Dopisała frekwencja i pogoda

5 maja 2006 (artykuł sprzed 15 lat)
jag.

KL Lechia Gdańsk

Około 330 uczenic i uczniów gimnazjów stanęło do rywalizacji w drugim tegorocznym mityngu w ramach "Czwartków Lekkoatletycznych". Tym razem przy ul. Traugutta dopisała pogoda, co od razu przełożyło się na wyniki. Wszyscy zwycięzcy drugiego mityngu uzyskali lepsze rezultaty niż triumfatorzy sprzed tygodnia. Na pierwszych miejscach udało się utrzymać tylko jednej zawodniczce i czterem zawodnikom. Rekordy życiowe bili nie tylko zwycięzcy. Ostatnie przed wakacjami zawody dla gimnazjalistów odbędą się 11 maja. Start o godzinie 11.00.

ZOBACZ WYNIKI POSZCZEGÓLNYCH KONKURENCJI

Piłkarze najlepsi
Rywalizację chłopców od mocnego uderzenia rozpoczęli reprezentanci Gimnazjum nr 48, wygrywając dwie inauguracyjne konkurencje. W skoku w dal, podobnie jak przed tygodniem, ale z rezultatem o centymetr lepszym, zwyciężył Mateusz Węsierski. Natomiast jego kolega z drużyny... piłkarskiej UKS Klukowo był najlepszy w biegu na 300 metrów. - Mateusz jest bramkarzem, ja gram w pomocy - przedstawia się Bartłomiej Brylowski. - Stawiamy na piłkę, a w zawodach lekkoatletycznych startujemy rekreacyjnie. W naszej szkole do tej drugiej dyscypliny przykłada się dużą wagę. Na tym dystansie jeszcze tak szybko jak dziś nie biegałem.

Matki i ojcowie
Powody do zadowolenie mieli rodzice, którzy przyszli ze swoimi pociechami na stadion przy ulicy Traugutta. Mama rodzeństwa Żmudzkich oklaskiwała triumf i rekord życiowy córki Agnieszki na 1000 metrów w chodzie oraz drugą pozycję w tej samej specjalności, ale na dystansie dwa razy dłuższym syna Tomasza. Ten drugi nie mógł osiagnąć nic więcej, bo mistrz Polski młodzików, Wojciech Halman właśnie w Gdańsku ustanowił nową "życiówkę" (8:15.2). Jeden centymetr do najlepszego rezultatu w karierze dołożyła Hanna Lange (511 centymetrów). Zwyciężczyni konkursu skoku w dal sprawiła tym samym frajdę ojcu, dyrektorowi mityngu i KL Lechia, Stanisławowi Lange. Natomiast mama Ellward ze spokojem obserwowała kolejne zwycięstwo jednej ze swych utalentowanych pociech. Tym razem na najwyższym stopniu podium stanęła Kamila po zwycięskim biegu na 600 metrów.

Nie ma na nich silnych
Wspomniani wyżej Lange, Halman i Węsierski znaleźli się w wąskiej grupie triumfatorów sprzed tygodnia, którym udało się ponownie wygrać. Jeszcze raz okazało się, że w sporcie jest łatwiej atakować niż bronić. Na szczycie klasyfikacji nie zaszły zmiany jeszcze tylko wśród najszybszych i najsilniejszych "Czwartków Lekkoatletycznych". Najlepszy kulomiot poprawił się dokładnie o metr w stosunku do ostatnich zawodów! - Na tak dobry wynik złożyły się dwa elementy. Po pierwsze było znacznie cieplej niż ostatnio, a koło mieliśmy suche. Po drugie - znów poćwiczyłem sobie technikę. Pomiędzy zawodami nie miałem bowiem żadnego treningu z kulą - mówił Jarosław Maćkowski, który poprawiał się z każdym pchnięciem: 11.16, 11.25 i 11.91. W pokonanym polu uczeń Gimnazjum nr 7 pozostawił aż 30 rywali. - Od pół roku trenuję w Lechii pod okiem Zbigniewa Wrzoska. W tym czasie poprawiłem się o 0,3 sekundy. Dziś ustanowiłem kolejną życiówkę. Na bieżni zużlowej ciężko o lepsze rezultaty. Dlatego z niecierpliwością czekam na pierwszy start na tartanie. Myślę, że powinno mnie być stać, aby pobieć na takiej nawierzchni około 11.8 - podkreślał najlepszy sprinter zawodów, Grzegorz Rydzkowski, który na Traugutta przebiegł 100 metrów w równe 12 sekund.

Zmiana miejsc
W kilku konkurencjach bohaterom sprzed tygodnia zabrakło niewiele do obrony prymatu. W chodzie oraz kuli dziewczęta tylko zamieniły się na miejscach 1-2. Żmudzka była tym razem lepsza o 12 sekund od Jolanty Torłop, z którą poprzednio przegrała dopiero na finiszu. Natomiast Monika Kulesza o 26 centymetrów przerzuciła Olgę Frąckowiak. Na drugie miejsce spadła też Paulina Romanowska, która przegrała z koleżanką klubową z AZS AWFiS Gdańsk Darią Grzegorzewską - Lekkoatletyke trenuje już od sześciu lat. Moją obecną trenerką jest była reprezentantka Polski w wieloboju, Maria Nowak. Specjalizuję się głównie w biegu przez płotki oraz w skoku wzwyż. W tych konkurencjach, a także w skoku w dal w tegorocznych mistrzostwach województwa w hali zdobyłam brązowe medale. W tych zawodach pobiegłam na sto metrów płaskie, a wygrana przyszła mi dość łatwo - oceniła najlepsza sprinterka.
Zwycięzca sprzed tygodnia w biegu na 1000 metrów Piotr Wendt tym razem był ostatnim, któremu udało się "złamać" barierę trzech minut, co wystarczyło na najniższy stopień podium. Nowym hegemonem średniego dystansu został Łukasz Andrychowski. Najliczniej zaś obsadzoną konkurencję podczas mityngu (41 startujących) zdecydowanie wygrała Marta Zienkiewicz, bijąc drugą na mecie o blisko dwie sekundy.

Oby tak dalej
- To były bardzo udane zawody. Zawodnicy mogli się wykazać w słonecznej i ciepłej aurze. Padło szereg rekordów życiowych. Oby tak dalej - mówił z satysfakcją Stanisław Lange, dyrektor KL Lechia Gdańsk, który od dziewięciu lat promuje tę formę aktywności fizycznej. Trzecie, i ostatnie przed wakacjami zawody dla gimnazjów, odbędą się 11 maja. Start o godzinie 11.00.

Zwycięzcy zawodów:
Dziewczęta: 100 m: Daria Grzegorzewska (Gimnazjum nr 33) wynik 13.6, 300 m: Marta Zienkiewicz (29) 46.5, 600 m: Kamila Ellward (19 Gdynia) 1:50.2, skok w dal: Hanna Lange (28) 5.11, pchnięcie kulą: Monika Kulesza (12) 9.93, chód na 1000 m: Agnieszka Żmudzka (7) 5:07.5.

Chłopcy: 100 m: Grzegorz Rydzkowski (34) 12.0, 300 m: Bartłomiej Brylowski (48) 40.7, 1000 m: Łukasz Andrychowski (29) 2:54.5, skok w dal: Mateusz Węsierski (48) 5.75, pchnięcie kulą: Jarosław Maćkowski (7) 11.91, chód: Wojciech Halman (34) 8:15.2.
* wyróżniono dwukrotnych zwycięzców.

ZOBACZ WYNIKI POSZCZEGÓLNYCH KONKURENCJI

jag.