stat

Historyczny sukces polskich rugbistek. 4. miejsce w Grand Prix Series

2 września 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
jag.

Biało-Zielone Ladies Gdańsk

Reprezentacja Polski w rugby kobiet osiągnęła historyczny sukces. Po raz pierwszy ukończyła turniej Grand Prix Series na 4. miejscu. W Kazaniu podopieczne Janusza Urbanowicza pokonały m.in. Anglię i Irlandię. W klasyfikacji generalnej dwóch turniejów zajęły 7. lokatę. Biało-czerwone oczywiście pozostają w europejskiej elicie 12 zespołów na trzeci sezon z rzędu, a także zachowują państwowe stypendia.



PRZECZYTAJ RELACJĘ Z DERBÓW RUGBISTÓW, W KTÓRYCH OGNIWO POKONAŁO LECHIĘ

POLSKA: Karolina Jaszczyszyn, Anna Klichowska, Hanna Maliszewska, Marta Nowosz, Monika Pietrzak, Julianna Schuster (wszystkie Biało-Zielone Ladies Gdańsk), Agnieszka Kowalczyk, Natalia Pamięta, Katarzyna Paszczyk Katarzyna (wszystkie Black Roses Posnania), Sylwia Witkowska, Angelika Singel (obie AZS AWF Warszawa), Kinga Karlińska (Diablice Ruda Śląska)


- Jesteśmy na wysokim poziomie, a tutaj decydują niuanse. Znaleźli się w gronie drużyn z pierwszej "20" świata. Fajnie, że nas doceniają, zapraszają na poważne turnieje. Jednak nasza reprezentacja dotarła do sufitu możliwości. Aby go przebić, musimy dokonać kolejne zmiany. Staramy się o to, nie poddajemy się, ale to jest szalenie trudne - mówił nam Janusz Urbanowicz, szkoleniowiec reprezentacji Polski oraz Biało-Zielonych Ladies Gdańsk, które w Kazaniu wypełniły połowę składu.
PRZECZYTAJ WYWIAD Z JANUSZEM URBANOWICZEM O PRZEBIJANIU SUFITU

Wydawało się, że szczytem marzeń naszych zawodniczek może być obrona miejsca w elicie, gdyż po pierwszym turnieju były na 10. miejscu, a z grona 12 najlepszych drużyn spadały dwa najsłabsze w przekroju dwóch zawodów. Tymczasem nasze reprezentantki wzniosły się na wyżyny możliwości. Poprawiły zarówno najlepszy wynik w historii występów w Grand Prix Series (szóste) jak i ubiegłoroczny rezultat w klasyfikacji generalnej (ósme miejsce). Ponadto po raz pierwszy w historii wygrały z Irlandią i Anglią.

Właśnie pokonanie tych rywalek było kluczem do wygrania grupy i awansu do ćwierćfinału. Irlandia została pokonana 17:14, a Anglia 24:14. W tej sytuacji nawet porażka z Włoszkami 14:19 nie zabrała naszej drużynie 1. miejsca w grupie C. Już wtedy było jasne, że Polki zostają w europejskiej elicie na trzeci sezon z rzędu.



W ćwierćfinale biało-czerwone pokonały Belgię 22:12 i po raz pierwszy w historii znalazły się w półfinale Grand Prix Series. Ostatecznie skończyły z 4. lokatą, gdyż uległy Rosji 0:39 i w małym finale Szkocji 12:19.

W finale Francja pokonała Rosję 34:5, ale w klasyfikacji generalnej lepsza okazała się "sborna".

Polki tegoroczne mistrzostwa ukończyły na 7. miejscu, z identyczną liczbą punktów (17) jak szósta Anglia. To oznacza, że nasze rugbistki zachowają państwowe stypendia, które przysługują w grach zespołowych za miejsca 1-8 w Europie.

Przypomnijmy, że trenerem reprezentacji jest Janusz Urbanowicz, a w jego sztabie są wyłącznie osoby z trójmiejskich klubów. Od niedawna asystentem selekcjonera jest Jurij Buchało, na co dzień trener rugbistów Lechii Gdańsk. Funkcję kierownika objęła wciąż czynna kadrowicza - Hanna Maliszewska. Analitykiem wideo jest inna rugbista Biało-Zielonych Ladies - Dagna Westfeld. Natomiast fizjoterapeutą kadry jest związany od lat z Ogniwem Sopot, Robert Cajzer.

PRZECZYTAJ O ZWYCIĘSTWIE POLSKICH RUGBISTEK W KOPENHADZE

KLASYFIKACJA GENERALNA GRAND PRIX SERIES 2018

jag.