Holandia - Polska 7:6 w rugby. O krok od sensacji. Porażka w doliczonym czasie

29 lutego 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
jag.

Reprezentacja Polski była o krok od sensacji w pierwszym tegorocznym meczu w ramach REIC Trophy w rugby. Biało-czerwoni dopiero w doliczonym czasie wyjazdowego spotkania z Holandią w Amsterdamie stracili wygraną, przegrywając 6:7 (6:0). Tym samym na ich konto trafił jeden punkt. W pierwszym składzie wystąpiło czterech zawodników trójmiejskich klubów, a w "23" byli dwaj kolejni.



Punkty:
Siem Noorman 5, Storm Carroll 2 - Daniel Gdula 6

POLSKA: Fidler, Buczek (63 Chróściel), Szwagrzak - Krawiecki, Bartoszek (68 Cal) - Powała-Niedźwiecki (47 Piotrowski), Rubasniak, Zeszutek - D.Plichta (59 Stelmaszczyk) - Gdula - Pozniak, Reksulak, K.Bracik (68 Przychocki), Szczepański - Cooke


Nie żyje Jerzy Klockowski, m.in. mistrz Polski w rugby i piłce ręcznej



Podobnie jak jesienią, także i teraz przed meczem dochodziły informacje o tarciach na linii związek-reprezentacji w kwestiach finansowo-organizacyjnych, ale nie miało to najmniejszego wpływu na postawę biało-czerwonych w Amsterdamie.

Duaine Lindsay oraz m.in. Karol Czyż, szkoleniowiec Ogniwa Sopot, który jest jednym z asystentów irlandzkiego selekcjonera polskiej reprezentacji, wciąż szuka optymalnego składu. W sobotę do "15" wpisał trzech debiutantów, którzy zostali znalezieni w zagranicznych klubach. W młynie pierwszy mecz w biało-czerwonych barwach zagrali: Zenon Szwagrzak (RFC Pontypool) i Dawid Rubasniak (Ebbw Vale/Newport Dragons), a na skrzydle - Tomek Pozniak (Bristol University RFC).

W narodowej "15" jest coraz mniej miejsc dla krajowych zawodników, tym większe pochwała dla trójmiejskich rugbistów, którzy w tym gronie się utrzymują. Piotr Zeszutek jest nadal kapitanem reprezentacji, a do meczu z Holandią wyszedł też jego klubowy kolega Stanisław Powała-Niedźwiecki oraz dwaj rugbiści Lechii Gdańsk: Grzegorz Buczek i Kewin Bracik. Z ławki wszedł Marek Przychocki, a w meczowej "23" był jeszcze Radosław Bysewski (obaj Ogniwo).

Transfery w trójmiejskim rugby. Są zawodnicy z RPA i Gruzji



Poprzedni rok biało-czerwoni zakończyli wygraną nad Szwajcarią 23:20, a w sobotę o mały włos nie odnieśli sensacyjnego zwycięstwa nad liderem REIC Trophy. Holendrzy dopiero w doliczonym czasie meczu zdobyli jedyne tego dnia podwyższenie, a następnie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść, celnie kopiąc z podwyższenia.

Przed przerwą gospodarze chyba nie docenili naszej reprezentacji. Obie ekipy miały dwa rzutu karne w dogodnej pozycji do kopania na słupy. Daniel Gdula wykorzystał obie okazje. Natomiast rywale zdecydowali się te sytuacje rozegrać ręką, dążąc do przyłożeń i nie zdobyli żadnego punktu.

Po przerwie też Polska była częściej przy piłce, ale wyniku nie poprawiła. Jeszcze po punktach rywali, była szansa na odrobienie strat. Jednak nasi reprezentanci nie zdecydowali się kopać z karnego, który mieli ponad 40 metrów od słupów. Zdecydowali się zagrać ręką, ale w ostatniej akcji meczu dali się wypchnąć rywalom z piłką na aut.

Ogniwo zmieniło herb. Reprezentacja Polski sparowała w Sopocie



Tym samym do tabeli Polska zdobyła jeden punkt. Bonus należy się jej za przegraną co najwyżej 7 punktami. Natomiast Holendrzy zdobyli 4 punkty i umocnili się na pozycji lidera.

W tej edycji REIC Trophy Polskę czekają jeszcze dwa mecze. 18 kwietnia zagrają na wyjeździe z Litwą, a tydzień później o godzinie 15 ugoszczą Ukrainę w Siedlcach. Przy dwóch zwycięstwa za 5 punktów jest szansa na walkę o 2. miejsce w końcowej klasyfikacji. Taką możliwość otworzyła sobotnia porażka Niemców u siebie ze Szwajcarią 20:33 (20:16).

Za tydzień rozgrywki rundy wiosennej zainauguruje ekstraliga. M.in. 8 marca o godzinie 12:30 Arka Gdynia zagra z Ogniwem Sopot.

Nikt nie spadnie z ekstraligi. Terminarz rundy wiosennej



Tabela REIC Trophy
kolejno mecze zwycięstwa remisy porażki małe punkty punkty

1. Holandia 3 3 0 0 108: 21 14
2. Szwajcaria 3 2 0 1 93: 52 10
3. POLSKA 3 1 0 2 44: 62 5
4. Ukraina 2 1 0 1 35: 74 5
5. Niemcy 3 1 0 2 62: 85 4
6. Litwa 2 0 0 2 19: 67 0

jag.