stat

Dusan Kuciak: Bez Mc Donald's i PlayStation. Bramkarz Lechii Gdańsk odpowiada

28 sierpnia 2019, 18:00
Czytelnicy Trojmiasto.pl

Lechia Gdańsk

Najnowszy artukuł na ten temat

Kandydat na Ligowca Roku. Krzysztof Szubarga: Nigdy nie zwieszam głowy

- Nigdy nie jadłem w Mc Donald's i nie kupiłem PlayStation. Dzieciaki mają dziś trudniej. Wszystkiego mają więcej i zrobiły się leniwe. Chciałbym jednak kiedyś pracować z młodzieżą - mówi Dusan Kuciak. Bramkarz Lechii Gdańsk jako Ligowiec Lipca opowiedział na pytania naszych czytelników. Zdradził m.in., że czeka na propozycję nowego kontraktu od biało-zielonych, ale również opowiedział o sobie od strony pozasportowej.



Kajtek: Gratuluję tytułu Ligowca Lipca. Fakt, że przypadł on bramkarzowi chyba nie świadczy jednak najlepiej o wynikach Lechii. Czego wam brakuje, aby wygrywać więcej spotkań?

Dusan Kuciak: Dziękuję, to bardzo miłe wyróżnienie. Nie powiedziałbym, że wyróżnienie dla bramkarza to jakiś problem. Czego nam zabrakło? Tego żeby strzelić zawsze jedną bramkę więcej od przeciwnika i na skuteczności bym się skupił. Z drugiej strony nie chcę robić paniki, że coś tu jest nie tak. Uważam, że w tamtym sezonie też zebrałem trochę pochwał, a punkty zdobywaliśmy. Teraz czegoś brakuje, ale mam nadzieję, że w najbliższych meczach się to zmieni.

Lechia Gdańsk może sprzedać Haraslin i Mladenovicia. Przeczytaj o możliwych ruchach przed końcem okna transferowego



Kibic LG: Na jakie sukcesy liczy pan w obecnym sezonie - powtórzenie zdobycia Pucharu Polski a może coś więcej?

Nie mam długoterminowych celów. Od pewnego czasu skupiam się na planach tygodniowych, czasem nawet tych na jeden dzień. Nagroda za pracę przychodzi po tygodniu w postaci meczu.

Piotr z Gdyni: Czy po zakończeniu kariery - oby trwała jak najdłużej - podjąłbyś się pracy w Lechii i na jakim stanowisku? Jak oceniasz pracę Jarosława Bako jako trenera bramkarzy?

Trenera Bako mogę oceniać tylko pozytywnie, ale powiedzmy, że za ocenę niech przemówi forma bramkarzy Lechii Gdańsk. Ja jak najbardziej myślę o pracy trenerskiej. Mam taki plan, aby pograć jeszcze 5-6 lat, a potem zobaczymy. Będę chciał chwilę odpocząć, ale mam zamiar podjąć pracę w roli szkoleniowca. Bardziej myślę jednak o pracy z młodszymi rocznikami niż dorosłej piłce. Czy w Lechii? Na razie czekam na ofertę nowego kontraktu. Mam ją otrzymać w tym tygodniu. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie w pozytywną stronę i przedłużymy umowę.

Dusan Kuciak

Dusan Kuciak

Dane:

ur.:
1985-05-21
wzrost.:
194
waga.:
87
Ocena z sezonu:
4.39 (2930 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Piotr LG: W jaki sposób można zdobyć pana bluzę meczową na aukcje dla dzieci ze szpitala onkologicznego?

Mam dużo takich zapytań. Ostatnio zamiast czterech par rękawic, rozdałem dziesięć. Chcę oddać też koszulki, ale na tę chwilę nie mam pozwolenia.

John: Czy w Gdańsku lepiej ci się mieszka i żyje niż w Warszawie?

W Warszawie byłem zadowolony. Na nic nie narzekałem, bo to miasto ma co zaoferować. Jeśli chodzi jednak o komfort i spokojniejsze życie, w Gdańsku jest lepiej. Nie możemy narzekać praktycznie na nic. Nie byłem we wszystkich polskich miastach, ale już kilka ich zwiedziłem. Uważam, że nie tylko Gdańsk, ale w ogóle Trójmiasto, jest najlepsze do życia w Polsce.

Langowski Feliks: Czy nie brakuje Ci w Lechii tak dobrego napastnika, jakim ty jesteś bramkarzem?

Uważam, że mamy świetnych napastników. Zapraszam kibiców na nasze treningi, jeśli klub nie ma nic przeciwko. Flavio Paixao, Artur Sobiech czy wypożyczony już do Chojniczanki Mateusz Żukowski na treningach radzą sobie świetnie. Trzeba to przenieść na mecze i złapać pewność siebie. "Sobi" miał serię trzech kolejnych meczów z golem i myślę, że to niezły wynik. Teraz kontuzja troszkę go przyhamowała, ale mam nadzieję, że w sobotę nasi napastnicy pokażą się z jak najlepszej strony przeciwko Piastowi w Gliwicach. Nie mówmy jednak o napastnikach, mówmy o całym zespole, bo jako cały zespół strzelamy mało bramek.



Kacper: Jakie dostałeś najciekawsze, a jakie najgłupsze pytanie od dziennikarza?

Ciężko sobie przypomnieć tak na szybko. Na pewno najgorsze są pytania kiedy padnie jakaś głupia bramka, a dziennikarz pyta dlaczego. To jest pytanie, na które chwilę po meczu nie da się odpowiedzieć. Kiedy rozmawiamy o piłce nożnej, te tematy są cały czas określone, ale najgorsze są pytania typu "Dlaczego nie wygraliście?". Nie da się na nie konkretnie odpowiedzieć i czasami kiedy człowiek jest poddenerwowany, może coś palnąć.

Tomek B.: Co poradziłby pan młodym chłopakom, którzy swoją przyszłość chcieliby związać z zawodową piłką nożną?

Bądźcie świadomi i niczego nie lekceważcie. Jak coś odpuścisz, to wróci w negatywnym świetle. W świecie internetu jest tyle ciekawych rzeczy, które można podejrzeć, trzeba tylko wybierać te dobre. Czasem ci się chce, czasem nie. Kiedy ci się nie chce, zaciśnij zęby i zrób trening. Ja zawsze przychodziłem na treningi z radością. Miejcie zapał i chciejcie sami, a nie dlatego, że rodzice was prowadzą. Jeśli macie dobrych trenerów, korzystajcie z ich pomocy ile się da, aby z młodego chłopca stać się zawodowym piłkarzem.

Rafał S. Czy w dobie internetu młodzi ludzie mają łatwiej czy trudniej niż za pana czasów? Mają ogrom możliwości, ale czy tych bodźców nie jest za dużo?

Myślę, że mają trudniej. Gdy ja byłem mały, pojawiły się gry komputerowe i inne głupoty. Nigdy nie kupiłem PlayStation. Teraz córka mnie namawia, a ja mówię: "Nie, skoro masz tenisa cztery razy w tygodniu to trenuj". Młodzi mają dużo trudniej, bo wszystkiego jest dużo więcej a dzieci zrobiły się leniwe. Czasem popełniają błędy rodzice, czasem dzieciaki. Moje pokolenie miało więcej wolności. Sam widzę teraz jak obawiam się o naszą Zarę i ciężko abym ją puścił samą sobie tak, jak ja miałem. Jest trudniej, ale z drugiej strony dzieci mają tyle możliwości, że wybór jest praktycznie nieograniczony. Jeśli chcesz zostać sportowcem, bardzo ważne jest spotkać trenera, który będzie prowadził cię prawidłową drogą.

klara96: Jakie są pana gusta muzyczne? Jakie filmy ogląda i jakiej muzyki słucha Dusan Kuciak?

Jeżeli chodzi o filmy to moim faworytem jest Nicholas Cage. Bardzo podobał mi się film "60 sekund" o złodziejach samochodów. Lubię słowacką muzykę, jak mam możliwość, słucham w Polsce słowackiego radia, ale nie mam problemu z niczym. Czasami przeszkadza mi tylko muzyka Lukasa Haraslina, żadna inna (śmiech - dop. red.). Lukas puszcza czasami takie głupoty, macie w Polsce kilka takich piosenek, że czasem przeszkadzają .

kibic: Czy zgadzasz się z opinią, że twoją słabą stroną jest gra nogami?

Ostatnio moja skuteczność w grze nogami wynosi 90-91 proc. Czy to jest słabo? Wiem, że ta opinia była wcześniej, bo za czasów gry w Legii Warszawa były z tym problemy, ale poprawiłem ten aspekt. Czasem analizuję swoje statystyki i skuteczność nie spada poniżej 90 proc. To nie jest chyba najgorzej?

anonim: Czy rozmawiacie między sobą w szatni kto powinien wzmocnić drużynę w tym letnim okienku? Jeśli tak, to kto według was powinien przyjść do klubu? Proszę podać nazwisko.

To bardzo ciekawe pytanie, ale do dyrektora sportowego.

Sławomir Peszko: Skuteczność w prostocie. Przeczytaj co powiedział skrzydłowy Lechii po meczu ze Śląskiem



KibicChełm: Z kim po treningu trzymasz się najbardziej prywatnie?

Takiej szatni jak mamy w Lechii, jeszcze w swojej karierze nie miałem. Trzymamy się wszyscy razem i czasem potrafimy wyjść na obiad połową drużyny. Wiadomo, że najmocniej trzymam się z Lukasem Haraslinem, który również jest Słowakiem, ale generalnie nie ma grupek i podgrupek.

Tomek B.: Jaka jest pana ulubiona potrawa, zarówno polska jak i słowacka?

Generalnie lubię steki z grillowanymi warzywami, czasem frytki z batatów. Zjem raz na jakiś czas w środku tygodnia. Nie mam żadnego problemu z makaronem, a jak jestem na Słowacji, koniecznie muszę zjeść halušky. Są bezkonkurencyjne. To małe kluseczki z opiekanym bekonem w malutkich kawałkach. W Polsce można je znaleźć w słowackich i czeskich restauracjach, ale akurat w Trójmieście nie ma takiej restauracji, która by je serwowała i trochę mi tego brakuje. Próbowałem we Wrocławiu, ale z recepturami jest różnie. Dlatego kiedy jestem na Słowacji, jem halušky obowiązkowo. Generalnie nie miałem problemów z wagą, ale jak skoczyło mi do 95-96 kg to powiedziałem, że to za dużo. Trzymam 92 do 93 kg. Pilnuję się, nie piję słodkich napojów, nie używam dużo cukru. Nie ukrywam, że po meczu można pozwolić sobie na pizzę, ale w Mc Donald's nigdy nie jadłem. Nie ma szans żeby ktoś mnie tam przekonał do zamówienia czegoś innego oprócz lodów.

Tomek B.: Czy lubi pan podróżować ? Jakieś regiony/kraje pan poleca ?

Jeżeli chodzi o wakacje to Grecja, wyspa Mykonos. Jeździliśmy tam pięć lat z rzędu. Zimą warto wyczyścić głowę w słowackich górach, gdzie można się odciąć od świata i skupić tylko na tym, aby czysto oddychać. Często tam jedziemy w okolicach świąt. Lubię podróże, ale przede wszystkim szukam wypoczynku, bo pracuję bardzo ciężko.



Tomek B.: Jaka jest pana ulubiona marka odzieżowa, zarówno w sporcie jak i na co dzień ?

Rękawic używam czeskiej marki BU1. Ich rękawice bardzo mi pasują, a do tego wykonują taki design jaki chcę. Butów używam marki Adidas, dzięki firmie R-GOL mam możliwość dojścia do mojego ulubionego modelu. Na co dzień bardzo lubię ubrania marki Dsquared czy to są spodnie czy koszulki. O droższych markach nie rozmawiajmy, bo to nie ma sensu.

ACER: Gdybyś cofnął się do czasów gdy miałeś 10-12 lat, co byś zmienił w swoich treningach/postępowaniu w sporcie?

Szczerze mówiąc to nic. Więcej już nie mogłem poświęcić. Od 8. czy 9. roku życia dałem z siebie wszystko na każdym treningu. Miałem swój cel, chciałem zagrać w słowackiej ekstraklasie. Zaniedbałem może trochę grę nogą, ale wtedy to wyglądało inaczej, bardziej skupialiśmy się na wybijaniu niż rozgrywaniu. Od małego nic jednak bym nie zmienił. Chciałbym, aby moja córka była równie świadoma czego chce. Już prawie rok Zara trenuje tenisa, w Gdańsku ma ku temu możliwości, mamy świetnego trenera Mateusza i jestem zadowolony z jej postępów. Ona ma 8 lat i chciałbym aby to kontynuowała. To nie musi być tenis, to może być cokolwiek, ale niech robi to na sto procent.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
31 sierpnia 2019, godz. 17:30
Gliwice

Tak typowano 377 typowań

27% Piast Gliwice
27% REMIS
46% LECHIA Gdańsk

Czytelnicy Trojmiasto.pl