Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Złoto polskiej sztafety. Piotr Myszka bez medalu

31 lipca 2021, 9:20
Jacek Główczyński
aktualizacja:14:40 (31 lipca 2021)

AZS AWFiS Gdańsk

Polska sztafeta mieszana 4x400 metrów, mistrzowie olimpijscy Tokio 2020. Od lewej: Kajetan Duszyński, Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic. Więcej zdjęć (2)

Polska sztafeta mieszana 4x400 metrów, mistrzowie olimpijscy Tokio 2020. Od lewej: Kajetan Duszyński, Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic.

fot. screen Eurosport

Polska sztafeta mieszana 4x400 metrów, mistrzowie olimpijscy Tokio 2020. Od lewej: Kajetan Duszyński, Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic.

fot. screen Eurosport

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 przyniosły Polsce drugi medal. Złoto zdobyła sztafeta mieszana 4x400 metrów w lekkoatletyce. Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic i Kajetan Duszyński pobili rekord Europy i rekord olimpijski. W żeglarstwie Piotr Myszka w dramatycznych okolicznościach zajął 6. miejsce w lasie RS:X. Był jednym z trzech zawodników, którzy popełnili falstart w ostatnim wyścigu. Gdyby ruszył kilka sekund później, miałby srebro. Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński awansowali do wyścigi medalowego 49-er, a Kinga Łoboda (wszyscy AZS AWFiS Gdańsk) i Aleksandra Melzacka (YKP Gdynia) regaty 49erFX zakończyły na 15. pozycji.





Aktualizacja, godz. 14:40

Złoto dla Polski w Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020



Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic i Kajetan Duszyński zostali mistrzami olimpijskimi w sztafecie mieszanej 4x400 metrów w lekkoatletyce. W sobotę, 31 lipca wynikiem 3:09.86 poprawili o blisko sekundę własny rekord Europy. To także nowy rekord igrzysk olimpijskich.

W stosunku do półfinałów, w których Polacy byli także najlepsi, doszło aż do trzech zmian. W składzie został tylko Duszyński, który kończył bieg. Wystawiono tych, którzy w tym sezonie biegali w naszych barwach na jedno okrążenie najszybciej.

Na pierwszej zmianie Zalewski był około 2-3 miejsca. Prowadziła Holandia. Na półmetku rywalizacji Kaczmarek wyprowadziła biało-czerwonych na 2. pozycję, a na czele była Dominikana. Po trzeciej zmianie Święty-Ersetic pałeczkę oddała na 3. miejscu za Dominikaną i Holandią.



Duszyński długo bieg w grupie razem z trzema innymi rywalami. Zaatakował na ostatniej prostej, na którą wbiegł za Holendrem. Na finiszu nie miał sobie równych! Srebro dla Dominikany, a brąz dla USA.

- Nie ma czasu na stawianie sobie granic. Ta moja podróż w sporcie trwała bardzo długo. Miałem wiele problemów. Lista osób, którym powinienem podziękować, jest długa - ocenił Duszyński, a następnie zaczął przed kamerami TVP wyliczać tych najbardziej zasłużonych, zaczynając od mamy i dziewczyny.
- Dobrze, że przywrócono Amerykanów, bo lepiej wygrać na bieżni, a nie po ich dyskwalifikacji - przypomniał Zalewski.
- Niemożliwe nie istnieje. Mamy niesamowity team. Jesteśmy potęgą - rzuciła Święty-Ersetic.
- To że wygrywaliśmy jeszcze do mnie nie dociera. Mam nadzieje, że to wszystkich poniesie i będą kolejne medale - przyznała Kaczmarek.
Dekoracja medalami planowana jest około 4:50 czasu polskiego (niedziela). To drugi medal dla Polski w Tokio. Pierwszy - srebrny zdobyła wioślarstwa czwórka podwójna.

Wioślarki zdobyły pierwszy medal dla Polski w Tokio i liczyły, że skończą hejt w stosunku do olimpijczyków




Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk) w wyścigu medalowym klasy RS:X Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 popełnił falstart i stracił szansę na podium. Więcej zdjęć (2)

Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk) w wyścigu medalowym klasy RS:X Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 popełnił falstart i stracił szansę na podium.

fot. mat.prasowe PZŻ

Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk) w wyścigu medalowym klasy RS:X Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 popełnił falstart i stracił szansę na podium.

fot. mat.prasowe PZŻ

Piotr Myszka na falstarcie i bez medalu



Piotr Myszka zamierzał zaatakować podium z 4. miejsca, które zajmował po eliminacjach. W wyścigu medalowym klasy RS:X wystartowało tylko 10 najlepszych. Dlatego wiadomo było, że nasz reprezentant w końcowej klasyfikacji w najlepszych wypadku będzie 2., a w najgorszym - 7. Nikt jednak nie mógł przewidzieć, że rozegra się taki dramat i zdyskwalifikowanych zostanie trzech pretendentów do podium.

Przypomnijmy, że by zdobyć medal, deskarz AZS AWFiS Gdańsk Myszka musiał o co najmniej trzy pozycje wyprzedzić Thomasa Goyarda (Francja) lub o dwie Mattia Camboni (Włochy), a także nie dać się wyprzedzić tym, którzy byli za nim. Na przykład z Chińczykiem Kun Bi mógł przegrać co najwyżej o 4 miejsca, by zachować nad nim przewagę.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Piotr Myszka przed startem: Jest gaz. Celem medal



Praktycznie pewny złota był Holender Kiran Baldoe, który wygrał z wielką przewagę eliminacje, a i w wyścigu medalowym nie odpuścił. To trzeci tytuł mistrzowski z rzędu w tej klasie dla tego kraju, gdyż w dwóch poprzednich igrzyskach triumfował

Emocje związane z walką o medal skończyły się dla nas, a przede wszystkim dla Piotra kilka minut po starcie. Jury dopatrzyło się falstartu i to aż trzech zawodników, którzy zajmowali miejsca 2-4. Najpierw białą flagę z niebieskim krzyżem pokazano Camboniemu, potem Myszce, a na końcu Goyardowi.

To oznaczało, że na konto tych zawodników zapisanych zostało po 22 punkty i w dalszej części wyścigu nie brali udziału. Wyniki pozostałych deskarzy tak się ułożyły, że Francuz zachował srebro, ale Włoch spadł na 5., a Myszka na 6. miejsce w końcowej klasyfikacji.

Teraz można tylko gdybać... A wystarczyłoby, aby Piotr opóźnił start o kilka sekund, "zostawił" na falstarcie Włocha i Francuza, a byłby teraz wicemistrzem olimpijskim...

- Niczego nie żałuję. Musiałem atakować, a tym samym zaryzykować - mówił Myszka przed kamerami TVP.
Piotr Myszka na Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020
Miejsca w wyścigach eliminacyjnych: 11, 4, 6, 3, 5, 11, 5, 2, 5, 9, 5, 2
Wyścig medalowy: falstart

Czołówka końcowej klasyfikacji klasy RS:X
1. Kiran Baldoe (Holandia) 37 punkty
2. Thomas Goyard (Francja) 74
3. Kun Bi (Chiny) 75
-----------------------
6. Piotr Myszka (Polska) 79

Pełna klasyfikacja klasy RS:X mężczyzn



W tej samej klasie co Myszka, ale wśród kobiet - Zofia Klepacka-Noceti w wyścigu medalowym była piąta, choć pierwszym z czterech punktach pomiaru czasu prowadziła. Deskarka Legii Warszawa regaty ukończyła na 9. miejscu, czyli na takim, jakie zdobyła po eliminacjach. Przypomnijmy, że to brązowa medalista olimpijska z igrzysk 2012 roku.

Jak się okazało żeński RS:X był jedynym wyścigiem, który w sobotę nie został opóźniony. W pozostałych żeglarskich klasach wiatr był za słaby, aby startować zgodnie z planem. Było kilkugodzinne odraczanie startów.

Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński w wyścigu medalowym



Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński na skiffie 49er znów zafundowali nam i sobie huśtawkę nastrojów. Załoga AZS AWFiS Gdańsk 31 lipca rozpoczęła od 17. lokaty, ale kolejny wyścig wygrała. Było to ich już drugie zwycięstwo w regatach olimpijskich. Natomiast dzień skończyła z 15. miejscem.

Tym samym akademicy w poniedziałek, 2 sierpnia o godzinie 8:33 czasu polskiego wystartują w gronie 10 najlepszych drużyn klasy w wyścigu medalowym, ale na podium już nie mają żadnych szans.

Najlepsze polskie starty olimpijskie 30.07: żeglarki liderkami, siatkarze w ćwierćfinale, sztafeta na rekord Europy



Obecnie gdańszczanie plasują się na 9. pozycji. Regaty ukończą w przedziale pozycji 8-10. W ostatnim starcie awansują, jeśli wyprzedzą załogę Chorwacji (Sime Fantela, Mihovil Fantela) o co najmniej 6 lokat, a sami nie będą słabsi od zamykającego "10", austriackiego duetu Benjamin Bildstein, David Hussl o więcej niż 2 pozycje.

Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński po raz trzeci olimpijczykami. Na co liczą w Tokio?



Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński na Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020
Miejsca w poszczególnych wyścigach: 9, 7, 15, 18 (najsłabszy wynik nie liczy się do klasyfikacji), 7, 8, 7, 1, 13, 17, 1, 15

Czołówka klasy 49er przed wyścigiem medalowym
1. Peter Burling, Blair Tuke (Nowa Zelandia) 52 punkty
2. Dylan Fletcher, Stuart Bithell (Wielka Brytania) 56
3. Diego Botin le Chever, Iago Lopez Marra (Hiszpania) 56
...
9. Łukasz Przybytek, Paweł Kołodziński 100

pełna klasyfikacja klasy 49er



Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda na 15. miejscu



Na skiffie 49erFX Aleksandra Melzacka (YKP Gdynia) i Kinga Łoboda (AZS AWFiS Gdańsk) ostatniego dnia eliminacji pogrzebały szanse na awans do wyścigu medalowego. Trójmiejska załoga mogła zaatakować czołową "10", gdyż traciła do niej tylko 5 punktów.

Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda już przed przyjazdem do Tokio napisały historię i spełniły marzenia. Poznaj olimpijskie debiutantki



Niestety, młoda trójmiejska załoga nie radziła sobie z żeglowaniem w słabych warunkach wietrznych. Zajmowała kolejno: 20., 17. i 19. lokatę. W końcowej klasyfikacji igrzysk olimpijskich znajdzie się na 15. miejscu.

Aleksandra Melzacka, Kinga Łoboda na Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020
Miejsca w poszczególnych wyścigach: 8, 14, 16, 8, 5, 7, 18 16, 1, 20 (najsłabszy wynik nie liczy się do klasyfikacji), 17, 19

Czołówka klasy 49erFX przed wyścigiem medalowym
1. Annemiek Bekkering, Annette Duetz (Holandia) 70
2. Martine Grael, Kahena Kunze (Brazylia) 70 punktów
3. Tina Lutz, Susann Buucke (Niemcy) 73
..........................
15. Aleksandra Melzacka, Kinga Łoboda (Polska) 128

pełna klasyfikacja klasy 49erFX


Jakub Majerski na 5. miejscu



W trzecim polskim finale olimpijskim w Tokio w pływaniu najlepszy jak dotychczas wynik w naszej reprezentanci w tej dyscyplinie uzyskał Jakub Majerski. Na 100 metrów stylem motylkowym 21-latek zajął 5. miejsce, a czasem 50.92 poprawił rekord Polski. Natomiast zwycięzca tej konkurencji - Caeleb Dressel (USA) ustanowił rekord świata - 49.45.

Igrzyska olimpijskie Tokio 2020 - wszystko, co warto wiedzieć



W niedzielę, 1 sierpnia o godzinie 3:37 o medal walczyć będzie Katarzyna Wasick. Tegoroczna wicemistrzyni Europy na 50 metrów stylem dowolnym uzyskała 5. czas półfinałów (24.26).

W tej samej konkurencji wśród mężczyzn na półfinale poprzestał Paweł Juraszek. Wynik
21.88 dał Polakowi 14. miejsce.

Piotr Lisek w finale tyczkarzy



W sobotę, 31 lipca szansę na podium ma sztafeta mieszana 4x400 metrów, która pobiegnie o godzinie 14:35. Dzień wcześniej Dariusz Kowaluk, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik i Kajetan Duszyński ustanowili rekord Europy (3:10.44).

Medytacja sposobem na sukces olimpijski? Anna Kiełbasińska o starcie w trzecich igrzyskach



Do finału skoku o tyczce awansował jeden z trzech Polaków. Piotr Lisek wystawił nasze nerwy na ciężką próbę, gdyż zarówno 5.65, jak i 5.75 pokonał dopiero w trzecich próbach. Do walki o medal przystąpi we wtorek, 3 sierpnia o godzinie 12:20 czasu polskiego. Natomiast zabraknie w niej dwukrotnego mistrza świata. Sam Kendricks wycofany został z powodu koronawirusa.

Na eliminacjach start w tej konkurencji zakończyli: Paweł Wojciechowski (28. pozycja), który zaliczył tylko w drugim podejściu pierwszą wysokość 5.30 oraz Robert Sobera, który po pokonaniu 5.65 zrezygnował z ostatniego podejścia na 5.75 z powodu kontuzji. Sklasyfikowany został na 15. miejscu.

Dwie Polki na 5. miejscu w Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020



Bez strat nasza reprezentacja przebrnęła eliminacje w biegach na 800 metrów mężczyzn oraz płotkarskie na 100 i 400 metrów kobiet. W półfinałach, czyli w najlepszej "24" konkurencji jest pięcioro biało-czerwonych.

Najlepiej z nich wypadły: Pia Skrzyszowska (12.75) oraz Joanna Linkiewicz (54.93), które poprawiły rekordy życiowe. Kłopoty miał Patryk Dobek. Były lekkoatleta SKLA Sopot z półfinalistą uzyskał najsłabszy czas.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Kto wcześniej rozczarował w reprezentacji Polski?



Przez półfinału biegu na 800 metrów kobiet nie przebiła się Joanna Jóźwik. Wynik 2:02.32 był dopiero 21. czasem tej fazy rywalizacji.

Półfinały
100 metrów przez płotki kobiet, 1 sierpnia, od godz. 12:45
Pia Skrzyszowska - 12.75 (9. czas eliminacji)
Klaudia Siciarz - 12.98 (20.)

400 metrów przez płotki kobiet, 2 sierpnia, od godz. 13:35
Joanna Linkiewicz - 53.97 (10.)

800 metrów mężczyzn, 1 sierpnia, od 13:25
Mateusz Borkowski - 1:45.34 (11.)
Patryk Dobek - 1:46.59 (31.)

Opinie wybrane


wszystkie opinie (88)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.