Jak Lechia Gdańsk w przerwie pozbyła się respektu? Co wydarzyło się w szatni?

5 grudnia 2021, 19:00
Jacek Główczyński

Lechia Gdańsk

Lechia Gdańsk pozbyła się w przerwie nadmiernego respektu przed Rakowem Częstochowa i dlatego drugą połowę rozegrała na swoich warunkach. Więcej zdjęć (3)

Lechia Gdańsk pozbyła się w przerwie nadmiernego respektu przed Rakowem Częstochowa i dlatego drugą połowę rozegrała na swoich warunkach.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Lechia Gdańsk pozbyła się w przerwie nadmiernego respektu przed Rakowem Częstochowa i dlatego drugą połowę rozegrała na swoich warunkach.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Wiemy, co wydarzyło się w szatni gospodarzy, w przerwie meczu Lechia Gdańsk - Raków Częstochowa. Biało-zieloni pozbyli się wreszcie nadmiernego respektu wobec rywali z czołówki tabeli, który sparaliżował ich w Szczecinie i krępował ruchu w pierwszej połowie spotkania o 3. miejsce na półmetku rozgrywek. Dlatego efektownie wygrali 3:1, mimo że kończyli w "10", a pierwszą połowę przegrali 0:1.



Lechia Gdańsk - Raków Częstochowa 3:1. Przeczytaj relację, zobacz foto i video oraz wystaw oceny piłkarzom i trenerowi



- Najważniejsza była reakcja w drugiej połowie, ponieważ w pierwszej nie zagraliśmy dobrze. Musimy zawsze mieć taką mentalność, że na naszym stadionie musimy być lepszą drużyną, a celem zawsze są 3 punkty. Lechia Gdańsk zawsze musi też grać o pierwszą "3" i najważniejsze, że na tej pozycji udało nam się zakończyć rundę - podkreślał Flavio Paixao, kapitan biało-zielonych, który ustalił końcowy wynik na 3:1, zbliżając się jednocześnie na odległość już tylko 4 goli do bariery 100 bramek w ekstraklasie.
Jednak, co tak odmieniło Lechię przez kwadrans, który dzielił pierwszą i drugą połowę. Co zdarzyło się w przerwie, że biało-zieloni wyszli na boisko odmienieni? O to pytaliście m.in. zamieszczając opinie pod relacją meczową. W waszym imieniu zapytaliśmy o to Tomasza Kaczmarka, który sporo powiedział, a jednocześnie zachował tajemnicę szatni.

Przeczytaj, co Tomasz Kaczmarek mówił przed meczem Lechia Gdańsk - Raków Częstochowa



- Zawodnicy wymienili kilka zdań między sobą. Dałem im kilka minut dla siebie i słyszałem, że mieli sobie coś do powiedzenia. Później ja dodałem kilka zdań do tego. Przede wszystkim też chodziło o korekty sportowe, taktyczne, bo emocje na pewno były ważne, chodziło o to, by je zmienić, aby bardziej uwierzyć w siebie. Jednak chodziło też o dużą lepszą intensywność i tempo gry, bo pierwsza połowa nie była na zbyt wysokim poziomie. Przeciwnik strzelił bramkę, nie wiadomo skąd, a my graliśmy za wolną piłkę, ze zbyt małą liczbą rotacji, zawodników między liniami. Nie byliśmy w stanie przyspieszyć, czegoś wykreować - przyznał szkoleniowiec biało-zielonych.
Kibice dziękują Lechii Gdańsk po zwycięstwie nad Rakowem Częstochowa 3:1

Trybuny po pierwszym golu dla Lechii Gdańsk


Niespodzianką było to, że przy korzystnym wyniku, w przerwie dwóch zmian dokonał Raków Częstochowa, a Lechia Gdańsk zdecydowała się ponownie postawić na tych samych piłkarzy.

- Był trochę wpływ tych zmian na oblicze mecz. Przesunięcia spowodowały że nie było tak dobrze. Zoran Arsenić musiał zejść, bo grał z urazem i nie chcieliśmy ryzykować pogłębienia. Natomiast zejście Marko Poletanovicia to była zmiana taktyczna. Potem kolejna kontuzja stopera utrudniła nam zarządzanie meczem. Trochę ułatwiliśmy sprawę Lechii swoimi działaniami w drugiej połowie. Straciliśmy kontrolę nad tym meczem. Dlatego też przegraliśmy. W końcówce zapracowaliśmy na szansę, przy czerwonej kartce Michała Nalepy, ale nie potrafiliśmy tego wykorzystać i jeszcze przydarzył nam się duży błąd - ocenił po meczu Marek Papszun, trener gości.

Kto zdecyduje o transferach w Lechii Gdańsk?



Jednak przede wszystkim to Lechia zmieniła się pod względem mentalny. Potrafiła pozbyć się wreszcie nadmiernego respektu wobec rywali z czołówki tabeli, który sparaliżował ich w Szczecinie i krępował ruchu w pierwszej połowie spotkania z Rakowem.

- Po ostatnim weekendzie nie wiedzieliśmy, gdzie jesteśmy, jeśli chodzi o granie naszej piłkę z dobrym przeciwnikiem. I pierwsza połowa to była mieszanka wszystkiego. Mieliśmy za dużo szacunku do przeciwnika. Możliwe że ja też w przygotowaniu zespołu troszeczkę za dużo szacunku pokazałem. Dlatego troszeczkę brakowało wiary w siebie, takiej łatwości w tym wszystkim co robimy. A bardzo zależało nam, aby nie tylko zagrać dobre spotkanie, ale i zrobić wynik. To co stało się w drugiej połowie, to jest ważny krok, który pomoże nam w rozwoju. Pokazuje - kim jesteśmy, i kim możemy być - dodał trener Kaczmarek.

Czy Lechia Gdańsk uniknie tym razem niemal tradycyjnego kryzysu na koniec roku?



Raport z meczu Lechia - Raków

Cały splendor przeobrażenia się drużyny między pierwszą a drugą połowę szkoleniowiec oddaje piłkarzom. Znów wejrzyjmy w to co działo się w przerwie w szatni Lechii.

- Jeden i drugi potrzebuje wiary, a trzeci i czwarty nieraz potrzebuję troszkę "docisku". Najważniejsze, aby była dobra reakcja całego zespołu. W dzień meczowy trener może pomóc tylko w detalach. Całą robotę mają do wykonania zawodnicy na boisku. Dlatego można w szatni krzyczeć, tłumaczyć lub być bardzo spokojnym, albo nie raz nawet nie trzeba wchodzić do szatni. W drugiej połowie zrobiliśmy duży krok do przodu. Gratuluję zespołowi. To ich osobowość, determinacja, to co oni między sobą zrobili, miało największy wpływ na to, że udało nam się zagrać dużo lepiej w drugiej połowie i zasłużyliśmy na zwycięstwo - zadeklarował Tomasz Kaczmarek.

Czy Lechia Gdańsk powinna zmienić ustawienie, aby lepiej wykorzystać możliwości piłkarzy? Zagłosuj



Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
LECHIA Gdańsk 1:2 Jagiellonia Białystok
11 grudnia 2021, godz. 20:00

Tak typowano 289 typowań

90% LECHIA Gdańsk
6% REMIS
4% Jagiellonia Białystok


Tabela po 17 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa

Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Lech Poznań 17 11 5 1 34:10 38
2 Pogoń Szczecin 17 10 5 2 32:13 35
3 LECHIA GDAŃSK 17 9 6 2 32:20 33
4 Raków Częstochowa 16 8 5 3 29:20 29
5 Radomiak Radom 16 7 7 2 21:13 28
6 Śląsk Wrocław 17 6 6 5 29:26 24
7 Górnik Zabrze 16 7 3 6 22:21 24
8 Stal Mielec 17 6 6 5 24:25 24
9 Wisła Płock 17 7 2 8 27:26 23
10 Cracovia 17 6 5 6 23:24 23
11 Piast Gliwice 16 6 3 7 23:22 21
12 Jagiellonia Białystok 17 5 6 6 22:25 21
13 Wisła Kraków 17 5 3 9 17:28 18
14 Zagłębie Lubin 16 5 2 9 17:29 17
15 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 16 2 6 8 20:28 12
16 Legia Warszawa 15 4 0 11 15:26 12
17 Warta Poznań 17 2 6 9 11:22 12
18 Górnik Łęczna 17 2 6 9 15:35 12

Każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Trzy najlepsze zespoły zdobędą prawo gry w europejskich pucharach. Gdy Puchar Polski zdobędzie drużyna z pierwszej "3", to na międzynarodowej arenie zagra także 4. zespół tabeli. Natomiast zdegradowane zostaną trzy najsłabsze drużyny.

Tabela wprowadzona: 2021-12-10
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 17 kolejki

LECHIA GDAŃSK - Raków Częstochowa 3:1 (0:1)
Stal Mielec - Wisła Płock 2:1 (2:0)
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 3:1 (0:0)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Pogoń Szczecin 1:3 (1:2)
Jagiellonia Białystok - Górnik Łęczna 1:2 (0:2)
Zagłębie Lubin - Lech Poznań 2:3 (0:2)
Cracovia - Legia Warszawa 1:0 (1:0)
Warta Poznań - Wisła Kraków 1:1 (0:0)
Radomiak - Piast Gliwice (przełożony na 14.12)

Opinie wybrane


wszystkie opinie (60)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.