Już 65 zagranicznych piłkarzy z 36 państw zagrało w historii Arki Gdynia

29 stycznia 2020, 17:00
Damian Konwent, jag.

Arka Gdynia

artykuł historyczny

Arka Gdynia otworzyła się na zagranicznych piłkarzy w 1992 roku. Dotychczas w oficjalnych meczach jej barwy reprezentowało 65 obcokrajowców z 36 państw. W rundzie wiosennej to grono ma powiększyć Nemanja Mihajlović, który będzie zarazem pierwszym Serbem w barwach żółto-niebieskich. Najwięcej zaś było Brazylijczyków i Hiszpanów - po sześciu.



Arka Gdynia - FC Struga 2:0. Relacja z wygranego sparingu w Turcji



Pierwsi zagraniczni piłkarze zostali zatrudnieni w Arce Gdynia w 1992 roku, gdy żółto-niebiescy występowali na zapleczu ekstraklasy. Pochodzili zza wschodniej granicy. Angaże otrzymali wówczas: Aleksander Waniuszkin (Białoruś), Rolandas Bubliauskas (Litwa) i Światosław Petrenko (Ukraina).

Dotychczas w Arce zagrało 65 zagranicznych piłkarzy. W sumie wywodzili się oni z 36 krajów. Niektórzy mieli po dwa paszporty.

W zestawieniu uwzględniliśmy tylko tych zagranicznych zawodników, którzy rozegrali co najmniej jeden mecz oficjalny w Arce. Dlatego nie ma w zestawieniu na przykład Ebenezera Mfomou. Kameruńczyk przyjechał do Arki zimą 1995 roku, pokazując wycinki z gazet, które miały dokumentować jego grę w... reprezentacji narodowej. Jednak, gdy pojechał z drużyną na zgrupowanie do Cetniewa, to miał mdleć podczas treningów biegowych. Jak żartowali ówcześni piłkarze żółto-niebieskich, ich zagraniczny kolega pierwszy był tylko w drodze do jadalni.

Tego typu "niewypałów" było więcej. Tylko w ostatnich sezonach do zagranicznych piłkarzy, którzy po podpisaniu kontraktu, nigdy w oficjalnym meczu Arki nie zagrali, należeli choćby: Japończyk Ryotaro Nakano, Norweg Saibou Keita, Ukrainiec Andrij Waceba, Meksykanin Rogelio Chavez czy Urugwajczyk Agustin Baran.

Dlatego Nemanja Mihajlović trafia do tego zestawienia nieco na wyrost, bo na razie na swoim koncie w Arce ma tylko udział w sparingach. Liczymy jednak, że na tym nie poprzestanie i zostanie 66. zagranicznym piłkarzem w historii klubu. To wszak pierwszy Serb w zespole z ul. Olimpijskiej. Co prawda serbskie korzenie ma również Marko Vejinović, ale ten pomocnik urodził i wychował się w Holandii.

Niewątpliwie Serbom drogę do Gdyni otworzył Aleksandar Rogić i jeszcze tej zimy szkoleniowiec może sięgnąć po kolejnego rodaka. Przypomnijmy, że to dopiero trzeci zagraniczny trener w historii Arki.

Przed nim pracowali tylko Czesi: Frantisek Straka i Peter Nemec. Ten pierwszy nie zdążył ściągnąć do Gdyni żadnego piłkarza, gdyż w 2011 roku ,zaledwie po kilku tygodniach pracy odszedł, gdy Arka spadła z ekstraklasy. Natomiast Nemec, który pracował w I lidze rekomendował rodaka - Petra Benata. I rzeczywiście pomocnik jesienią 2011 roku stał się liderem żółto-niebieskich, strzelając m.in. 5 goli. Jednak w kolejnej rundzie trapiły go już kontuzje, zagrał tylko w 6 meczach bez bramki i po sezonie nastąpiło rozstanie.

Plebiscyt na Najlepszego Ligowca 2019 Roku - przedstawiciele Arki Gdynia na razie na 1. i 3. miejscu. Głosuj do 2 lutego



Czy Rogić otrzyma większe wsparcie w Arce od rodaków? W ostatnich latach serbski kierunek w ekstraklasie jest dość popularny. W historii najwyższej klasy rozgrywkowej wystąpiło już 80 piłkarzy z tego kraju, co klasyfikuje tę nację na trzecim miejscu, zaraz po Brazylijczykach i Słowakach.

Brazylijczyków grało najwięcej także w Arce. Równają się z nimi tylko Hiszpanie, choć Santi Samanes ciągle czeka na oficjalny debiut. Te nacje w Gdyni reprezentowało po 6 piłkarzy. Najlepszy z tego grona jest oczywiście Marcus. W 194 oficjalnych meczach strzelił dla Arki 54 gole. Od marca 2017 roku piłkarz ma polskie obywatelstwo.

Dlaczego Hiszpanie zawodzą w Arce Gdynia?



Liczną nacją w Arce jest również Ukraina z pięcioma reprezentantami, a także Chorwacja. Do tego ostatniego kraju przypisaliśmy czterech piłkarzy, grających w Gdyni, ale pamiętamy, że obywatelstwo tego państwa posiadali także urodzeni w Australii - Ante Rozić oraz w Bośni i Hercegowinie - Tomislav Basić.

Zagraniczni piłkarze w Arce Gdynia:
  • Albania - Ervin Skela
  • Algieria - Samir Abane Mohammed
  • Anglia - Rashid Yussuff, Christian Maghoma
  • Angola - Giovanni Duarte
  • Argentyna - Gastón Sangoy
  • Australia - Ante Rozić
  • Austria - Dominik Hofbauer
  • Białoruś - Siergiej Kriwiec, Aleksander Waniuszkin, Wasilij Smirnych
  • Bośnia i Hercegowina - Azer Busuladzić, Tomislav Basić
  • Brazylia - Anderson, Marcelo Moretto, Marcus Vinicius da Silva, Wallace, Marco Aurelio, Alan
  • Bułgaria - Aleksandyr Kolew, Lubomir Lubenow, Stojko Sakaliew
  • Chorwacja - Josip Barisić, Denis Glavina, Filip Jazvić, Luka Marić
  • Czechy - David Kalousek, Petr Benat
  • Dania - Frederik Helstrup
  • Demokratyczna Republika Kongo - Joel Tshibamba
  • Finlandia - Patrik Lomski
  • Grecja - Achilleas Poungouras
  • Gruzja - Davit Skhirtladze, Luka Zarandia
  • Hiszpania - Nando, Samu, Santi Samanes (czeka na oficjalny debiut), Alvaro Rey, Ruben Jurado, Antonio Calderon
  • Holandia - Marciano Bruma, Fabian Serrarens, Marko Vejinović
  • Kamerun - Joseph Mawaye
  • Japonia - Tomoki Fujikawa
  • Litwa - Tadas Labukas, Rolandas Bubliauskas
  • Łotwa - Pavels Steinbors
  • Macedonia Północna - Mirko Iwanowski
  • Maroko - Nabil Aankour
  • Meksyk - Enrique Esqueda
  • Niemcy - Yannick Kakoko, Emil Noll
  • Nigeria - Benjamin Imeh, Charles Nwaogu
  • Nowa Zelandia - Aaran Lines
  • Serbia - Nemanja Mihajlović (czeka na oficjalny debiut)
  • Słowacja - Miroslav Bożok
  • Słowenia - Goran Cvijanović
  • Palestyna - Omar Jarun
  • Peru - Junior Ross
  • Rosja - Leonid Leonidow
  • Ukraina - Andrij Bogdanow, Andrij Gryszczenko, Igor Tiszczenko, Światosław Petrenko, Andriej Baraniwski


Pierwszym zagranicznym piłkarzem, na którym Arka zarobiła był Joel Tshibamba. Zawodnik Demokratycznej Republiki Kongo trafił do Gdyni w styczniu 2010 roku po rozwiązaniu kontraktu z holenderskim NEC Nijmegen. Napastnik niemal z miejsca stał się gwiazdą ligi, gdyż w 12 meczach zanotował 5 trafień. Pół roku później trafił do Lecha Poznań za kwotę 300 tys. euro.

W Arce dobrze radzili i radzą sobie Gruzini: Luka Zarandia i Davit Skhirtladze. Ten pierwszy grał w Arce Gdynia od wiosny 2016 roku. Wystąpił w 59 oficjalnych meczach. Strzelił 10 goli, miał też tyle asyst. Jego bramka przyczyniła się do zwycięstwa w finale Pucharu Polski 2017 na Stadionie Narodowym w Warszawie w meczu z Lechem Poznań 2:1. Na koncie ma też dwukrotnie zdobycie Superpucharu Polski. W takim meczu również strzelił gola Legii Warszawa, a żółto-niebiescy triumfowali 3:2.

Skhirtladze dołączył przed obecnym sezonem. W 11 meczach strzelił 4 gole. Może byłoby ich i więcej, ale na początku rozgrywek piłkarz był jeszcze nie przygotowany do gry, a rundę skończył przedwcześnie z powodu kontuzji mięśniowej.

Aleksandar Andrejević i jeszcze jeden obrońca na celowniku Arki Gdynia



Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
7 lutego 2020, godz. 18:00
HIT

Tak typowano 428 typowań

34% ARKA Gdynia
29% REMIS
37% Cracovia