozpocznie się druga runda Pucharu Polski na szczeblu okręgowym, w którym Trójmiasto jest reprezentowane przez osiem drużyn. Natomiast w środę zaplanowana jest 7. kolejka IV ligi. W Gdyni, na bocznym boisku GCS przy ul. Olimpijskiej o godzinie 17 rezerwy Arki zmierzą się z Gedanią. Dla kibiców wstęp wolny.



2. kolejka B klasy: Zaspa Gdańsk - UKS Klukowo 2:0 (1:0)
Bramki:

Domżalski 9, Wiśniewski 69

ZASPA: Szostak - Wach, Lewandowski, Malinowski, Baliczak - Naderza, Baran, Domżalski, Wiśniewski, A. Fularczyk - J. Fularczyk
Grali również: Marucha, Grzymała, Głodek, Sobrero

UKS KLUKOWO: Kacprzak - R. Chrebelski, Furman, Wanke, Kreft - Lauter, T. Chrebelski, Wendt, Paluch, M. Heimowski - A. Heimowski
Grali również: Fijałkowski, Petryński, Legieć


DERBY SOPOTU DLA AKADEMII PIŁKARSKIEJ. PRZECZYTAJ RELACJĘ I ZOBACZ ZDJĘCIA Z MECZU Z OGNIWEM

Obie drużyny przystępowały do rywalizacji w nie najlepszych nastrojach. Na inaugurację sezonu przegrały bowiem swoje mecze. Zaspa w domowym spotkaniu uległa drużynie Amigo Przyjaźń 2:3, grając bez bramkarza. Między słupkami musiał stanąć zawodnik z pola. Rozczarowania takim wynikiem nie krył Krzysztof Szostak.

- Niestety, mecz otwarcia nie ułożył się po naszej myśli. Złożyło się na to wiele czynników. Przeszkodził na pewno brak bramkarza. Nie zdążyliśmy też zarejestrować wszystkich nowych zawodników, a kilku innych dopiero debiutowało w naszych barwach - - członek zarządu, ale jednocześnie bramkarz Zaspy.
Pierwszego spotkania w sezonie dobrze nie będzie też wspominać drużyna UKS Klukowo, która uległa u siebie Celtikowi Reda 0:2.

- Mogliśmy w tym meczu zdobyć przynajmniej punkt. Nic nie chciało wpaść do siatki, chociaż nie brakowało dobrych okazji. Na pewno nie byliśmy drużyną dużo gorszą - ocenił bramkarz UKS, Jarosław Kacprzak.
Niedzielny mecz miał być więc doskonałą okazją do rehabilitacji dla obu zespołów. Faworytem była Zaspa, jednak jak pokazała historia, drużyna Klukowa potrafiła w przeszłości sprawić niespodziankę.

- Nie wyobrażamy sobie innego wyniku jak zwycięstwo, gramy na własnym terenie, z drużyną niżej notowaną. Wszyscy z nas mają jednak w pamięci sezon 2016/2017. Podeszliśmy wtedy do rywalizacji z Klukowem zbyt lekceważąco i przegraliśmy 4:5. Musimy więc być czujni i skoncentrowani od samego początku - przestrzegał Szostak.
Zawodnicy Zaspy ruszyli więc do ataku od pierwszego gwizdka, w efekcie czego już po 7 minutach prowadzili 1:0. Indywidualną akcją popisał się Piotr Domżalski i w sytuacji sam na sam pokonał golkipera gości. W kolejnych minutach gra toczyła się głównie w środku boiska, a kibice obu drużyn nie mieli okazji zobaczyć wielu podbramkowych sytuacji.

Nie brakowało też sędziowskich kontrowersji. Piłkarze UKS- dwukrotnie przed przerwą domagali się odgwizdania rzutu karnego. W obu przypadkach chodziło o rzekome zagranie piłki ręką. Gwizdek sędziego jednak milczał.

W drugiej części gry to gospodarze byli stroną dominującą, częściej zagrażając bramce rywali. Swego dopięli jednak dopiero w 69 minucie. Z rzutu wolnego uderzył Adrian Wiśniewski, futbolówka odbiła się jeszcze od jednego z piłkarzy UKS i zatrzepotała w siatce.

Do końca meczu wynik się już nie zmienił i Zaspa Gdańsk mogła cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. Andrzej Fularczyk, łączący w drużynie gospodarzy funkcje piłkarza i trenera, nie był jednak po spotkaniu do końca zadowolony.

- Zagraliśmy słaby mecz, ale punktów nie przyznaje się za wrażenia artystyczne. Najważniejsze, że udało nam się wygrać - podsumował na gorąco po meczu.

Pytany o cele drużyny na ten sezon, nie ukrywał, że trudno będzie zanotować równie dobry wynik jak w sezonie 2017/2018.

- Powtórzenie 4. miejsca na pewno byłoby sukcesem. Przed sezonem w drużynie doszło bowiem do wielu zmian kadrowych - tłumaczy Fularczyk.

Mimo dwóch porażek na starcie rozgrywek, ambitne plany ma też drużyna UKS Klukowo, która w poprzednim sezonie zajęła ostatnie miejsce w lidze.

- Zapomnieliśmy już o tym co było w minionych rozgrywkach. Liczy się dla nas to co jest w tej chwili. W tym sezonie celujemy minimum w środek tabeli i jest to jak najbardziej w naszym zasięgu - deklaruje bramkarz UKS.

Dla zawodników występujących w Klasie B piłka to oczywiście przede wszystkim pasja i sposób na chwilowe odcięcie się od pracy zawodowej. W obu zespołach nie brakuje jednak zawodników, którzy w przeszłości występowali w wyższych ligach.

- Każdy z nas gdzieś grał. Niektórzy nawet w trzeciej czy czwartej lidze. Większość skupiła się już jednak na pracy zawodowej i do piłki wróciła dla przyjemności. Najbardziej utytułowanym zawodnikiem naszej drużyny jest Arkadiusz Rojek, w latach 90 piłkarz Lechii Gdańsk - przypomina Szostak..

UKS Klukowo chce być natomiast trampoliną dla młodych zawodników, którzy mogliby ogrywać się na boiskach Klasy B, a w przyszłości trafić do lepszych lig.

- W składzie mamy bodajże tylko 3 czy 4 zawodników, którzy są po trzydziestce. Reszta ma maksymalnie 22-23 lata. Wielu z nich może moim zdaniem w przyszłości grać w wyższych ligach - zapewnia Kacprzak.
W następnej kolejce Zaspę czeka wyjazd na mecz ze Szturmem II Mosty. UKS Klukowo u siebie będzie podejmować Amigo Przyjaźń. Oba mecze zostaną rozegrane w najbliższą niedzielę.



PRZECZYTAJ JAK DO II ETAPU OKRĘGOWEGO PP AWANSOWAŁ ZESPÓŁ SĘDZIÓW. ZOBACZ ZDJĘCIA Z TEGO MECZU

Natomiast już we wtorek startuje II runda Pucharu Polski na szczeblu okręgowym. Do rywalizacji przystąpi osiem trójmiejskich zespołów. Wśród nich wyjątkowo ciekawie zapowiadają się derbowe pojedynku, w których niezrzeszeni w ligowych rozgrywkach Oldboys Gdynia i reprezentacja Nadmorskiej Ligi Szóstek podejmą odpowiednio Ogniwo Sopot i AS Pomorze Gdańsk.

Do kolejnego etapu zaplanowanego na 19 września awansują zwycięzcy spotkań oraz z wolnym losem, Celtic Reda. Do gry wejdą wówczas także drużyny z III, IV i V ligi. Przypomnijmy, że zwycięzca pucharowych rozgrywek na szczeblu wojewódzkim, zapewni sobie prawo gry w Pucharze Polski na szczeblu centralnym w sezonie 2019/20.

Na razie IV-ligowcy mają forsowne dni. Zagrają kolejkę w środku tygodnia. W środę o godzinie 17 na bocznym boisku GCS przy ul. Olimpijskiej dojdzie do derbów Trójmiasta pomiędzy rezerwami Arki Gdynia oraz Gedanią.

Na wyjazdach tego dni zagrają gdańskie ekipy Lechii II i Jaguara. Zmierzą się one - odpowiednio - o 17 w Luzinie z Wikędem oraz o 18 w Ustce z Jantarem.

Na razie z trójmiejskich drużyn w tej klasie rozgrywkowej najlepsi są biało-zieloni. Podopieczni Dominika Czajki wygrali 3 z 6 meczów i z dorobkiem 10 punktów plasują się na 5. miejscu w tabeli. Gedania jest 7. (7 punktów), a Arka II dopiero 16. Tu przed gdyńską drużyną znajduje się gdański Jaguar (obie drużyny po 5 punktów).

TUTAJ AKTUALNA TABELA I WSZYSTKIE WYNIKI IV LIGI

Najbliższe mecze w Trójmieście:
Okręgowy Puchar Polski - II runda
Marynarka Wojenna RP Gdynia - Wisła Długie Pole, wtorek, godz. 20:30
Bałtyk III Gdynia - Centrum Pelplin, środa, godz. 16
AP Sopot - Osiczanka Osice, środa, godz. 17
Kolegium Sędziów Gdańsk - KS Wocławy, środa, godz. 17:30
Oldboys Gdynia - Ogniwo Sopot, środa, godz. 19
NL6 Gdynia - AS Pomorze Gdańsk, piątek, godz. 17

IV liga
Arka II Gdynia - Gedania, środa, godz. 17

Dominik Budziński, ras.