stat

Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk. Drugie życie Michała Nalepy

20 lipca 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Jacek Główczyński

Lechia Gdańsk

W piątek rozpoczną się rozgrywki piłkarskiej ekstraklasy sezonu 2018/19. Lechia Gdańsk na inaugurację stawi się na stadionie wicemistrza Polski z dwóch poprzednich sezonów. Obroną biało-zielonych w starciu z Jagiellonią Białystok dowodzić będzie Michał Nalepa, który zapewne będzie jedynym defensorem z "11" grającej w ostatniej kolejce poprzednich rozgrywek, który zachowa miejsce w podstawowym składzie. - Od Piotra Stokowca dostałem drugie życie. Chcemy grać ładnie dla oka, by nasze mecze podobały się kibicom - deklaruje 25-latek.



Relacja LIVE


Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
Jagiellonia Białystok 0:1 LECHIA Gdańsk
20 lipca 2018, godz. 20:30

Tak typowano 509 typowań

54% Jagiellonia Białystok
18% REMIS
28% LECHIA Gdańsk


Wyszedł pan później z szatni niż inni koledzy, gdyż był pan poddawany zabiegom fizjoterapeutycznym. Czyżby jakiś uraz?

Nie. Jedynie regeneracja.

PIOTR STOKOWIEC: ODBUDOWAĆ MARKĘ LECHII. SPRAWDŹ, CO JESZCZE ZAPOWIADA TRENER NA NOWY SEZON

To całe szczęście, bo gdyby po kontuzji Stevena Vitorii i pan nie mógł zagrać na środku obrony, to trener Stokowiec miałby duży problem z obsadą środka obrony?

Nie. Jest jeszcze u nas kilku niezłych stoperów.

Kontuzja Vitorii to duży problem?

Każdy walczył o siebie. Wiedzieliśmy, że mamy do przepracowania bardzo ciężkie 6 tygodni, a nawet więcej, bo przygotowywaliśmy się wcześniej jeszcze indywidualnie. Urazy są wkalkulowane w nasz zawód.

Ale też trener podkreśla, że chciałby wzmocnień na środku obrony i w ataku...

A to już pytanie do trenera.

Pana poprzedni sezon chyba tak zahartował w Lechii, że już nic pana raczej tutaj nie zaskoczy?

No tak. Piłka jest zmienna. Mój przykład pokazuje to najlepiej. W tamtym sezonie miałem sinusoidę. Na początku grałem, potem nie, zimą w ogóle nie pojechałem na obóz, by wiosną znów wskoczyć do składu. Nie było to dobre. Dla mnie, jak i chyba wszystkich zawodników, najważniejsza jest stabilizacja. Dlatego, gdy grałem regularnie, to wydaję mi się, że z meczu na mecz było lepiej.

Gdy zimą trener Adam Owen nie zabrał pana na obóz, nie szukał pan już innego klubu?

Powiem szczerze, że ja byłem cały czas skoncentrowany na Lechii. Bez względu na to, gdzie były treningi, skarałem się jak najlepiej wykonać swoją pracę. A od szukania klubu to raczej jest menedżer.



OSTATNIA DROGA ROMANA KORYNTA. POŻEGNANIE PIŁKARSKIEJ LEGENDY LECHII GDAŃSK

Myśli pan, że gdyby w Lechii nie doszło wiosną do zmiany trenera, to też dostałby pan jeszcze szanse?

Ciężko powiedzieć. Na pewno trener Piotr Stokowiec dał mi drugie życie.

Czym różnił się okres przygotowawczy pod wodzą tego szkoleniowca od dwóch poprzednich, które zaliczył pan w Lechii?

Ciężko pracowaliśmy pod względem fizycznym. Dużo było też taktyki. Koncentrowaliśmy się na defensywie. Sporo elementów w tym względzie poprawialiśmy, gdyż dobrze wiemy, że w poprzednim sezonie nie wyglądały one najlepiej.

W Lechii mało tego lata transferów, ale to że w pełnym składzie trenujecie od początku przygotowań, może być waszym atutem, bo będziecie lepiej zgrani od drużyn, które miały większe rotacje w składzie?

Na pewno mieliśmy dużo czasu, aby się zgrać. Myślę, że właśnie to było nam potrzebne, abyśmy dobrze wyglądali.

Kuciak - Kobryń, Nalepa, Vitoria, Chrzanowski. Tak wyglądała defensywa Lechii na ostatni mecz ligowy poprzedniego sezonu. Z tego zestawienia na Jagiellonię może zostać tylko pan. W sparingach miał pan okazję zagrać na środku obrony z różnymi partnerami. Z kim panu grało się najlepiej?

Z każdym było inaczej, ale myślę, że w każdym też ustawieniu nie było źle.

POZNAJ GŁÓWNYCH SKAUTÓW LECHII GDAŃSK

Na inaugurację zagra pan wspólnie z Błażejem Augustynem?

Tego dowiemy się przed meczem.

W ubiegłym sezonie raczej się rozmijaliście, bo gdy on dołączył do drużyny, pan stracił miejsce w "11". Jak wspólnie czujecie się na boisku?

Myślę, że nie źle. Dużo dało nam zgrupowanie podczas letnich sparingów i treningów. Ale wcześniej rzeczywiście niewiele razem graliśmy, choć były takie mecze i w lidze. Pamiętam, że wspólnie zagraliśmy na Legii.

Przychodził pan do Lechii, która miała aspirację gry o ligowe medale, a skończyło się 13. miejscem. O co teraz zamierza grać pan i drużyna?

Jak przychodziłem też myślałem, że będziemy walczyli o najwyższe cele, a ja będę grał dużo więcej niż grałem. Ale te oczekiwania trzeba potem zweryfikować na boisku. Wyszło na to, że do końca walczyliśmy o utrzymanie. Dobrze, że udało się uniknąć degradacji, bo w pewnym momencie też nie było to łatwe. A teraz? Ja osobiście koncentruję się tylko na najbliższym meczu. Najważniejsza jest Jagiellonia, aby tam zaprezentować się dobrze. Natomiast w ogóle nie myślę, czy będziemy w pierwszej "8" czy nie.

PRZYPOMNIJ SOBIE, W JAKIM SKŁADZIE LECHIA KOŃCZYŁA POPRZEDNI SEZON

Nie było rozmów z kierownictwem klubu, odnośnie celu na nowy sezon?

Nie było.

Jednak znów "kopać" się w dole tabeli chyba nie wypada?

No pewnie, że nie wypada. Jednak postanowiłem wrócić do doświadczeń, gdy grałem na Węgrzech. W pierwszym roku zajęliśmy 2. miejsce, co było rozczarowaniem. I wtedy trener nam powiedział, żebyśmy koncentrowali się na najbliższym meczu, a nie na tym jak skończy się sezon. Efekt był taki, że w pierwszych 10 kolejkach mieliśmy same zwycięstwa. Dlatego dla mnie takie podejście jest najlepsze. A do tego, by patrzyć o co będziemy grać, jest jeszcze dużo bardzo czasu.

Do Lechii dołączył psycholog. Jak układa się współpraca?

Mieliśmy 3-4 spotkania. Fajnie, że ktoś taki jest. Na pewno to nam nie przeszkodzi, a może pomóc. Trzeba bardziej zagłębić się w ten temat. Nie wystarczy, że powie się sobie, że jest się najlepszym i tak się stanie.

Czy to właśnie w sferze psychicznej szukać niepowodzeń Lechii w poprzednim sezonie czy były inne powody tego, że nie graliście na miarę oczekiwań?

Tych powodów było bardzo dużo. Na pewno i trochę głowa, i może nie do końca byliśmy skoncentrowani, czy nie byliśmy wszyscy razem. Teraz nad tym wszystkim dużo pracowaliśmy i jestem przekonany, że w tym sezonie będzie lepiej.

POZNAJ ASPIRACJE LUKASA HARASLINA

Równie dużo jak o słabej grze Lechii w ostatnich miesiącach mówiło się o zaległościach finansowych. Czy już jest tutaj normalność, czy nadal myślicie, kiedy następna wypłata?

Tego wolałbym nie komentować. Zresztą na moją grę takie rzeczy nie mają wpływu.

Trener Stokowiec duży nacisk kładzie na motorykę. Pan osobiście czuje się mocniejszy pod tym względem niż przed wakacjami?

Na pewno lepiej niż zimą. Była rozpiska zajęć, którą należało wykonać podczas urlopów. Dzięki temu od razu przygotowania mogliśmy zacząć na 100 procent, bez potrzeby wdrażania się do wysiłku. Dzięki temu zmniejsza się również ryzyko kontuzji na pierwszych treningach.

Co ma być najsilniejszą stroną Lechii: ograniczenie liczby traconych goli, czy strzelanie ich jak najwięcej?

Na pewno chcemy grać ładnie dla oka, by nasze mecze podobały się kibicom. Natomiast dla mnie jako stopera najważniejsze jest jednak to, aby nie tracić bramek.

Na razie w 17 występach w Lechii zdobył pan jednego gola. Dorzuci pan coś także i w tej statystyce?

Myślę, że się poprawię w porównaniu z poprzednim sezonem. Jeśli coś strzelę, będę podwójnie zadowolony. Ale tak jak mówiłem. Mnie jako obrońcę "najbardziej kręci", jeśli kończymy mecz bez straty gola.

Zmienił się selekcjoner reprezentacji Polski. Każdy żołnierz nosi ponoć w plecaku generalską buławę. Czy tam samo jest z kadrowym powołaniem piłkarza?

Wiadomo, że powołanie jest marzeniem każdego. Ale tak jak powiedziałem. Nie wybiegam w przyszłość. Koncentruję się tylko na meczu z Jagiellonią.

SPRAWDŹ, BILANS LETNICH SPARINGÓW LECHII ORAZ PRZECZYTAJ Z NICH RELACJĘ

Michał Nalepa

Michał Nalepa

Dane:

ur.:
1993-01-22
wzrost.:
189
waga.:
80
Ocena z sezonu:
4.53 (4501 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »