Kandydat na Ligowca Roku 2018. Piotr Nowakowski: Czekam na dobre wyniki badań

20 stycznia 2019 (artykuł sprzed 1 roku)
Marcin Dajos

Trefl Gdańsk

Najnowszy artukuł na ten temat

Rasmus Jensen Ligowcem Października. Żużlowiec Wybrzeża otrzymał najwyższe noty

Piotr Nowakowski ma czas, by wykonać dokładne badania. Siatkarze Trefla Gdańsk do gry wrócą dopiero 30 stycznia. Środkowy bloku i mistrz świata to kolejny bohater cyklu wywiadów z kandydatami do tytułu Najlepszego Ligowca 2018 Roku w Trójmieście. Poprzednio zaprezentowaliśmy Petra Polodnę, hokeistę MH Automatyki Gdańsk. Natomiast w poniedziałek zapraszamy na rozmowę z Piotrem Zeszutkiem, kapitanem Ogniwa Sopot i reprezentacji Polski w rugby.



GŁOSUJ
Ligowiec Roku 2018


Marcin Dajos: Ostatnio ogłosił pan przerwę w treningach ze względu na wykrytą celiakię, czyli nietolerancję na gluten. Jak obecnie wygląda pana sytuacja, kiedy powrót na boisko?

Ogłosiłem ją trochę szybko, ponieważ dokładne wyniki będą za dwa tygodnie, ale doktor, który mnie badał powiedział, że nie ma wątpliwości co do tego, co mi dolega. Na razie sam nie wiem, ile trwać będzie przerwa w grze. Już teraz stosuję dietę, jak i inne terapie, które mogą pomóc w uzyskaniu lepszych wyników krwi. Z obecnymi nie ma szans, abym grał, czy brał udział w treningu na 100 procent.

Sprawdź, które miejsce zajmuje Piotr Nowakowski po pierwszym tygodniu głosowania i jakie poparcie mają inni kandydaci



Rok 2018 stał się jednym z najlepszych w pana karierze?

Był to jeden z najlepszych sezonów. Mam jednak nadzieję, że ten najlepszy jeszcze przede mną. Aczkolwiek zdobycie mistrzostwa świata z kadrą Polski, czy brązowego medalu PlusLigi oraz Pucharu Polski z Treflem Gdańsk było czymś wyjątkowym. Poza tym odbudowałem się po nieudanym sezonie w Asseco Resovii i całkiem nieźle się prezentowałem.

Takie lata zapamiętuje się na dłużej, czy z doświadczenia wie pan, że myśli się tylko o kolejnych sukcesach?

Niektórzy pewnie mają tak, że cały czas wspominają. Ja jeszcze nie jestem nasycony sukcesami. Moim marzeniem jest medal igrzysk olimpijskich. Do tego teraz dążę i staram się nie wspominać tego, co było. Będę to robił na siatkarskiej emeryturze.



Czy był pan mocno zmęczony po mistrzostwach świata - chodzi nie tylko o grę, ale także o to, co się działo później. A może to zmęczenie doskwiera jeszcze teraz?

Skutki tego wszystkiego jeszcze trochę odczuwam. Odbija się to na moim zdrowiu. Aczkolwiek tak wygląda kalendarz siatkarski, w którym nie ma czasu na dłuższy odpoczynek. A to doskwiera zwłaszcza po tak wymagającym turnieju, jakim są mistrzostwa świata. Szybko trzeba było przełączyć się na tryb ligowy. Do tego było wiele wywiadów, czasami trzeba było odpowiadać na dziwne pytanie, ale nie ma co narzekać. W końcu osiągnęliśmy spory sukces.

W jednym z wywiadów trener Andrea Anastasi powiedział, że mistrzostwa świata nieco pana przygasiły. Powrót do ligowej siatkówki był rzeczywiście trudny?

Można tak powiedzieć. Trochę mnie kosztowały mistrzostwa, do tego doznałem podczas nich kontuzji pleców, która mi przez jakiś czas doskwierała. Z drugiej strony w tym sezonie nie jest tak źle. Trzeba pamiętać, że skład naszej drużyny mocno się zmienił i nie gramy już tak fajnej siatkówki jak w poprzednich rozgrywkach.

Piotr Nowakowski

Piotr Nowakowski

Dane:

ur.:
1987-12-18
wzrost.:
205
waga.:
100
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Jest pan rozczarowany tym, że w klubie nie znaleziono sponsora, który pozwoliłby zatrzymać wszystkich najważniejszych siatkarzy?

Już w trakcie rozgrywek zdawałem sobie sprawę z tego, że nie uda się zatrzymać wszystkich najważniejszych zawodników. Bez poważnego sponsora trudno poruszać się po naszym rynku transferowym. Zwłaszcza, gdy jest taki klub jak Asseco Reasovia, który może w licytacji spokojnie przebić każdego rywala. Trochę mi szkoda, że nie mamy takiej drużyny jak ta z poprzedniego sezonu, ale i teraz potrafimy pokazać się z dobrej strony. Zobaczymy jak to wszystko się skończy.

Poznaj wszystkich nominowanych do tytułu Ligowiec Roku 2018 i poznaj zasady plebiscytu



Wszystko wskazuje na to, że Trefl także w przyszłym sezonie nie będzie dysponował dużym budżetem, Andrea Anastasi może przenieść się do Warszawy. Czy pan także już myśli o zmianie miejsca do gry?

Rynek transferowy w Polsce rusza dość wcześnie, już teraz sporo klubów zaczyna łowy. Ja również mam kilka propozycji, ale na razie się nimi nie zajmuje. Takie są realia naszej siatkówki. Kluby szybko starają się zakontraktować Polaków i zazwyczaj dzieje się to podczas Pucharu Polski. Ja na razie staram się wrócić do pełni zdrowia.

Czego życzyć panu na 2019 rok?

Po prostu zdrowia dla mnie i najbliższych. Ostatnio mogę zauważyć, że jest to najważniejsze.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Berlin Recycling Volleys 0:3 TREFL Gdańsk
30 stycznia 2019, godz. 20:00

Tak typowano 287 typowań

73% Berlin Recycling Volleys
27% TREFL Gdańsk