stat

Jabłoński liderem po dwóch dniach

13 sierpnia 2011 (artykuł sprzed 8 lat)
Jakub Gilewicz, jag.

Zobacz "kradzieże wiatru" i kolizję na regatach Sopot Match Race 2011.


Żeglowanie na oczach publiczności podnosi i tak wysoki już poziom adrenaliny - wyznał najbardziej utytułowany żeglarz w polskim jachtingu Karol Jabłoński, który wygrał w piątek wszystkie siedem wyścigów i zapewnił sobie awans do półfinałów regat Sopot Match Race 2011.



Żeglarz z Olsztyna ma wprawdzie najsłabszy ranking ze startujących w Sopocie, jest klasyfikowany dopiero w czwartej światowej "100" sterników w match racingu, ale udowodnił, że raz zdobytych umiejętności się nie zapomina. Niegdyś był przecież mistrzem świata i Europy w tej specjalności.

- Regaty traktuję bardziej rekreacyjnie, niż sportowo. Miałem długą przerwę - mówił Jabłoński jeszcze przed rozpoczęciem piątkowych zmagań.

Drugiego dnia regat Karol wygrał wszystkie siedem wyścigów. Dzięki temu awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji po dwóch dniach regat i już zapewnił sobie awans do półfinałów. Duże szanse na znalezienie się w gronie czterech najlepszych sterników regat ma również Przemysław Tarnacki. Sopocian obecnie dzieli drugie miejsce wraz z Pierre'm Antoine'm Morvanem (Francja).

- Żeglarstwo to sport błędów. Kto popełnia ich mniej, ten wygrywa - mówi bez ogródek Tarnacki, aktualny mistrz Polski w match racingu.

Teoretycznie wszyscy mają równe szanse, gdyż rywalizacja odbywa się na jachtach podstawianych przez organizatorów. W Sopocie są to tradycyjnie pełnomorskie jednostki balastowe klasy Diamant 3000. Mają blisko 11 metrów długości, a powierzchnia żagli to ponad 100 metrów kwadratowych.

W praktyce, jak mówią żeglarze, wygrywa ten, kto w "pojedynkach jeden na jednego ukradnie najwięcej wiatru" i popłynie bezbłędnie. Najbardziej zacięta rywalizacja toczy się jednak na cztery minuty przed rozpoczęciem wyścigu. Każdy jacht stara się tak manewrować, aby wypracować jak najlepszą pozycję przed sygnałem startu.

- To jest jak boks. Pływa się na granicy kontaktu i zderzenia - tłumaczy Maciej Cylupa, sędzia regat.

Publiczność obserwująca z mola karkołomne manewry jachtów niejednokrotnie była świadkiem kolizji jednostek i uszkodzeń ożaglowania. Na szczęście zderzenia kończyły się niegroźnie.

W sobotę od godziny 10.00 Jabłoński, Tarnacki, Francuz Morvan i Szwajcar Eric Monnin walczyć będą o wygranie kwalifikacji. Sternik, któremu uda się ta sztuka w półfinale będzie mógł sobie wybrać rywala. To z nim zmierzy się następnie o wejście do wielkiego finału. Przypomnijmy, że w pierwszej fazie regat każdy żeglarz stoczy 16 pojedynków. Z każdym z przeciwników mierzyć się będzie dwukrotnie.

- Warto popatrzeć, bo Sopot Match Race to elita regat żeglarskich na świecie. W tym sezonie takie regaty odbywają się tylko w Stanach Zjednoczonych, we Francji, w Hiszpanii i w Rosji - wyjaśnia Maciej Siejewicz, rzecznik prasowy imprezy.

Osobom, które nie mają za wiele do czynienia z żeglarstwem, zasady regat i sytuację na wodzie tłumaczą komentatorzy. Sprawozdanie z wyścigów na żywo prowadzą Waldemar Heflich, redaktor naczelnego miesięcznika "Żagle" oraz Dariusz Urbanowicz, dziennikarz sportowy oraz aktualny wicemistrz Polski w żeglarskiej klasie Star.

Klasyfikacja po dwóch dniach Sopot Match Race 2011

1. Karol Jabłoński (Polska) 10 zwycięstw/14 wyścigów
2. Przemysław Tarnacki (Polska) i Pierre Antoine Morvan (Francja) po 9/13
4. Eric Monnin (Szwajcaria) 8/13
5. Reuben Corbett (Nowa Zelandia) 6/13
6. Keith Swinton (Australia) i Simone Ferrarese (Włochy) po 5/13
8. Karol Górski (Polska) 4/14
9. Andriej Arbuzow (Rosja) 2/11

Program ostatnich dwóch dni regat Sopot Match Race

Sobota, 13 sierpnia 2011

10.00 - 17.30 Wyścigi: dokończenie kwalifikacji i półfinały
17.30 - 18.00 Wyścig VIP Race

Niedziela, 14 sierpnia 2011

10.00 - 14.00 Wyścigi: mały finał i finał
15.30 Ceremonia zakończenia regat w muszli koncertowej Domu Zdrojowego
Czy żeglarstwo jest popularne na polskich wodach?
21%

tak, z roku na rok żegluje coraz więcej ludzi

10%

tak, bo powstaje coraz więcej marin żeglarskich

17%

tak, choć w sąsiednich krajach jest popularniejsze

15%

nie, żeglujących osób jest stosunkowo niewiele

29%

nie, ponieważ jest zbyt drogie

8%

nie, bo polskie prawo nie ułatwia żeglowania

zakończona

łącznie głosów: 52