Filip Mladenović o Lechii Gdańsk: Dziękuję wszystkim, bo naprawdę zasłużyli

26 czerwca 2020, 17:00
Jacek Główczyński

Lechia Gdańsk

- Dziękuję moim kolegom z drużyny, sztabowi trenerskiemu oraz wszystkim w klubie, bo oni na to naprawdę zasłużyli. W Lechii miałem piękny okres, tak pod względem sportowym jak i życiowym. Gdańsk to idealne miejsce do życia. Dlatego o tym czasie mogę mówić tylko w pięknych słowach - tak m.in. deklaruje w pożegnalnej rozmowie Filip Mladenović. Poniżej pytania, które mogliśmy zadać zadać serbskiemu piłkarzowi za pośrednictwem klubowego biura prasowego.



Filip Mladenović - 2,5 roku w Lechii Gdańsk na zdjęciach Trojmiasto.pl



Jacek Główczyński: Najmilsza i najgorsza chwila, jeśli chodzi o wydarzenia sportowe, w trakcie gry w Lechii?

Filip Mladenović: Myślę, że cały ten okres, 2,5 roku był bardzo fajny. Najbardziej pamiętny mecz to finał Pucharu Polski. Atmosfera, która wtedy była na stadionie, pozostanie w pamięci na całe życie. Oczywiście był czas, że nie wszystko było tak, jak powinno być. Pierwsze sześć miesięcy to była dla mnie adaptacja. Przeszedłem do Lechii po 1,5 roku bez żadnego meczu. I ciężko po takim okresie od razu złapać formę. Pamiętam, jak chyba w spotkaniu z Koroną, gdzie grałem na lewej pomocy, trener Piotr Stokowiec już po 45 minutach powiedział: "Mladen, dziękuję". Potrzebowałem dobrego okresu przygotowawczego przed następnym sezonem. I myślę, że właśnie rozgrywki 2018/19 zagrałem tak ja, jak i cała drużyna, idealnie. Zdobyliśmy Puchar Polski, do końca walczyliśmy o mistrzostwo. Można powiedzieć, że był to historyczny sezon. Tak ja go zapamiętam i myślę, że wszyscy inni też.

Czy mógłby pan realnie ocenić, na co Lechię stać jeszcze w tym sezonie? Gdzie widzi pan atuty zespołu, a gdzie mogą pojawić się ewentualnie problemy?

Myślę, że jeśli obroniłaby Puchar Polski oraz powtórzyła w lidze wynik z ubiegłego sezonu, to będzie idealnie. Powinno zaprocentować doświadczenie, które zdobyliśmy w grupie mistrzowskiej z poprzedniego sezonu. Wówczas nie mieliśmy długiej ławki i choć w każdym meczu dawaliśmy z siebie maksa, to odczuwaliśmy zmęczenie. Oczywiście można się zastanawiać też nad wpływem na wyniki presji, czy sfery mentalnej. Teraz jest przede wszystkim więcej chłopaków gotowych do grania. Dobrze weszliśmy w rundę finałową i liczę, że drużyna przytrzyma to do końca. Na pewno na to zasługuje ciężką pracą, którą wykonywała i wykonuje. Naprawdę nie było łatwo w czasie pandemii trenować indywidualnie gdzieś w parkach, czy na ulicach. A po przerwie nie było dużo czasu na treningi i już trzeba było grać bez choćby jednego sparingu.

Prezes Lechii Gdańsk tłumaczy, dlaczego nie przedłużył kontraktu z Filipem Mladenoviciem



Filip Mladenović - pożegnanie z Lechią Gdańsk.


Ile na wartości traci Lechia bez Filipa Mladenovicia?

Nie wiem, na ile mnie wycenia portal transfermarkt. Może właśnie tyle, ile kwota tam podana (1,2 mln euro - przyp. JG). Nie umiem ocenić sam siebie. Najlepiej jakby zrobili to inni zawodnicy, albo sztab. Oni mają prawo to powiedzieć. Wiem, że Lechia zostaje w dobrych rekach. Poradzi sobie beze mnie, a także bez każdego innego, pojedynczego zawodnika.

Lechia Gdańsk przypomina o stylu sprzed roku. Piotr Stokowiec: Nie wracamy do murowania



Jak duże były rozbieżności finansowe i czy tylko one zdecydowały, że do przedłużenia pańskiego kontraktu z Lechią nie doszło?

Miałem zawsze tutaj otwarte drzwi. Parę razem rozmawialiśmy z prezes. Adam Mandziara bardzo dobrze rozumie piłkę nożną. Wie, że jestem jeszcze w takim wieku, że mogę pograć na wyższym poziomie, w mocniejszym klubie. Z drugiej strony Lechia to idealny klub dla piłkarza, w którym zarówno można się odbudować jak i rozwijać. Dlatego porozmawialiśmy szczerze z prezesem na tematy sportowe i finansowe. Powiedział, że w Lechii jest określony budżet i w jego ramach można się poruszać. Rozumiem to. Razem podjęliśmy decyzję, że w tym momencie dla obu stron takie rozwiązanie jest najlepsze.

Co jest dla pana najważniejsze przy wyborze nowego klubu i kiedy ogłosi pan, gdzie zagra w nowym sezonie?

Najważniejsze jest to, abym poukładał wszystko w jednym, czyli by było dobre miejsce do życia, ale także pod względem sportowym i finansowym. Nie ukrywam, że wszyscy gramy za pieniądze. To normalne w piłce nożnej. Jeśli znajdę taki klub, to nie będę długo czekać. Chcę być jak najszybciej zabezpieczony, mieć spokojną głowę, a także czas, aby jak najlepiej przygotować się do nowej pracy.

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 1:0 - relacja, video, foto, możliwość wystawienia ocen piłkarzom i trenerowi



Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
Jagiellonia Białystok 1:2 LECHIA Gdańsk
28 czerwca 2020, godz. 15:00

Tak typowano 266 typowań

27% Jagiellonia Białystok
25% REMIS
48% LECHIA Gdańsk
Czy Filip Mladenović zasłużył, aby znaleźć się w najlepszej "11" wszech czasów Lechii Gdańsk?
26%

zdecydowanie tak

43%

trudno jednoznacznie stwierdzić, ale na pewno byłby jej blisko

22%

nie

9%

mam za małą wiedzę o piłkarzach z historii, aby sprawiedliwie to ocenić

zakończona

łącznie głosów: 969