Hipodrom Sopot. Konie przenoszą się do hali. Mistrzostwa Polski w paraujeżdżeniu

23 września 2020, 18:15
jag.

Hipodrom Sopot płynnie przechodzi z sezonu letniego do zawodów halowych. 25 września o godzinie 8 rozpoczną się mistrzostwa Polski w paraujeżdżeniu, czyli jedynej dyscyplinie jeździeckiej uprawianej przez osoby niepełnosprawne. - Robimy wszystko, by zawody mogły się odbywać w sposób niezakłócony. Cieszy nas ogromnie, że pomimo zawirowań w ogólnopolskim i międzynarodowym kalendarzu imprez jeździeckich, udało się wypracować tryb pracy w czasach pandemii - podkreśla prezes Kaja Koczurowska-Wawrzkiewicz.



Rok 2019 na Hipodromie Sopot w liczbach



Na początku września sezon letni na Hipodromie Sopot kończyły czterodniowe zawody WKKW w międzynarodowej obsadzie, a już 25 września rusza rywalizacja pod dachem. Przez trzy dni w Hali Pomarańczowej rozgrywane będą mistrzostwa Polski w paraujeżdżeniu. Dla kibiców wstęp wolny. Codziennie start planowany jest od godziny 8. Czas trwania zawodów zależy od liczby uczestników. W regulaminie zapisano, że ostatnie przejazdy muszą zakończyć się przed godz. 23. Dokładny harmonogram zostanie określony po zamknięciu listy startowej.

- Robimy wszystko, by zawody mogły się odbywać w sposób niezakłócony. Cieszy nas ogromnie, że pomimo zawirowań w ogólnopolskim i międzynarodowym kalendarzu imprez jeździeckich, udało się wypracować tryb pracy w czasach pandemii, a ukoronowaniem naszych starań jest nadchodzący sezon halowy na hipodromie. Również bardzo dużym wyróżnieniem dla nas jest możliwość po raz kolejny zorganizowania mistrzostw Polski w Paraujeżdżeniu, czyli jedynej dyscyplinie jeździeckiej uprawianej przez osoby niepełnosprawne - podkreśla Kaja Koczurowska-Wawrzkiewicz, prezes zarządu Hipodromu Sopot.

Polski Związek Jeździecki - szczegółowe informacje o mistrzostwach



Mistrzostwa w tej specjalności odbędą się w Sopocie po raz drugi z rzędu. Poprzednio gościły przy ul. Polnej w listopadzie ubiegłego roku.

- Po bardzo ciepło przyjętych zawodach międzynarodowych w tej dyscyplinie oraz mistrzostwa Polski, Sopot stał się najważniejszym w Polsce przyczółkiem paraujeżdżenia - dodaje Alicja Kocik, starszy specjalista ds. marketingu Hipodromu Sopot.
Sezon letni został zwieńczony zawodami WKKW o zasięgu międzynarodowym. Wystartowało 150 koni m.in. z: Belgii, Danii, Czech, Estonii, Finlandii, Niemiec, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Włoch, a nawet z Chin i Hongkongu.

Wyścigi konne wróciły do Sopotu



Sopot był też gospodarzem finału Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. W kategorii dużych koni złoto wywalczył jedyny reprezentant Pomorza, Jacek Rajnert. W kategorii kuców złoto przypadło 14-letniej Dianie Jaroszkiewicz.

- Gdy częściowe luzowanie obostrzeń pozwoliło na organizację imprez jeździeckich, na hipodrom powróciły zawody, początkowo regionalne, a już w lipcu rozegrany został czwarty etap Polskiej Ligi Jeździeckiej w skokach przez przeszkody. Udało się również zorganizować dwa dni wyścigów konnych z rekordową frekwencją blisko 100 koni: czystej krwi arabskiej, pełnej krwi angielskiej oraz kłusaków - przypomina Alicja Kocik.
Z uwagi na pandemię trzeba było jednak odwołać najważniejsze zawody, pięciogwiazdkowe CSIO Sopot oraz wiosenny WKKW Tour.

Jednak hipodrom tętni życiem nie tylko przy okazji zawodów. Nie ma dnia, w którym przy ul. Polnej nie spotkamy koni i jeźdźców.

- Staramy się szczególnie dbać o promocję jeździectwa wśród młodych. Widzimy jak wielki potencjał ma wciąż ten sport oraz jak dużo osób przybywa co roku zarówno w szkółkach jazdy, jak i na zawodach. Ta rosnąca popularność cieszy i pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość - zapewnia prezes Kaja Koczurowska-Wawrzkiewicz.

jag.