stat

Górnik Zabrze - Arka Gdynia. Tadeusz Socha: Oby to był dzień zmartwychwstania

21 kwietnia 2019, 11:00
Jacek Główczyński

Arka Gdynia

Arka Gdynia w wielkanocny poniedziałek od wyjazdowego meczu z Górnikiem Zabrze rozpoczyna rozgrywki o pozostanie w piłkarskiej ekstraklasie. Dla kogo będzie on "lany", kto będzie triumfował, a może żółto-niebiescy skończą z czwartym z rzędu remisem? - Oby był to dzień naszego zmartwychwstania. Musimy zacząć wygrywać wtedy, kiedy nikt na nas nie liczy - deklaruje Tadeusz Socha, który w 31. kolejce pauzuje za kartki. Zagrożeni są: Christian Maghoma i Nabil Aankour. Początek gry o godzinie 18.



Relacja LIVE
1:0
Górnik
Zabrze
ARKA
Gdynia

22 kwietnia 2019, godz. 18:00  zobacz relację LIVE!


Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
Górnik Zabrze 1 - 0 ARKA Gdynia
22 kwietnia 2019, godz. 18:00

Tak typowano 384 typowania

53% Górnik Zabrze
24% REMIS
23% ARKA Gdynia


Jacek Główczyński: Wielkanoc to święto Zmartwychwstania Pańskiego. Czy - mówiąc górnolotnie - poniedziałek może być dniem piłkarskiego zmartwychwstania Arki?

Tadeusz Socha:: Oby był to dzień naszego zmartwychwstania. Naprawdę bardzo bym chciał, aby tak się stało. Szkoda, że nie będę mógł pojechać na ten mecz, bo dostałem czwartą żółtą kartkę. Jednak ze wszystkich sił będę kibicować kolegom. Liczę, że im się uda.

Arka Gdynia utrzyma się w ekstraklasie według symulacji wyników w grupie spadkowej. Sprawdź szczegóły



Z Górnikiem Zabrze oba mecze sezonu zasadniczego zakończyliście remisem 1:1. Obecnie jesteście od niżej od rywali w tabeli i zagracie na wyjeździe. Czy w związku z tym są racjonalne przesłanki, że stawiać na Arkę w poniedziałek?

Wiemy, że przed meczem w Zabrzu większość obstawia, że Górnik wygrana, ale my musimy właśnie w takich spotkaniach szukać 3 punktów. Nie potrafiliśmy utrzymać prowadzenia w ostatnim meczu z Miedzią. Zamiast poprawić wynik i być może skończyłoby się jak w Legnicy, gdzie wygraliśmy aż 4:0, pozwoliliśmy rywalom wyrównać. Dlatego zamiast 11. miejsca teraz tabela świeci się dla nas na czerwono, a terminarz mamy trudny, bo musimy jeździć po Polsce szukać punktów.

To że Arka nie potrafi w ekstraklasie wygrać meczu od blisko pięciu miesięcy to jedynie problem mentalny, przyczyna jest w głowach piłkarzy, czy sposobów na wyjście z tej sytuacji trzeba szukać w innych elementach?

Ciężko powiedzieć. To na pewno jest złożony problem. Ja jeszcze nigdy nie byłem w sytuacji, by drużyna nie wygrała od 15 spotkań. To straszne liczby. Aby to naprawić, musimy zacząć wygrywać właśnie wtedy, kiedy nikt na nas nie liczy.

Marcus i Arka muszą sobie pomóc. Przeczytaj wywiad z piłkarzem przywróconym do pierwszej drużyny z rezerw



Tadeusz Socha

Tadeusz Socha

Dane:

ur.:
1988-02-15
wzrost.:
183
waga.:
70
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Aleksandyr Kolew kontuzjowany. Sprawdź, kto poza bułgarskim napastnikiem skończył już sezon w Arce Gdynia



Pan chyba jest największym wygranym zmiany szkoleniowca, bo u poprzedniego był pan drugim lub nawet trzecim wyborem na boku obrony?

Myślę, że za poprzedniego trenera w ogóle bym nie zagrał. Cieszę się, że po raz pierwszy tej wiosny zaliczyłem dwa ligowe mecze z rzędu. Oczywiście stworzyła się szansa, był pewnie zbieg okoliczności, gdyż wystąpiłem na swojej nie nominalnej pozycji.

Było szukanie prawej nogi przy dośrodkowaniach z lewej strony boiska?

No tak. Widać, że Miedź na to się przygotował. Szczególnie w pierwszej połowie trochę czytała moje zagrania. W drugiej to wszystko poprzesuwaliśmy i było dużo lepiej. Jednak i przed przerwą miałem dwie fajne sytuacje. W pierwszej mogłem lepiej dośrodkować, a w drugiej strzelać. No i ta nieszczęsna kartka. Mam teraz chyba w tym sezonie więcej kartek niż występów.

Kolejne zmiany w Arce Gdynia. Przeczytaj co o nich, a także o rozbieżnościach z większościowym akcjonariuszem mówił prezes klubu



W trzech ostatnich meczach Arkę prowadziło trzech różnych trenerów. Czy odczuliście zmiany taktyczne, czy macie grać to samo tylko po prostu lepiej?

Są zmiany taktyczne, ale to jest tak krótki okres, że ciężko od razu duże korekty wprowadzać. Grzegorz Witt był trenerem tymczasowym, a wcześniej współpracował ze Zbigniewem Smółką, więc zarys gry był ten sam. Z trener Jackiem Zielińskim na meczu widzieliśmy się dopiero drugi dzień, dlatego też nie mógł pozmieniać od razu nie wiadomo czego. Myślę, że powolutku to będzie ewaluowało. Mam nadzieję, że przyniesie efekty i utrzymamy się w ekstraklasie, bo to jest najważniejsze.

Podczas meczu z Miedzią miałem wrażenie, że trener Zieliński bardziej was obserwował niż wami dyrygował, czy was ganił. Czuliście ten spokój z ławki szkoleniowej?

Tak. Czuliśmy wsparcie. To jest to, czym trener Zieliński emanuje. Słyszeliśmy z jego strony pozytywne podpowiedzi, a także brawa. Tym bardziej żałujemy, że nie udało się, aby miał fajny, zwycięski debiut w Arce i że nie skończyliśmy sezonu zasadniczego na 11. miejscu. Teraz to musimy naprawić.

Damian Zbozień: Remis jak porażka. Przeczytaj wywiad z piłkarzem, który w ostatnim meczu był kapitanem Arki Gdynia