Kamil Grosicki "utopił" Mateusza Żukowskiego. Czy Lechia Gdańsk mogła grać inaczej?

28 listopada 2021, 17:45
Jacek Główczyński

Lechia Gdańsk

Kamil Grosicki był nie do zatrzymania dla Mateusza Żukowskiego, a jego akcje pozwoliły Pogoni Szczecin zdobyć aż 4 goli. Więcej zdjęć (2)

Kamil Grosicki był nie do zatrzymania dla Mateusza Żukowskiego, a jego akcje pozwoliły Pogoni Szczecin zdobyć aż 4 goli.

fot. Grzegorz Radtke/400mm.pl

Kamil Grosicki był nie do zatrzymania dla Mateusza Żukowskiego, a jego akcje pozwoliły Pogoni Szczecin zdobyć aż 4 goli.

fot. Grzegorz Radtke/400mm.pl

- Rzuciłem Mateusza Żukowskiego na bardzo głęboką wodę. Jak chce się coś osiągnąć, to trzeba takie coś przeżyć. Miał najtrudniejsze zadanie, na które w defensywie nie był w stanie odpowiedzieć. Jako zespół też nie potrafiliśmy mu pomóc - przyznał Tomasz Kaczmarek po przegranej Lechii Gdańsk na wyjeździe z Pogonią Szczecin 1:5. Czy biało-zieloni mogli nie dopuścić do tego, aby Kamil Grosicki "utopił" młodzieżowca?



Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 5:1. Przeczytaj relację oraz wystaw oceny piłkarzom i trenerowi



Kamil Grosicki po Lechii Gdańsk do reprezentacji Polski?



Kamil Grosicki do sobotniego popołudnia w tym sezonie miał na koncie po 1 golu i asyście. Nawet na mecz z Lechią Gdańsk nie dostał miejsca w podstawowym składzie.

- Wiedzieliśmy, jak to ważny mecz w kontekście przeskoczenia Lechii Gdańsk w tabeli, ale chcemy więcej, patrzymy wyżej. Wydaje mi się, że obecnie gramy najlepszy futbol w Polsce, ofensywny i tracimy mało bramek. Tę jakość było widać gołym okiem - mówił popularny "Grosik" przed klubową kamerą.
Gdy 33-latek wszedł na boisko w 22. minucie po kontuzji Rafała Kurzawy, zagrał tak, że jest już mnóstwo głosów, że po takim występie zasługuje na powrót do reprezentacji Polski, a Paulo Sousa jednak powinien zacząć oglądać mecze polskiej ekstraklasy.

- Pogoń nas niczym nie zaskoczyła. Wiedzieliśmy, że są w formie. Zmiana Kamila Grosickiego była bardzo udana. Byliśmy na to przygotowani. To piłkarz, który w tej lidze jest w stanie w każdym meczu zrobić różnicę. Od momentu jak wszedł na boisko, był jedynym zawodnikiem, z którym nie potrafiliśmy sobie poradzić - przyznał po meczu Tomasz Kaczmarek.

Mateusz Żukowski rzucony na głęboką wodę



W 22. minucie, wraz ze zmianą Pogoń, zaczęła inaczej grać. Kurzawa to piłkarz kreatywny, który miał schodzić z bocznych sektorów boiska do środkowych. Natomiast Grosicki to typowy skrzydłowy, który bazuje na szybkości i dryblingu.

Przeczytaj, co Tomasz Kaczmarek mówił o swoich relacjach z Kostą Runjaniciem i dlaczego nie uważał, go za mistrza?



Tymczasem Lechia pozostała w eksperymentalnym ustawieniu na prawej stronie boiska. Przed Mateuszem Żukowskim był ustawiony Marco Terrazzino.

- Rzuciłem Mateusza na bardzo głęboką wodę. Jak chce się coś osiągnąć, to trzeba takie coś przeżyć. Miał najtrudniejsze zadanie, na które w defensywie nie był w stanie odpowiedzieć. Jako zespół też nie potrafiliśmy mu pomóc. Ilkay Durmus się rozchorował i nie mógł grać pełnego meczu, a od pierwszych minut chciałem mieć na boisku i Marco, który zaczął jako fałszywa "10", i Flavio Paixao - tak tłumaczył to ustawienie gdański szkoleniowiec.

Raport z meczu Pogoń - Lechia

"Krótka kołdra" kadrowa w Lechii Gdańsk



Jak pokazują ostatnie mecze, gdy pojawiają się kontuzje, choroby i kartki, w Lechii pojawia się syndrom "krótkiej" kołdry. Brakuje wartościowych zmienników, a deficyt jest widoczny szczególnie na kilku pozycjach.

Trener Lechii Gdańsk wie, że jego zespół wyciśnie maksa, ale nie wie jeszcze, na co to wystarczy



- Jak nie ma się wszystkich zawodników, to zaczyna się kombinować i przesuwać. Różnica 4 bramek na pewno za duża, ale wygrała po prostu drużyna gotowa, My jesteśmy w procesie zmian, które dotyczą tego: jak gramy, jak bronimy. To wszystko było widać na boisku. Mieliśmy olbrzymią ambicję, żeby zagrać jak równy z równym. Wiem, że wiele osób nie zrozumie tego, co mówię, bo w tabeli mamy dużo punktów. Ja po prostu wiem, na jakim my jesteśmy etapie, jaki poziom sportowy prezentujemy. Takie mecze niesamowicie bolą, ale to też olbrzymia szansa do weryfikacji i będziemy musieli tak to wykorzystać. Może lepiej stracić 5 bramek niż stracić 5 punktów? - przekonywał trener biało-zielonych.

Czy Lechia Gdańsk mogła zagrać inaczej w Szczecinie?



Lechia Gdańsk poszła na zderzenie z Pogonią Szczecin, podjęła otwartą grę i w dużej mierze dlatego przegrała tak wysoko. Nawet w przerwie trener Kaczmarek dokonywał zmian w ofensywie i stąd od początku drugiej połowy pojawił się w grze Durmus. On przecież też w destrukcji nie radzi sobie najlepiej, a to on miał wspomagać Żukowskiego w starciach z Grosickim i włączającym się często do ataków z obrony Luisem Matą. Co więcej siła Pogoni z tej strony boiska stawała się jeszcze większa, gdyż tutaj zaczął schodzić ze środka jeszcze Sebastian Kowalczyk.

Dusan Kuciak odpowiadał na wasze pytania. Przeczytaj ten specjalny wywiad z bramkarzem Lechii Gdańsk



Natomiast zmianę w defensywie na prawej stronie Lechia zrobiła dopiero w 73. minucie, a zatem wówczas, gdy od 4 minut przegrywała już 1:5. Jako że do końca meczu wynik nie uległ już zmianie, tym bardziej warto zastanowić się, czy biało-zieloni nie powinni zagrać w Szczecinie inaczej? Czy nie należało od początku meczu, a na pewno od wejścia Grosickiego, zabezpieczyć tego sektora boiska Bartoszem Kopaczem na prawej obronie, a Żukowskiego przesunąć na prawą pomoc?

- Mieliśmy spory problem z pozycją młodzieżowca, bo: Kacper Sezonienko i Jan Biegański byli chorzy przez 2 tygodnie. Jedyną alternatywą był Kuba Kałuziński. Tylko Mateusz wie, czy będzie mu łatwo, czy trudno zapomnieć o tym meczu. Ja wierzę w tego chłopaka. wszyscy będziemy potrzebowali 2-3 dni, aby się otrząsnąć. Jestem przekonany, że ta grupa ludzi, która jest w szatni, a także dookoła zespołu, na pewno szybko pokaże, kim naprawdę jesteśmy - zapewnił Tomasz Kaczmarek.

Kto powinien grać na środku obrony Lechii Gdańsk?



Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
LECHIA Gdańsk 3:1 Raków Częstochowa
4 grudnia 2021, godz. 20:00
HIT

Tak typowano 293 typowania

54% LECHIA Gdańsk
23% REMIS
23% Raków Częstochowa


Tabela po 16 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa

Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Lech Poznań 16 10 5 1 31:8 35
2 Pogoń Szczecin 16 9 5 2 29:12 32
3 LECHIA GDAŃSK 16 8 6 2 29:19 30
4 Raków Częstochowa 15 8 5 2 28:17 29
5 Radomiak Radom 16 7 7 2 21:13 28
6 Śląsk Wrocław 16 6 6 4 28:23 24
7 Wisła Płock 16 7 2 7 26:24 23
8 Piast Gliwice 16 6 3 7 23:22 21
9 Górnik Zabrze 15 6 3 6 19:20 21
10 Stal Mielec 16 5 6 5 22:24 21
11 Jagiellonia Białystok 16 5 6 5 21:23 21
12 Cracovia 16 5 5 6 22:24 20
13 Wisła Kraków 16 5 2 9 16:27 17
14 Zagłębie Lubin 15 5 2 8 15:26 17
15 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 15 2 6 7 19:25 12
16 Legia Warszawa 14 4 0 10 15:25 12
17 Warta Poznań 16 2 5 9 10:21 11
18 Górnik Łęczna 16 1 6 9 13:34 9

Każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Trzy najlepsze zespoły zdobędą prawo gry w europejskich pucharach. Gdy Puchar Polski zdobędzie drużyna z pierwszej "3", to na międzynarodowej arenie zagra także 4. zespół tabeli. Natomiast zdegradowane zostaną trzy najsłabsze drużyny.

Tabela wprowadzona: 2021-11-28
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 16 kolejki

Pogoń Szczecin - LECHIA GDAŃSK 5:1 (2:1)
Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:1 (0:1)
Wisła Kraków - Radomiak Radom 0:1 (0:1)
Górnik Łęczna - Górnik Zabrze 1:2 (1:2)
Śląsk Wrocław - Stal Mielec 2:1 (0:0)
Raków Częstochowa - Zagłębie Lubin 4:0 (1:0)
Wisła Płock - Cracovia 2:1 (2:0)
Lech Poznań - Warta Poznań 2:0 (0:0)
Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:0 (1:0)
Co było głównym powodem wysokiej przegranej Lechii Gdańsk w Szczecinie?
26%

po prostu niższe umiejętności piłkarskie

28%

błędy indywidualne poszczególnych zawodników

16%

nietrafiony skład i zmiany w trakcie meczu

9%

źle dobrana taktyka

11%

zbyt mało klasowych piłkarzy w kadrze zespołu

0%

inne niż wymienione wyżej (napisz w opiniach jakie?)

10%

trudno wskazać jedną przyczynę

zakończona

łącznie głosów: 693

Opinie wybrane


wszystkie opinie (120)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.